Samorząd

Zamknij

Jacek Miąskowski: słuchałem i nie dowierzałem...

Mariusz Sieraczkiewicz 21:10, 26.06.2026 Aktualizacja: 21:58, 26.06.2026
Skomentuj Jacek Miąskowski: słuchałem i nie dowierzałem... foto zukowo.pl

Ostatnia sesja Rady Miejskiej w Żukowie upłynęła przede wszystkim pod znakiem wystąpień politycznych nie mających kompletnie nic wspólnego z realiami funkcjonowania samorządu i rzeczywistością pod względem inwestycji i wydarzeń nakierowanych na rozwój gminy.

::news{"type":"see-also","item":"84887"}

Część radnych wbrew opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej zaklinała rzeczywistość, jakby byli certyfikowanymi księgowymi z wybitnymi osiągnięciami na skalę Nagrody Nobla, a już na pewno Polskiej Akademii Nauk.

Sesji przysłuchiwali się mieszkańcy na portalu esesja. Samo spotkanie radnych z burmistrz Mariolą Zmudzińską trwało ok 10 godzin. W czasie tego maratonu szefowa gminy zaprezentowała raport i zestawienie inwestycji.

Wynika z niego, że przez rok wykonano w gminie więcej niż analogicznie przez podobny okres w poprzednich kadencjach. Co jednoznacznie pokazuje, że gmina Żukowo dostała wiatru w żagle i weszła wreszcie na drogę rozwoju.

Jednak mieszkańcom nie spodobały się postawy radnych opozycyjnych i dwóch uciekinierek z klubu popierającego burmistrz Zmudzińską. Sieć zatrzęsła się i pojawiły się setki, jak nie tysiące komentarzy popierających działania pani burmistrz i jednocześnie rozjeżdżających "starą ekipę".

Jednym z najbardziej istotnych głosów jest wypowiedź Jacka Miąskowskiego.

Radny powiatowy jednoznacznie poparł Mariolę Zmudzińską i nie zostawił suchej nitki na poprzedniej władzy!

"Słuchałem i nie dowierzałem...

Bardzo ale to bardzo rzadko się wypowiadam.....

Przez wiele godzin przedstawiano problemy, które towarzyszą realizacji inwestycji i zadań. Szczegółowo wyjaśniano przyczyny opóźnień, przesunięć terminów, pokazywano perspektywy i możliwości, które otwierają się przed gminą. Każdy argument był omawiany, tłumaczony i popierany konkretnymi faktami.

A mimo to miałem wrażenie, jakby część osób w ogóle tego nie słyszała.

Przed północą pojechałem do Urzędu Gminy Żukowo. Patrzyłem w oczy radnym, próbując ich zrozumieć, którzy – niezależnie od przedstawianych argumentów – zdawali się trwać przy wcześniej podjętych decyzjach. Każdy kontrargument był odrzucany, każde wyjaśnienie kwestionowane. Nie było widać chęci zrozumienia, tylko konsekwentne dążenie do własnego celu.

Najbardziej smuci mnie to, że w samorządzie powinno chodzić o mieszkańców, a nie o walkę o władzę. Powinno chodzić o rozmowę, słuchanie argumentów i wspólne szukanie rozwiązań.

Tymczasem miałem wrażenie, że dla niektórych decyzja zapadła dużo wcześniej, zanim rozpoczęła się dyskusja.

Co więcej, różnica pomiędzy poprzednimi kadencjami a tym, co obserwuję dziś, jest ogromna. Niezależnie od politycznych sympatii czy antypatii, poziom przygotowania merytorycznego urzędu, sposób prowadzenia spraw oraz szczegółowość udzielanych odpowiedzi są nieporównywalne z tym, co pamiętam z wcześniejszych lat.

Po raz pierwszy od dawna widzę sytuację, w której na praktycznie każde pytanie pada konkretna odpowiedź poparta dokumentami, faktami i argumentami. Nie rzucanie haseł, nie unikanie odpowiedzialności, ale szczegółowe tłumaczenie każdej sytuacji, nawet tej najbardziej skomplikowanej. To ogromna zmiana jakościowa.

Dlatego trudno mi zrozumieć, że zamiast odnosić się do przedstawionych wyjaśnień, część osób ogranicza się wyłącznie do negowania wszystkiego, co robi obecna władza.

Mam też kilka pytań do osób, które dziś z ogromnym zaangażowaniem krytykują raport o stanie gminy Żukowo, kreśląc wizje katastrofy, zapaści i dramatu.

Gdzie byliście wcześniej?

Dlaczego przez lata nie uczestniczyliście z takim samym zaangażowaniem w dyskusjach dotyczących funkcjonowania gminy?

Dlaczego będąc radnymi, pracownikami lub osobami związanymi z samorządem nie zgłaszaliście wtedy swoich uwag, pomysłów i zastrzeżeń?

Dlaczego nie walczyliście o zmiany, których dziś tak głośno się domagacie?

