Rzadko zabieram głos w sprawach politycznych. Ci, którzy mnie znają, wiedzą doskonale, że nigdy nie byłem człowiekiem, który mówi to, co wypada. Zawsze mówiłem to, co uważałem za słuszne. Czasami komuś się to podobało, czasami nie. Ale przynajmniej wszyscy wiedzą, że nie mam dwóch twarzy.