Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński powiedział PAP, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku w sprawie przyjmowania i wręczania korzyści majątkowych oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach związanych z uzyskiwaniem kwalifikacji zawodowych w zakresie ochrony osób i mienia.
Jak ustalili śledczy, od marca do czerwca 2025 roku dyrektor dwóch niepublicznych placówek kształcenia ustawicznego z siedzibą w Gdańsku miał przyjmować łapówki od osób zainteresowanych uzyskaniem kwalifikacji zawodowych jako kwalifikowany pracownik ochrony fizycznej oraz kwalifikowany pracownik zabezpieczenia technicznego.
- W zamian za przekazywane środki pieniężne wystawiane były dokumenty potwierdzające ukończenie kursów, mimo że osoby wskazane w zaświadczeniach nie uczestniczyły w wymaganych przepisami prawa zajęciach teoretycznych ani praktycznych - dodał prok. Duszyński.
Dokumenty były następnie wykorzystywane do ubiegania się o wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej prowadzoną przez właściwe jednostki policji.
Pod koniec ub. tygodnia policjanci zatrzymali osiem osób w wieku od 25 do 68 lat na terenie Gdańska, Gdyni, Malborka oraz powiatu gdańskiego. Podczas przeszukań zabezpieczono 27 tys. zł.
Prokurator przedstawił siedmiu osobom zarzuty dotyczące wręczania korzyści majątkowych, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy oraz posługiwania się dokumentami poświadczającymi nieprawdę. Wobec podejrzanych prokurator zastosował dozór policji.
Dyrektor dwóch niepublicznych placówek kształcenia ustawicznego w Gdańsku 68-letni Stanisław Z. usłyszał siedem zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
- Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzany miał potwierdzać nieprawdę zarówno w dokumentacji przebiegu kursów, w tym na listach obecności, jak i w wydawanych zaświadczeniach o ich ukończeniu - tłumaczył prok. Duszyński.
Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku nie uwzględnił wniosku prokuratora i nie zastosował wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Prokurator rozważa wniesienie zażalenia na decyzję sądu o niezastosowaniu tymczasowego aresztowania. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. (PAP)
kszy/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz