Jak przypomnieli na łamach „Light Science & Applications” naukowcy z University of Rochester, ponad 2 miliardy ludzi na świecie nie mają dostępu do bezpiecznej wody pitnej. Dlatego coraz więcej krajów korzysta z odsalania wody morskiej. Problem w tym, że obecne metody są bardzo energochłonne, wymagają użycia chemikaliów i produkują ogromne ilości silnie zasolonej pozostałości, tzw. solanki. Trafia ona z powrotem do mórz i oceanów, szkodząc organizmom wodnym.