Samorząd

Zamknij

Ubych: założyciele Gdyni nie urządzali sobie balów. Budowali port

Mariusz Sieraczkiewicz 08:05, 11.04.2026 Aktualizacja: 08:24, 11.04.2026
Skomentuj Ubych: założyciele Gdyni nie urządzali sobie balów. Budowali port Dworzec Morski w Gdyni, 1935-1939, fot. Henryk Poddębski/Biblioteka Narodowa Polona.

"Jest niemal połowa kadencji. I pytanie, które powinniśmy sobie zadać wprost: czy nasza ocena nie jest czasem zbyt łagodna?" - pytanie stawia Jakub Ubych, radny Gdyni, lider Ruchu "Kocham Gdynię". Wynika ono z tego, że na portalu Trojmiasto.pl pojawił się materiał, w którym jako opozycja radni podsumowują dwa lata obecnej kadencji Władz Miasta.

Ocena władz miasta przedstawiona przez radnego Ubycha pokazuje, że nie mają oni za wiele do zaoferowania mieszkańcom. Wszystko opiera się na wtórnych pomysłach i naśladownictwie. Kreatywność, innowacja i rozwój to nie są cechy, którymi rządzący dziś Gdynią mogą się pochwalić.

Za to z pełnego czerpią z dziedzictwa wypracowanego w czasie poprzednich kadencji, choć tak bardzo je krytykowali. Niestety, jak widzimy w rzeczywistości z własnej woli jedynie likwidują, odwołują, zamykają...

Jakub Ubych praktycznie od początku obecnej kadencji zwraca uwagę na nieudolne próby realizowania pomysłów poprzednich władz. Przy czym zaznaczyć należy, że są to punktowe inwestycje. Natomiast kluczowe dla mieszkańców, jak na przykład drogi na Kaczych Bukach czy modernizacja węzła Karwiny to póki co sfera "opowieści z mchu i paproci".

To mieszkańcy zawdzięczają takiej prezydentce i takiemu przewodniczącemu Rady Miasta Gdyni. "Nie udała nam się władza..." A miało być tak pięknie i rozwojowo, za to wyszło jak wyszło i przyjdzie Gdynianom poczekać jeszcze trzy lata, bo do miasta wróciła normalność i rozwój, a ci którzy nie mają pojęcia jak rządzi odeszli w niebyt polityczny.

Dwa lata minęły. Czas balu się kończy

"W mojej ocenie jest coś, co nas wszystkich delikatnie usypia, a dokładniej to stulecie Gdyni. Rocznica, na którą czekaliśmy latami. Moment, który miał być nowym otwarciem - przypomnieniem ducha ludzi, którzy w 1926 roku budowali miasto z niczego, na gołej ziemi, z wizją i odwagą, której dzisiaj rozpaczliwie szukam w Urzędzie Miasta.

Zamiast tego dostaliśmy rok jubileuszowy, w którym do corocznych wydarzeń dodaje się liczbę 100 i ogłasza sukces. Piknik? Piknik stulecia. Bieg? Bieg stulecia. Festyn? Festyn stulecia. Tyle że stulecie miasta, które zbudowali ludzie niemożliwego, zasługuje na coś więcej niż rebranding kalendarza imprez.

Miliony złotych na brokat i konfetti, a gdy opadną to co zostanie? Jakie projekty? Choć po rozmowach ze współpracownikami Franciszki Cegielskiej wiem, że nie chciałaby miliona na swój pomnik … to Prezydent Miasta go obiecała, a później po cichu zniknął z budżetu. Jakie inwestycje? Jaka wizja na następne lata? Jak na razie odpowiedź jest prosta i bolesna: żadna.

Nawet ci, którzy dwa lata temu głosowali za zmianą, dziś mówią o straconej szansie. Nie za pięć lat, nie w podsumowaniach kadencji, ale teraz, w połowie drogi. Przestali wierzyć, że może być dobrze. To nie jest opinia moja-opozycji, ale to jest nastrój miasta i tych, którzy zmianę w 2024 roku wspierali.

Widzę podwójny niepokój.

Po pierwsze: kończy się paliwo - projekty przygotowane w poprzedniej kadencji, na których miasto "jedzie" od dwóch lat, zbliżają się do realizacji lub się kończą (chociaż Kacze Buki / Dębowa Góra / Pogórze pokazują, że i z dokończeniem są problemy). Co za nimi? Pustka, brak strategii, brak projektów, które za trzy, pięć, dziesięć lat zmienią Gdynię. Chyba, że mowa o kolejce linowej ogłoszonej bez jakichkolwiek uzgodnień.

Po drugie: gdy opadnie kurz urodzinowego balu, zostaną dwa lata kadencji. Dwa lata, w których nie będzie już ani jubileuszowego alibi, ani projektów odziedziczonych po poprzednikach. Dwa lata prawdy, które będą w atmosferze wyborów parlamentarnych i wpływie atmosfery „centralnej” na miasto, które zawsze było od tego wolne.

A jak sprawa wygląda wokół nas? Sąsiedzi ogłaszają rewolucyjne zmiany. Metropolia na horyzoncie, transformacja energetyczna, kolej, nowe otwarcia inwestycyjne. Gdynia w tym krajobrazie? Uśmiecha się, póki trwa bal.

Tyle że to nie buduje nas jako miasta, jako społeczności, jako dumnych i przebojowych gdynian. To jest czas dożynkowy z muzyką która zagłusza ciszę tam, gdzie powinny pracować dźwigi.

Założyciele Gdyni nie urządzali sobie balów. Budowali port, kiedy mówiono, że się nie da. Stawiali miasto, kiedy inni kręcili głowami. Marzyli śmiało i te marzenia realizowali.

Sto lat później pytanie brzmi: czy my jeszcze potrafimy? Ja wierzę, że tak – największym potencjałem jaki mamy są mieszkańcy tego miasta. Ale nie z tą energią, nie z tym kierunkiem i nie z tymi priorytetami, które są wyznaczane. Gdynia potrzebuje, aby po balu podnieść z podłogi konfetti, rozłożyć plany na stole i powiedzieć: dobra, bierzemy się do roboty.

Dwa lata minęły. Czas balu się kończy. Czasu budowania nawet nie ma na odległym morskim horyzoncie. A emocja zmiany jest przeszłością." - podsumował Jakub Ubych. Tyle ważnych słów na temat Gdyni dawno nie padło. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że lider Ruchu "Kocham Gdynię" rzucił wyzwanie obecnie rządzącym miastem. Jednocześnie zwrócił się do mieszkańców, którzy również kochają swoje miasto i chcą wspólnie z nim i jego ekipą wrócić na drogę rozwoju, by dołączyli i razem pokonali obecny chaos i brak wizji.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%