Mija 10 lat od wyznaczenia w Gdyni obszaru rewitalizacji. Uchwała Rady Miasta z 30 marca 2016 roku była zwieńczeniem kilkunastomiesięcznego procesu – od diagnozy, przez analizę wskaźników, po szerokie konsultacje z mieszkańcami. To właśnie wtedy określono, które części miasta potrzebują szczególnego wsparcia i wyznaczono granice sześciu podobszarów rewitalizacji, na których od dekady łączy się działania inwestycyjne z pracą społeczną.
"Rewitalizacja to jeden z najważniejszych projektów nie tylko ostatnich lat, ale związanych z gdyńskim samorządem. To projekt obejmujący zarówno działania społeczne, jak i inwestycyjne - ustalane z ścisłej współpracy z mieszkańcami. To również bardzo znaczący wysiłek budżetowy, gdy 10 lat temu zapadła decyzja o włączeniu obszarów, które nie mieściły się w ramach ustawy, ale ze względu na istotę dla budowania wspólnoty miasto przyjęło na siebie pełen ciężar finansowania zmian. Gdy widzimy zdjęcia przed i po bez wątpienia można powiedzieć, że rejony Opata Hackiego-Zamenhoffa czy też Meksyk zmieniły się nie do poznania, jednak kluczem do tego była zachodząca zmiana społeczna." - podkreśla Jakub Ubych, radny Gdyni.
Rewitalizację dzielnic Gdyni należy niewątpliwie zaliczyć do sukcesów administracji Wojciecha Szczurka. Przeprowadzone z powodzeniem działania zbudowały nową jakość i przede wszystkim odnowiły przestrzenie zaniedbane. Rewitalizacja miała również ogromny wpływ na poprawę bezpieczeństwa i komunikacji.
Jakub Ubych jako radny poprzedniej kadencji ma również swój udział w procesie rewitalizacyjnym miasta. Pracując w ekipie Wojciecha Szczurka mógł realnie wpływać na zmiany w Gdyni. Dziś widzimy, że to się po prostu udało!
Wyznaczenie obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji to pierwszy, kluczowy krok w całym procesie. Ustawa o rewitalizacji z 9 października 2015 r. nałożyła na gminy obowiązek przeprowadzenia rzetelnej diagnozy – zbadania wskaźników społecznych, gospodarczych, przestrzennych i technicznych – zanim cokolwiek zostanie zaplanowane. Chodziło o to, żeby rewitalizacja nie była przypadkowa, lecz trafiała tam, gdzie problemy są największe i najbardziej skoncentrowane.
W całej Polsce do 2023 roku obszary zdegradowane wyznaczyło ponad 1300 gmin, chociaż nie wszystkie uchwaliły następnie gminne programy rewitalizacji. Na Pomorzu większość dużych miast regionu – Gdańsk, Słupsk, Tczew, Wejherowo, Rumia – przeprowadziła delimitację, czyli wyznaczenie granic obszaru rewitalizacji, w zbliżonym czasie – w pierwszej połowie 2016 roku. To co wyróżnia Gdynię to fakt, że rewitalizuje części miasta, które są peryferyjne. Geograficznie lub w świadomości mieszkańców były to rejony oddalone od głównego nurtu rozwoju.
Prace diagnostyczne trwały od 2015 roku. Zespół ówczesnego Działu Innowacji Społecznych Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego Gdynia (przekształconego w Laboratorium Innowacji Społecznych) przeanalizował dane z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni, Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni i Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Zastosowano 17 wskaźników – 9 obligatoryjnych i 8 fakultatywnych – obejmujących m.in. korzystanie z pomocy społecznej, bezrobocie, przestępczość, zaburzenia psychiczne czy poziom dochodów.
Metodologia była dwuetapowa: najpierw badano całe dzielnice, a następnie te, w których wskaźniki przekraczały średnią gminną i wojewódzką, dzielono na mniejsze jednostki urbanistyczne, by precyzyjnie zlokalizować koncentrację problemów. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego weryfikował i akceptował zaproponowane obszary – trzy z nich zakwalifikował do finansowania ze środków unijnych, a kolejne trzy miały być wspierane z budżetu miasta.
Konsultacje społeczne trwały od 29 stycznia do 29 lutego 2016 roku. Odbyło się pięć spotkań - w siedzibach rad dzielnic Oksywia, Leszczynek, Chyloni i Witomina-Radiostacji oraz jedno ogólnomiejskie w Gdynia InfoBoxie. Łącznie wzięły w nich udział 153 osoby, złożono 25 formularzy z uwagami.Konsultacje nie były formalnością – realnie wpłynęły na kształt uchwały. Mieszkańcy Chyloni skutecznie wnioskowali o objęcie rewitalizacją osiedla Meksyk. Podobnie dzielnica Babie Doły – fragment ul. Rybaków został dołączony jako odrębny podobszar po weryfikacji wskaźników. Na Oksywiu mieszkańcy przekonali miasto do poszerzenia granic o tereny leśne przy ul. Bosmańskiej i centrum dawnej wsi, a na Leszczynkach – o przylegające ulice wokół tzw. Pekinu (Wzgórze Orlicz-Dreszera).

Mieszkańcy Chyloni skutecznie wnioskowali o objęcie rewitalizacją osiedla Meksyk (fot. archiwum LIS)
Na podstawie diagnozy, konsultacji i decyzji Rady Miasta Gdyni z 30 marca 2016 roku wyznaczono obszar rewitalizacji podzielony na sześć podobszarów w pięciu dzielnicach, zamieszkanych wówczas łącznie przez ok. 11 180 osób.
Rewitalizacja to przede wszystkim inwestycja w ludzi i ich codzienne życie. Dzięki temu procesowi w wielu miejscach Gdyni udało się połączyć modernizację przestrzeni ze wsparciem dla lokalnych społeczności – mówi Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni. – To działania, które wzmacniają więzi sąsiedzkie, poprawiają dostęp do usług społecznych i tworzą przestrzenie sprzyjające integracji mieszkańców. Widzimy, że tam, gdzie rewitalizacja była prowadzona kompleksowo, zmienia się nie tylko przestrzeń, ale też sposób funkcjonowania lokalnych społeczności.

Konsultacje polany rekreacyjnej na Babich Dołach z mieszkańcami (fot. archiwum LIS)
Najstarsza część Gdyni była jednocześnie jednym z największych obszarów rewitalizacji – obejmuje ok. 193 hektary. Jednym z głównych wyzwań rewitalizacyjnych był zły stan techniczny części budynków komunalnych oraz brak odpowiedniej infrastruktury pieszej i rekreacyjnej.
W ostatnich latach powstał tu m.in. nowy budynek komunalny przy ul. Dickmana 30, przebudowano ważne skrzyżowania oraz utworzono meandrującą ścieżkę w Parku Leśnym, łączącą dolne i górne Oksywie. Dzięki inwestycjom poprawiło się bezpieczeństwo pieszych, a dawniej niedostępne tereny zyskały funkcję rekreacyjną.
Rewitalizacja to długofalowy proces, który wymaga współpracy wielu instytucji i mieszkańców. Największą wartością jest jednak to, że zmiany powstają razem z mieszkańcami i dla mieszkańców. Na Oksywiu szczególnie ważne było połączenie inwestycji infrastrukturalnych z działaniami społecznymi i mieszkaniowymi – podkreśla wiceprezydent Gdyni, Tomasz Augustyniak.

Zakładanie ogrodu społecznościowego z mieszkańcami przy ul. Żeglarzy na Oksywiu (fot. LIS)
Rewitalizacją objęto zachodnią część dzielnicy Witomino-Radiostacja – osiedle bloków z lat 60. i 70., które mimo wielu atutów, takich jak bliskość terenów zielonych czy infrastruktury społecznej, mierzyło się z problemami społecznymi i przestrzennymi.
W odpowiedzi rozwijano przede wszystkim działania społeczne i integracyjne: projekty aktywizujące mieszkańców, wsparcie psychologiczne oraz ofertę dla seniorów i młodzieży. Ważnym miejscem spotkań stało się także nowo wybudowane Centrum Sąsiedzkie Przystań Widna 2A.
Rewitalizacja na Witominie pokazała, jakie znaczenie ma infrastruktura społeczna. Miejsca takie jak Przystań dają przestrzeń do budowania relacji i wspólnych działań mieszkańców. Jednocześnie, równie ważna była i jest nadal codzienna praca z lokalną społecznością – organizowanie wydarzeń, działań sąsiedzkich i projektów dla różnych grup wiekowych. Dzięki temu mieszkańcy coraz częściej angażują się w życie swojej okolicy i zaczynają postrzegać ją jako wspólną przestrzeń, o którą warto dbać – mówi Monika Listwoń, opiekunka podobszaru Witomino z Laboratorium Innowacji Społecznych.

