Samorząd

Zamknij

Ubych: Kacze Buki: historia prawdziwa i dlaczego to ważne dla miasta

Mariusz Sieraczkiewicz 21:45, 10.04.2026 Aktualizacja: 21:46, 10.04.2026
Skomentuj Ubych: Kacze Buki: historia prawdziwa i dlaczego to ważne dla miasta foto Jakub Ubych - Życie Radnego Miasta #wgdyni / FB

"Gdynia jest w zapaści inwestycyjnej. Odejmijmy projekty, których przetargi rozstrzygnięto w poprzedniej kadencji, a minęły już dwa lata, i okaże się, że miasta mniejsze mają większe wykonania inwestycyjne, nie trzeba daleko szukać, nasi najbliżsi sąsiedzi. To nie opinia, a fakt wynikający ze sprawozdań budżetowych. Kacze Buki są tego mocnym dowodem. Planowania na przyszłość, a następnie chaos wykonania, cena braku decyzji i wszystko w jednej historii." - podkreśla Jakub Ubych, radny Gdyni, lider Ruchu Społecznego "Kocham Gdynię".

Po spotkaniu, którego odbiór inaczej widzą mieszkańcy Kaczych Buków, a inaczej prezydentka Aleksandra Kosiorek, zapowiada nam się całkiem spora batalia o prawdę, jawność i transparentność w Gdyni.

Władze brną w jakąś irracjonalną narrację, z której wynika, że jakimiś etapami drogi się zbudują, choć nie ma na nie pieniędzy...

Sytuację doskonale zdiagnozował radny Jakub Ubych, który jasno i konkretnie przywołał działania prowadzone (lub nieprowadzone) przez obecną administrację. Z tej diagnozy wynika, że odpowiedzialność za zaniechania i brak dróg na Kaczych Bukach całkowicie spada na obecne władze Gdyni.

Kosiorek złożyła określoną deklarację i przez 2 lata z niej się nie wywiązała. Już teraz nie da się zwalać winy na poprzedników. Brak reakcji jednoznacznie może sygnalizować mieszkańcom, że prezydentka straciła społeczny mandat do rządzenia Gdynią, zresztą tak samo jak większość w Radzie Miasta...

Diagnoza Ubycha

Rozwój Gdyni lub wypuszczenie tysięcy mieszkańców zaraz za naszą granicę

Ostatni duży obszar rozwojowy na granicy z terenami silnej rozbudowy podmiejskiej. Chwaszczyno, Kolbudy, Żukowo rosną, a Gdynia traci mieszkańców, nawet dotychczasowy wybierają Pogórze czy Rumię. Depopulacja trwa, a każda rodzina, która zamiast Gdyni wybierze gminę ościenną, to 14 000 zł rocznie mniej w budżecie (tylko w ramach PIT), dziecko mniej w szkole, głos mniej w sprawie przyszłości miasta.

Kacze Buki to nowa brama Gdyni: zamieszkaj w mieście, pracuj w obszarze obwodnicy, korzystaj w przyszłości z kolei i komunikacji miejskiej. Nie jest to slogan reklamowy, ale odważna wizja dla naszego miasta.

Zarzut jaki słyszę? Uchwalony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego w 2020 roku (zdecydowaną większością głosów różnych ugrupowań w Radzie Miasta - również tych, którzy dzisiaj zasiadają po stronie większości ), jednak zapomina się o tym, że niespełna rok później był już przetarg na kompleksowy rozwój dróg, nie w oderwaniu od realiów, ale właśnie w zgodzie z planem przestrzennym i rysujący nowy obszar miasta.

Zmiany zawsze budzą niepokój to ludzka emocja, jednak Dąbrowa czy Karwiny kiedyś inaczej wyglądały. To od odważnych decyzji zależy czy Gdynia będzie tranzytem dla mieszkańców okolicznych gmin czy uda nam się zwiększyć tkankę miasta.

Plan który miał sens… i nadal ma. Trasa Kaszubska zmienia perspektywę transportową regionu. Przebudowa linii kolejowej 201 czyni kolej realną alternatywą. To nie było myślenie kadencyjne, ale myślenie o Gdyni jako części metropolii. Dlatego w poprzedniej kadencji zlecono dokumentację dla całego układu drogowego: pięć ulic, kanalizacja deszczowa, zbiorniki retencyjne, oświetlenie. Kompleksowo, w kooperacji z inwestorami prywatnymi (kolejne drogi). Nie łatanie dziur, ale jako spójna wizja terenu, na którym bez dróg nie powstanie dzielnica, a pozostanie wyłącznie chaos.

Pozwolenie wodnoprawne - kto kupował czas?

Uzyskiwanie trwało 27 miesięcy. Dokumenty Wód Polskich mówią wprost: w sierpniu 2024 decyzja była gotowa do wydania. Gotowa! Wniosek pierwotnie złożono 1.09.2023, a odebrano … w listopadzie 2025 roku.

Projektant, działając na podstawie decyzji Urzędu Miasta, poprosił o wstrzymanie, bo zmienił się projekt. Od września 2024 przez kolejne miesiące ta sama pętla: Wydział Inwestycji nie mógł się zdecydować w sprawie zbiornika retencyjnego. Wody Polskie wskazały to wprost: pasywność i zmienność Urzędu Miasta była głównym powodem.

Kto blokował tę inwestycję? Siły wyższe czy własne niezdecydowanie?

Dzisiaj padła propozycja: etapowanie, jednak to najdroższy z możliwych scenariuszy. Dodatkowe prace nad dokumentacją, osobne przetargi, osobne procedury i lata zamiast miesięcy. Ulica z asfaltem kończąca się wyrwą w błoto. Co więcej to propozycja robiona na szybko bez uzgodnienia z gestorami sieci, nawet tych miejskich.

Najgorsze jest to, co etapowanie robi mieszkańcom. Dzieli mieszkańców na uprzywilejowanych i pominiętych. Nie da oszczędności i nie da nic poza kupowaniem czasu, a ten działa przeciwko nam, jako miastu.

Mówimy o szansie na nową dynamikę rozwoju, nową bramę Gdyni w bliskości ciągów komunikacyjnych. Etapowanie tę szansę zabija i wspiera sąsiednie gminy.

Miasto robi działania wizerunkowe. Drzewo, ławka, film. Krytyczne działanie, czyli inwestowanie w przestrzeń po prostu nie następuje. Każdy rok bez inwestycji to spadek atrakcyjności naszego miasta. Rosnąca dziura w potrzebach ZDM, której z roku na rok trudniej zasypać. Mieliśmy przygotować miasto na Drogę Czerwoną i przebudowę kolei. Zamiast tego kurczymy się, wypychając mieszkańców za granice gminy, bo nie potrafimy zbudować drogi tam, gdzie ludzie już mieszkają, a zaraz będzie ich 2-3 x więcej.

Strategiczny projekt dokumentacyjny z poprzedniej kadencji. Potem: wiele miesięcy blokady przez własny urząd, pomysły na etapowanie, zasłanianie się Węzłem Chwaszczyno, deweloper gotowy budować drogę, ale czekający, bo miasto nie wydaje uzgodnień.

Koszt budowy: 70 mln zł. Wpływy z PIT od tysiąca zasiedlonych mieszkań nowymi Gdynianami: szacowane 14 mln zł rocznie. To pokazuje, że inwestycja, a nie koszt, który nie przyniesie korzyści. Rozpoczęcie tego projektu było decyzją strategiczną, a jego dokończenie jest testem, czy Gdynia potrafi jeszcze inwestować w swoją przyszłość. Nie w kadencję, ale w przyszłość na 10 i 25 lat.

Gratulacje dla Moniki i Ady za determinację. Miło jest z Wami działać ramię w ramie, choć wymagające z Was zawodniczki.

Kocham Gdynię

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%