Władza uwielbia wycieczki i wojaże, przede wszystkim zagraniczne. Cannes to bardzo atrakcyjne i słynne na cały świat miejsce. Teraz okazuje się, że są tam organizowane targi nieruchomości, na których koniecznie musi pojawić się delegacja z Gdyni.
"Od wielu lat miasto wysyła przedstawicieli na te targi ale jakie są realne korzyści dla miasta?
W artykułach na temat tych wydarzeń można przeczytać, że miasto brało udział w spotkaniach, zaprezentowało to czy tamto. Fajnie, tylko jakie są realne korzyści z tych eskapad dla miasta?
Same wejściówki kosztowały nas ok 15 000 zł, do tego dochodzą bilety lotnicze i zakwaterowanie delegacji. Dlaczego w tych podsumowaniach ze strony miasta nie ma czegoś na wzór „Dzięki tej delegacji w 202X roku firma Y zdecydowała się zainwestować w Gdyni Z milionów zł”.
Mam wrażenie że takie informacje nie są upubliczniane dlatego że ich nie ma. Rodzi to pytanie - dlaczego jako mieszkańcy mamy płacić za takie wyjazdy?
Potrzebujemy w Gdyni kompletnej redefinicji tzw. „kontraktu społecznego” między miastem a mieszkańcami. Sposób zarządzania środkami publicznymi w Gdyni musi zmienić formę z „władzocentrycznej” na „mieszkańcocentryczną”.
Nie Cannes, nie Osaka, nie Wiedeń tylko Owocowa, Świętojańska i Nauczycielska." - podsumował Grzegorz Pogorzelski.
A pieniędzy brak...
Władze Gdyni jak mantrę cały czas powtarzają, że brakuje pieniędzy na inwestycje, że nie mogą realizować zadań, na które czekają mieszkańcy, a do Cannes sobie jadą...
I ani prezydentka Aleksandra Kosiorek, ani partyjna większość w Radzie Miasta pod dowództwem Tadeusza Szemiota nie reaguje na wydawanie pieniędzy na eskapady zagraniczne. Taka to dialogowo-kormilowa gdyńska rzeczywistość!
foto golanalbo / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz