"Wydział Prasowo / mediowy (tylko) Urzędu Miasta to ponad 20 zatrudnionych osób. Do tego zewnętrzne umowy na fotografów i operatorów. Może się wydawać, że już więcej się nie da... a jednak da się." - podkreśla Jakub Ubych, radny Gdyni.
Gdyńskie władze "płaczą", że nie ma pieniędzy na wszystko, a lekką ręką wydawana jest kasa na pierdoły, bez który świat by się nie zawalił. Jednak jak widać ważniejsze są igrzyska i wizerunek włodarzy, a mieszkańcy mogą czekać...
Na drogi, między innymi na Kaczych Bukach, na tunel na ul. Puckiej pod linią kolejową 202 (Gdynia - Słupsk), na przebudowę węzła Karwiny, na węzeł Chwaszczyno, na modernizację Estakady Kwiatkowskiego, na budowę Drogi Czerwonej...
Za chwilę będzie "zastaw się, a postaw się!" i to z pełnego, wszak rządzący ze swoich nie płacą!
"Zadanie: Przygotowanie i reformatowanie projektu belki graficznej do postów w mediach społecznościowych w formacie 9:16, zgodnie ze specyfikacją Zamawiającego.
Kwota: 1845 zł
Ktoś może powiedzieć, że to niewielka kwota - jednak w mojej ocenie bardzo duża. Ponieważ do tego jeszcze pełen obieg dokumentów, aby to zlecić ... a mówimy o dość drobnej pracy graficznej mając zatrudnionych ponad 20 osób. I powinniśmy ocenić całość właśnie przez pryzmat drobnych kwot, których nie widzimy na platformie zamówień (przetargi).
Przypomnę, że nie tak dawno zapłaciliśmy 25 000 zł za nową winietę Ratusza." - pokazuje Jakub Ubych.
I znów jakaś niezrozumiała megalomania wygrywa z potrzebami mieszkańców.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz