Samorząd

Zamknij

Dudziński: kiedy porozmawiamy o węźle Karwiny?

Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni 18:44, 01.11.2024
2 Dudziński: kiedy porozmawiamy o węźle Karwiny?

Za nami drugie spotkanie Gdyńskiej Rady Dialogu Gospodarczego. Przedsiębiorcy i zaproszeni goście rozmawiali o istotnej dla miasta inwestycji, jaką jest Droga Czerwona. Dyskutowano też o kształtowaniu polityki miejskiej w odpowiedzi na zmiany demograficzne. Był także czas na wolne wnioski.

- To bardzo dobrze, że nowa administracja Gdyni stymuluje debaty na temat rozwoju miasta. Dyskutowanie o priorytetowych sprawach może nas wszystkich przybliżać do realizacji najpilniejszych zadań. Jednak z coraz większym niepokojem obserwuję brak jakichkolwiek działań dotyczących przebudowy węzła Karwiny. PKP PLK już ogłosiło modernizację kolejowej linii 201, ale na odcinku od stacja Gdańsk Osowa przez Żukowo do Somonina. Urząd Marszałkowski wspólnie z ministerstwem infrastruktury podpisało pakt kolejowy dla Pomorza. Niestety zabrakło w nim gdyńskiej części linii 201. Obawiam się, że brak elektryfikacji na naszym odcinku spowoduje w pewnym sensie wykluczenia komunikacyjne mieszkańców Gdyni. Mówię o tym od kilku lat. Poprzednia administracja robiła wszystko, by nie zrealizować wcześniej zaplanowanej inwestycji związanej z przebudową wiaduktu na ul. Wielkopolskiej w pobliżu przystanku osobowego Gdynia Karwiny. Teraz już wiemy, że trasa PKM będzie zelektryzowana, również tory w powiecie kartuski będą przygotowane dla pociągów elektrycznych. Wychodzi na to, że Gdynia nie! Wielka inwestycja związana z początkiem linii 201, czyli położeniem nowych torów przed Portem Gdynia, została zrealizowana. I co z tego, skoro nie mogą po nich ruszyć towarowe pociągi elektryczne, które miałyby kursować właśnie linią 201. Nikt nie ogłasza terminów rozpoczęcie czegokolwiek związanego z przebudową naszego odcinka, w tym położeniem trzeciego toru. Nie napawa to optymizmem - podkreśla Marek Dudziński, radny miasta Gdyni.

* * *

Rozmawiali o Drodze Czerwonej

W pierwszej części spotkania rozmawiano o budowie Drogi Czerwonej. Obecni byli przedstawiciele konsorcjum Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku (dyrektor Karol Markowski oraz z-ca dyrektora ds. Inwestycji Waldemar Chejmanowski), którzy zaprezentowali etapy budowy Drogi Czerwonej. Jak podkreślił obecny na spotkaniu wiceprezydent Bartłomiej Austen, to inwestycja wyczekiwana w naszym mieście od wielu lat. Z uwagi na konieczność skomunikowania tranzytu do i z portu morskiego oraz ogromne nakłady finansowe przedsięwzięcie nie mogłoby dojść do skutku bez zaangażowania centralnych środków. Umożliwiła to nowelizacja ustawy o portach i przystaniach morskich oraz niektórych innych ustawy z 19 lipca 2019 r. Przepisy nowelizacji umożliwiły sprawniejszą realizację infrastruktury dostępowej do portów. Dzięki temu minister infrastruktury wraz z ministrem gospodarki morskiej po zasięgnięciu opinii samorządów, mógł zaliczyć drogi dostępowe do portów jako drogi krajowe, w kontekście rozwoju międzynarodowej sieci transportowej TEN-T. A więc będą one mogły być objęte nadzorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Miało to zwiększyć szanse na budowę Drogi Czerwonej.

Obecny na spotkaniu Jan Jarmakowski, członek zarządu Krajowej Izby Gospodarki Morskiej, zaproponował, by ponownie wystąpić o wpisanie Drogi Czerwonej do programu dróg krajowych.

W odpowiedzi na apel Krajowej Izby Gospodarki Morskiej dyskutowano o idei powołania Komitetu Sterującego ds. Drogi Czerwonej. Miałby on umożliwić zaproszenie do procesu większego grona interesariuszy. Obecni na sali członkowie rady jednomyślnie poparli ten postulat. Uznano, że dla skrócenia całego procesu potrzebna jest dobra komunikacja i dialog między różnymi grupami interesariuszy.

Rozmawiano także o czynnikach ryzyka związanych zarówno z fizycznymi aspektami budowy, takimi jak wysoki poziom dróg gruntowych, jak mentalnymi, związanymi z odbiorem społecznym planowanej inwestycji.

Głos zabrał również Krzysztof Czopek, dyrektor departamentu transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Podkreślił, że UMWP od lat stara się tworzyć dobry klimat dla budowy Drogi Czerwonej. Złożono m.in. wniosek na dofinansowanie budowy ze środków funduszu Instrument „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility - CEF). Jest on przeznaczony na realizację projektów infrastrukturalnych w dziedzinie transportu, energetyki i telekomunikacji.

W kolejnej części spotkania naczelniczka Wydziału Strategii UM Katarzyna Gruszka zaprezentowała dane statystyczne obrazujący klimat dla przedsiębiorczości w naszym mieście. To przede wszystkim spadek liczby mieszkańców (przy jednoczesnym wzroście tego parametru w gminach sąsiednich). W tej kwestii prognozy GUS są dla Gdyni niekorzystne – do 2040 r. liczba mieszkańców ma spaść do 217 tys. Katarzyna Gruszka wskazała, że gdyńskie społeczeństwo się starzeje, stąd konieczność dopasowania polityki miejskiej do zmian demograficznych.

Problemem jest też spadek wpływów z PIT o 15,3%. Podatkiem, który w całości zasila budżet miasta, jest podatek od nieruchomości i wzrósł on 9,5%.

W kolejnej części spotkania wybrano wiceprzewodniczącą Gdyńskiej Rady Dialogu Gospodarczego. Została nią Agata Witczak (London Stock Exchange Group). Jej kandydatura została przyjęta jednogłośnie.

W ramach dyskusji i wolnych wniosków zaproponowano powołanie zespołów/grup roboczych w następujących obszarach: nowoczesne usługi dla biznesu, turystyka i gastronomia, gospodarka morska i logistyka, edukacja, szkolnictwo branżowe i biznes.

Kolejne spotkanie rady zaplanowano na listopad.

Gdyńską Radę Dialogu Gospodarczego powołano we wrześniu tego roku zarządzeniem prezydent Gdyni.

Zadaniem tego organu doradczego przy Prezydent Miasta Gdyni jest inicjowanie dialogu, a także konsultowanie i opiniowanie działań w obszarze gospodarki i opracowywanie dokumentów o znaczeniu strategicznym dla jej rozwoju. Wśród jej zadań ma być też wymiana doświadczeń związanych z rozwojem przedsiębiorczości w mieście czy wsparcie prezydent w prowadzeniu miejskiej polityki gospodarczej.

Członków Rady powołuje i odwołuje prezydent. Ich kadencja trwa 2 lata, a swoje funkcje pełnią społecznie.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

poznajemu "poznajemu "

0 0

"Umożliwiła to nowelizacja ustawy o portach i przystaniach morskich oraz niektórych innych ustawy z 19 lipca 2019 r"

Kto doprowadził do tych zmian?

"po zasięgnięciu opinii samorządów, mógł zaliczyć drogi dostępowe do portów jako drogi krajowe, w kontekście rozwoju międzynarodowej sieci transportowej TEN-T"

Która to opinia gdyńskiego samorządu była negatywna. Usiłował to "zamilczeć" a potem tłumacząc się "przeoczeniem" wyartykułował słynne oświadczenie Stępy o "neutralności" drogi czerwonej dla miasta i braku dostarczenia rozwiązań problemów mieszkańców Gdyni...

"Nikt nie ogłasza terminów rozpoczęcie czegokolwiek związanego z przebudową naszego odcinka, w tym położeniem trzeciego toru."

A dlaczego miałoby coś powstać wbrew woli miasta i mieszkańców? To tylko ironia...
To tylko w Gdańsku forsuje się kosztowne inwestycje wbrew opinii społeczności. Miliard złotych za 3 km linii tramwajowej..

Gdańsk wraca do mocarstwowej pozycji i polityki, wyssie wszystkie środki regonu, jakie będą w zasięgu samorządu. Widać to chociażby po planach PKM Południe, najmniej sensownego, ale za to najdroższego rozwiązania problemów, które sprowokował Adamowicz. Województwo zrobi prezent Gdańskowi, choć ten woli swoje tramwaje i zamiast połączyć koleją Straszyn z Jasieniem, aktywnie blokuje takie możliwości na rzecz tramwajów...

Wedle zasady, im gorzej i drożej, tym lepiej...

A może w końcu ktoś w PLK poszedł po rozum do głowy i pomyślał, że ten trudny przebieg linii kolejowej, przez pasmo najwyższych wzgórz na całym Niżu Europejskich został wymuszony uwarunkowaniami geopolitycznymi, które od 80 lat nie mają znaczenia... bardziej odpowiednia może być linia Kościerzyna - Lębork. A Gdynia? Będzie musiała zbudować własną kolej, bo od PKM marszałek ją stanowczo odpędza... Choć to dzięki Gdyni ona powstała...

11:54, 02.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

a kto ją skreślił!!!a kto ją skreślił!!!

0 0

Czy ktoś sądzi, że odpowiedzialni przyznają się do błędu??!
A może by bliżej przyjrzeć się ciągowi "nieszczęśliwych przypadków", trapiących Gdynię w 21 wieku?

"Odpowiedź na skierowany w lutym do premiera Donalda Tuska dezyderat parlamentarzystów stanowi m.in., że OPAT ma charakter lokalny i jako taki powinien być realizowany."

"budowa OPAT nie może zostać ujęta w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020.

"Planowana Obwodnica Północna Aglomeracji Trójmiejskiej nie spełnia żadnego z wymogów drogi krajowej, określonych w ustawie o drogach publicznych. Znaczenie tego przedsięwzięcia ma charakter lokalny i jako takie winno być planowane i realizowane ... OPAT został wpisany do Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku) i jest na liście planowanych projektów morskich."

12:07, 02.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%