Konsultacje z mieszkańcami na Witominie (fot. archiwum LIS)
Osiedle Zamenhofa-Opata Hackiego na Chyloni przez lata zmagało się z problemami społecznymi i zaniedbaną przestrzenią publiczną. Po przeprowadzeniu działań rewitalizacyjnych przeszło jedną z największych transformacji ze wszystkich podobszarów. Przebudowano przestrzeń osiedla, uporządkowano układ drogowy i wybudowano kanalizację deszczową. Powstały także nowe centrum sąsiedzkie – Przystań Opata Hackiego 33, które stało się ważnym miejscem integracji mieszkańców.
Przebudowa przestrzeni była tu ogromnym przedsięwzięciem, ale równie istotne było włączenie mieszkańców w planowanie zmian oraz reagowanie na sygnały płynące od lokalnej społeczności już na etapie robót budowlanych. Dzięki temu osiedle zyskało rozwiązania odpowiadające na potrzeby społeczności – podkreśla Agnieszka Jurecka-Fryzowska, kierowniczka Działu Rewitalizacji LIS oraz pełnomocniczka prezydenta Gdyni ds. rewitalizacji.

Przestrzeń osiedla ZOH przed rewitalizacją (fot. Alina Żemojdzin)
Osiedle „Meksyk”, położone w pobliżu stacji SKM Gdynia Chylonia, przez lata zmagało się z brakami infrastrukturalnymi – nieutwardzonymi drogami, brakiem kanalizacji i chaotycznym układem komunikacyjnym.W ramach rewitalizacji powstały nowe ulice, parkingi i pętla autobusowa, a także główna oś komunikacyjna prowadząca do stacji kolejowej. Zmodernizowano także ul. Hutniczą oraz poprawiono bezpieczeństwo pieszych w tej części dzielnicy.
Największym wyzwaniem było stworzenie podstawowej infrastruktury, która wcześniej po prostu tu nie istniała. Dzięki tym inwestycjom osiedle zyskało spójny układ drogowy i lepsze połączenie z resztą miasta. Prace obejmowały zarówno budowę nowych ulic, jak i uporządkowanie systemu komunikacyjnego oraz poprawę bezpieczeństwa pieszych. Dzięki temu mieszkańcy zyskali nie tylko wygodniejszy dostęp do transportu publicznego, ale też bardziej funkcjonalną i bezpieczną przestrzeń – mówi Bianka Witkowska, zastępca kierownika Działu Inwestycji LIS.

Fiesta na ul. Meksykańskiej na zakończenie pierwszego etapu rewitalizacji osiedla Meksyk (fot. Paweł Kukla/archiwum gdynia.pl)
Rewitalizacja na Babich Dołach dotyczy przede wszystkim historycznego terenu dawnego folwarku „Nowe Obłuże” oraz przestrzeni rekreacyjnych położonych w pasie nadmorskim.
Jednym z działań było wykonanie polany rekreacyjnej, na której powstały nowe ścieżki spacerowe, strefy rekreacyjne. Innym działaniem była realizacja infrastruktury umożliwiającej wygodny dojazd do plaży – m.in. parking, pętla autobusowa oraz sieci wodno-kanalizacyjne dla budynków komunalnych. Stworzono opracowanie konserwatorskie dla zespołu dworsko-folwarcznego. Na kolejne lata głównym wyzwaniem pozostaje poprawa stanu technicznego historycznych budynków mieszkalnych oraz budowa dwóch nowych budynków komunalnych.

Sąsiedzkie działania na Babich Dołach (fot. materiały prasowe)
Znane jako „Pekin” Wzgórze Orlicz-Dreszera było przez dziesięciolecia obszarem substandardowej zabudowy pozbawionej podstawowej infrastruktury.W związku z prywatną własnością gruntów działania rewitalizacyjne skupiły się przede wszystkim na wsparciu mieszkańców. Dzięki specjalnemu programowi osłonowemu, koordynowanemu przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ponad 100 rodzin otrzymało pomoc w przeprowadzce do bezpiecznych mieszkań oraz wsparcie w adaptacji do nowego miejsca życia.
Jak czytamy w „Raporcie z realizacji Programu Osłonowego wsparcia mieszkańców Wzgórza gen. Orlicz-Dreszera w latach 2017-2019”: Podejmowanie działań inwestycyjnych – mających na celu poprawę jakości życia jego mieszkańców bezpośrednio w miejscu zamieszkiwania – było niemożliwe. Z tego powodu działania rewitalizacyjne z założenia nie miały na tym podobszarze charakteru inwestycyjnego, lecz wsparcia mieszkańców w procesie zmiany miejsca zamieszkania oraz zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych, socjalnych i innych służących stabilizacji sytuacji życiowej. Mieszkańcy dostrzegają w zamianie mieszkania więcej plusów niż minusów. Korzyści utożsamiane są najczęściej z poprawą warunków socjalnych, bezpieczeństwa, estetyki miejsca czy też zmniejszeniem czasu na sprawy związane z utrzymaniem mieszkania. Jednak dla zdecydowanej większości (78,2%) mieszkańców podjęcie decyzji o zmianie miejsca zamieszkania – niezależnie od czynników ją warunkujących – było bardzo trudne lub trudne”.

Wzgórze Orlicz-Dreszera na Leszczynkach (fot. archiwum LIS)
Działania rewitalizacyjne w Gdyni są kontynuowane w ramach zaktualizowanego Gminnego Programu Rewitalizacji 2030+, który obejmuje kolejne inwestycje mieszkaniowe, rozwój przestrzeni rekreacyjnych oraz rozbudowę usług społecznych.Obecnie trwają spotkania konsultacyjne z mieszkańcami Oksywia i Witomina, podczas których omawiane są kolejne planowane działania w tych częściach miasta – na osiedlu podobszaru Witomino i w Parku Leśnym na Oksywiu. Przeprowadzono konkurs na partnera społecznego w projekcie rewitalizacyjnym, który będzie realizował usługi wsparcia dla osób zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym.
Przeprowadzono badanie potrzeb usługowych mieszkańców Leszczynek w kontekście m.in. potencjalnej zabudowy na Wzgórzu Orlicz-Dreszera. Z kolei w kwietniu planowane jest ogłoszenie konkursu na partnerów projektu unijnego dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, co umożliwi im uzyskanie dofinansowania remontów części wspólnych budynków wielorodzinnych oraz zagospodarowania przestrzeni wokół nich.
Rewitalizacja w Gdyni pokazuje, że trwała zmiana nie polega wyłącznie na inwestycjach w przestrzeń. Równie ważne jest długofalowe wsparcie mieszkańców, rozwój usług społecznych oraz budowanie lokalnej aktywności. Zmiana nie byłaby możliwa bez wrażliwego i odważnego podejścia inicjatorów do potrzeb mieszkanek i mieszkańców. Chcemy dalej kontynuować podejście rozpoczęte ponad dziesięć lat temu – oparte na danych, słuchaniu mieszkańców i angażowaniu ich w zmiany w gdyńskich dzielnicach – mówi Maciej Kochanowski, dyrektor Laboratorium Innowacji Społecznych.
Łączna kwota wydatków poniesionych na rewitalizację w latach 2017-2024 opiewa na prawie 136 mln zł, w tym dofinansowanie UE to ponad 63 mln zł.Informacje o kolejnych działaniach, projektach społecznych i konsultacjach można znaleźć na stronie gdyniaodnowa.pl.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz