"Minęły 3 lata od podpisania umowy w trybie zaprojektuj-wybuduj na realizację ulic Mosiężnej, Cynkowej i Magnezjowej za kwotę ponad 6,5 mln złotych" - przypomina Jakub Ubych, radny Gdyni.
Jak widać, problem z zaniechaniem budowy lub remontu dróg to nie tylko sprawa mieszkańców Kaczy Buków. Również na Pogórzu powinny już dawno rozpocząć się działania inwestycyjne, a tu "wiatr hula w polu" i żadne firmy drogowej nie widać na horyzoncie.
"Pół roku temu pytałem o powody braku prac budowlanych, wtedy w odpowiedzi uzyskałem odpowiedź: "Wykonawca złożył dokumentację do zamawiającego w celu weryfikacji". Minęło kolejne 6 miesięcy. Prac dalej brak.
Terminy z umowy:
Czyli mamy rok opóźnienia, od czasu, gdy całość powinna się zakończyć, a prace budowlane nawet się nie rozpoczęły.
Pomimo, że to inwestycja, której podpisanie umowy z wykonawcą nastąpiło w poprzedniej kadencji ... media miejskie opowiadały o niej w styczniu i czerwcu 2025 r., a efektów brak." - dodaje Ubych.
Mieszkańcy Mosiężnej, Cynkowej i Magnezjowej zgodnie z deklaracjami mieli już poruszać się po nowych drogach, a tam nadal "pioch i pioch". Jaka władza, takie ulice! Poślizg inwestycyjny na razie wynosi rok. Ile się zwiększy? Mieszkańcy będą liczyć każdy miesiąc.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz