Podczas czwartkowego posiedzenia przed Sądem Rejonowym w Wejherowie Michał G. przyznał się do zarzucanego mu czynu. W złożonych wyjaśnieniach wskazał, że 10 listopada spotkał się z dziewczyną i koleżanką u niego w domu. Przyznał, że w trakcie spotkania spożywał alkohol. Po pewnym czasie pojawił się pomysł o wspólnej przejażdżce. Oskarżony powiedział też, że zabrał samochód bez wiedzy i zgody rodziców, gdy domownicy już spali.