Oczywiście nie kwestionuję wyboru burmistrza, który na stanowisku dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach postawił Przemysława Zientkowskiego. Chodzi mi jednak o to, że wypisywanie różnych treści o przyszłości placówki bez rozmowy z radnymi, którzy reprezentują mieszkańców i stanowią ciało kontrolne dla władz wykonawczych, jest moim zdaniem bardzo nie transparentne. Chciałam jako i radna, i mieszkanka dopytać pana nowego dyrektora o różne działania. Spotkanie z komisją edukacji i kultury mogłoby wiele wyjaśnić, a tak nie pozostaje mi nic innego, jak przystąpić do kolejnych kontroli radnej oraz słać interpelacje. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, a i burmistrz, i dyrektor obowiązek odpowiadać i wyjaśniać. A do wyjaśnienie jest wiele... - podkreśla Marzenna Osowicka, radna Chojnic.