Sprawa kolejki linowej ze Śródmieścia Gdyni na Oksywie wkroczyła w nowy etap. Okazuje się bowiem, że cały ten pomysł to jakaś absurdalne "wesoła twórczość" bez jakichkolwiek uzgodnień czy sprawdzenie warunków. Przedstawił to Jakub Ubych, radny Gdyni.
Portal GospodarkaMorska.pl przyjrzał się skrupulatnie sprawie kolejki linowej w Gdyni. Efekty są jednoznaczne - pomysłodawcy nie dość, że inicjatywę wyciągnęli z kapelusza (magii ciąg dalszy...), to jeszcze nie skonsultowali z nikim, a przede wszystkim z Ministerstwem Obrony Narodowej potencjalnej inwestycji. A przecież w Gdyni znajduje się Port Wojenny.
Beztroska czy wręcz totalna ignorancja w dobie wojny za wschodnią granicą i licznych prowokacji, również na Bałtyku, to cechy którymi obecna władza Gdyni może się znakomicie "poszczycić". Czyli do trampek, wiertarki i Nałkowskiego dołącza kolejny pokaz ignorancji. Jednak tym razem mamy już do czynienia z bardzo poważną kwestią, bo związaną z obronnością kraju i bezpieczeństwem Polek i Polaków.
Proponowanie budowy kolejki linowej "nad Portem Wojennym i Stocznią Wojenną" to swoiste zaproszenie dla różnej maści szpiegów i agentów!
"Jakiś czas temu Artur Kiełbasiński poprosił mnie o opinię dla portalu GospodarkaMorska.pl dotyczącą planów dla kolejki linowej w #gdynia (link do całego materiału w komentarzu).
To co ciekawe - portal zadał pytanie o rozmowy i uzgodnienia, jakie Władze Miasta do tej pory prowadziły. Kilka cytatów z artykułu:
Przedstawiciele MON są jednoznaczni: "obecnie w MON temat ten nie jest przedmiotem prac i analiz. Do MON nie wpłynęło żadne pismo w tej sprawie".
"O opinię na temat inwestycji nie zapytano Zarządu Portu Gdynia. Zapytaliśmy władze gdyńskiego portu o to, czy miasto konsultowało z nimi projekt. Okazuje się, że odbyło się jedno robocze spotkanie z podmiotem zarządzającym gdyńskimi drogami."
"Tymczasem o inwestycji nie poinformowano oficjalnie dowództwa Portu Wojennego w Gdyni. Z naszych informacji wynika, że o opinię nie zapytano również przedstawicieli przemysłu obronnego, w tym zarządu Stoczni Wojennej należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. "
I na koniec mój krótki komentarz z artykułu:
"W przypadku projektów infrastrukturalnych nie wystarczą opowieści o potencjale i atrakcyjności koncepcji. Niezbędne są twarde dane, harmonogramy, analizy finansowe i jasno określone parametry techniczne. Bez nich nie mówimy o projekcie transportowym, lecz o idei, a ideą nie da się zarządzać ani jej rozliczyć."
Przypomnę, że w budżecie została zabezpieczona kwota powyżej 1 mln złotych na analizę "korytarza transportowego". Podczas dyskusji budżetowej, jako radni opozycji mocno podnosiliśmy, że przeznaczanie takich środków bez elementarnych uzgodnień co do możliwości jest dyskusyjnym wydatkiem." - podsumował Jakub Ubych.
* * *
Cały artykuł - link: gospodarkamorska.pl/kolej-linowa-nad-portem-w-gdyni-ambitny-pomysl-bez-fundamentalnych-uzgodnien
foto AMDUMA / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz