Iwona Kurecka, liderka gdyńskiej Nowej Nadziei / Konfederacja, zapytał Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad o prowadzone działania związane z budową Drogi Czerwonej w Gdyni.
::news{"type":"see-also","item":"83591"}
Z odpowiedzi wynika, że Droga Czerwona to nic pewnego. GDDKiA ma na razie jedynie zakładany harmonogram. Żadnych konkretów czy realnie potwierdzonych działań. Na dodatek dyrekcja dróg nic nie wie o finansowani potencjalnej inwestycji, co jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia z pomysłem na wodzie pisanym, który póki co służy za narzędzie marketingowe do organizowania wszelakich konferencji prasowych. I tak od półtora roku władze Gdyni występują z politykami i kiwając rzekomo ze zrozumieniem głowami opowiadają jak to fajnie będzie, jak powstanie Droga Czerwona.
Jednak bazując na odpowiedzi GDDKiA trzeba powiedzieć, że władze Gdyni robią "dobrą minę do złej gry", bo same nic kompletnie nie wiedzą i nie mają zielonego pojęcia kiedy ruszą rzeczywiste prace związane z rozpoczęciem budowy.
Iwona Kurecka kierując swoje pytania i uzyskując odpowiedź obnażyła fikcję, która rozpościera się obecnie wokół Drogi Czerwonej.
"Oddział GDDKiA wskazuje, że w dniu 04.12.2025 r. odbyło się posiedzenie Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI) działającej przy Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad. W wyniku ww. posiedzenia KOPI wybrała wariant rekomendowany do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) i prac na dalszym etapie.
W dniu 14.01.2026 r. GDDKiA Oddział w Gdańsku złożyła do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku (RDOŚ) wniosek o wydanie DŚU.
W dniu 02.02.2026 r. RDOŚ wszczął postępowanie ws. wydania DŚU. Następnym planowanym krokiem po uzyskaniu DŚU jest ogłoszenie postępowania na wyłonienie wykonawcy robót w systemie "projektuj i buduj", który wykona projekt budowlany, na podstawie którego zostanie uzyskana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), projekt wykonawczy i zrealizuje roboty budowlane.
Poniżej zakładany na dziś harmonogram realizacji inwestycji:
Kurecka zadała m.in. pytanie o to jaki będzie udział Skarbu Państwa, jaki miasta Gdyni oraz innych źródeł w finansowaniu inwestycji.
"Jednocześnie GDDKiA O/Gdańsk informuje, że w zakresie finansowania inwestycji pytanie należy kierować do Ministerstwa Infrastruktury, będącego dysponentem środków finansowych związanych z realizacją inwestycji w zakresie dróg krajowych." - uzyskała odpowiedź z GDDKiA.
A z tego wynika jasno - nawet GDDKiA nie ma pojęcia kto i ile pieniędzy da na budowę Drogi Czerwonej.
Czy w związku z tym Gdynianie mają uwierzyć w szczerość intencji władz miasta oraz w to, że inwestycja w tej kadencji dojdzie do skutku?
0 0
mają tu najmniej do powiedzenia. Jedyną rolą magistratu jest lobbowanie rozwiązań integrujących trasę z miastem.
Decydują resorty, które są (???) zainteresowane rozwojem portu i jego otoczenia. Lecz pewnie decydenci są klientami Polskiego Holdingu Nieruchomości i apartamentów na Nabrzeżu Rybackim, więc port może sobie nagwizdać... "Szlachta" nie dopuści aby pod oknami wyły im STS'y i romantyczny widok na morze psuły...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz