Są takie miejsca, które wybiera się świadomie. Nie dlatego, że są największe, najbogatsze czy najstarsze. Wybiera się je dlatego, że jest w nich coś, co sprawia, że kiedy stoisz na bulwarze i patrzysz w horyzont, nie widzisz tylko morza. Widzisz sens będący historią wyjątkowych ludzi, którzy nie bali się marzyć odważniej niż inni.