Dlaczego wtedy nie było tych emocji, tych dramatycznych ocen i tych alarmujących wystąpień?

Łatwo jest dziś oceniać raport o stanie gminy przez pryzmat polityki. Trudniej spojrzeć na niego przez pryzmat faktów, liczb, inwestycji, problemów odziedziczonych po poprzednikach i rzeczywistych działań podejmowanych każdego dnia.

Jadąc na sesję o godzinie 23:40 założyłem koszulkę z napisem „Szacunek”. Bo właśnie tego najbardziej zabrakło mi podczas tej debaty. Szacunku do faktów. Szacunku do argumentów. Szacunku do mieszkańców, którzy oczekują rzetelnej dyskusji, a nie politycznej wojny.

Dlatego składam wyrazy uznania dla Pani Burmistrz. Niezależnie od emocji panujących na sali, do końca zachowała spokój, odpowiadała na pytania, tłumaczyła okoliczności i przedstawiała argumenty. Nawet wtedy, gdy część osób zdawała się nie chcieć ich usłyszeć.

Można się różnić. Można się spierać. Można mieć inne wizje rozwoju gminy.

Ale demokracja ma sens tylko wtedy, gdy najpierw słuchamy, analizujemy fakty i argumenty, a dopiero później wydajemy ocenę.

Bo gmina to nie pole bitwy.

To wspólna odpowiedzialność za miejsce, w którym żyjemy.

I lodowisko też się przyda zwłaszcza dzieciom i młodzieży." - napisał w pierwszy komentarzu Jacek Miąskowski.

Gmina degradowana od lat

Problemy z wodą, choćby w Chwaszczynie, to problem rosnący od wielu, wielu lat. Już w 2016 roku woda z kranu zamiast lecieć kapała. Przepełnienie w szkołach to konsekwencja braku decyzji rozbudowy placówek mimo świadomości stale rosnącej liczby mieszkańców. I wreszcie określenie, które przylgnęło do gminy Żukowo i jest używane nie tylko w innych miejscowościach województwa pomorskiego, ale również w innych częściach kraju - YOMBOLANDIA. To też jest efekt działań poprzednich kadencji... A dla przypomnienia - burmistrz Zmudzińska swoje urzędowanie rozpoczęła od położenie asfaltu na ul. Mickiewicza w Chwaszczynie.

Różnica klas jest tak znacząca, że nie można tego porównywać, bo poprzednie rządy nie mieszczą się w skali... nie mogą przekroczyć najniższego wskaźnika.

"Szczególnie trudno słucha mi się dziś osób, które próbują przedstawiać obecną sytuację gminy jako pasmo porażek, zapominając jednocześnie o problemach, które narastały przez wiele wcześniejszych lat.

„Kałuża wstydu” w Pępowie. Niewybudowane drogi i chodniki. Problemy z dostępem do wody w wielu częściach gminy. Ogromna liczba wydawanych warunków zabudowy bez odpowiedniego zabezpieczenia infrastruktury. Coraz większa presja deweloperska i rozwój zabudowy wyprzedzający możliwości gminy. Przekonanie, że istnieją osoby, z którymi „wszystko da się załatwić”.

To nie są problemy, które pojawiły się wczoraj.

To są problemy, które narastały przez lata i których rozwiązanie wymaga czasu, pieniędzy oraz konsekwentnych działań.

Dlatego dziwi mnie, gdy osoby związane z wcześniejszym sposobem zarządzania gminą dziś najgłośniej zarzucają obecnym władzom, że nie udało się jeszcze rozwiązać wszystkich problemów. Trudno przecież oczekiwać, że sprawy budowane przez wiele lat zostaną naprawione w ciągu jednej kadencji.

Najłatwiej jest wskazywać palcem i mówić, że zrobiono za mało. Znacznie trudniej spojrzeć uczciwie wstecz i odpowiedzieć sobie na pytanie: jaki był mój udział w powstaniu tych problemów i co zrobiłem wtedy, aby im zapobiec?

Dziś potrzeba przede wszystkim odpowiedzialności, uczciwej oceny sytuacji i konsekwentnej pracy nad rozwiązaniami. Mieszkańcy oczekują nie politycznych sporów, lecz działań, które stopniowo będą naprawiały to, czego przez lata nie udało się uporządkować.

Bo prawdziwą miarą samorządu nie jest to, czy problemy istnieją. Prawdziwą miarą jest to, czy ktoś ma odwagę je nazwać, wytłumaczyć mieszkańcom i krok po kroku je rozwiązywać." - dodał Miąskowski.

* * *

Sesja Rady Miejskiej zbudowała całkowicie nową sytuację, która odpowiednio wykorzystana może całkowicie pozbawić poprzednią ekipę możliwości powrotu do władzy. Demografia i nieodwracalne zmiany w przyroście nowych mieszkańców już teraz budują w gminie Żukowo nową strukturę ludności, w której osoby napływowe niebawem zaczną stanowić większość...

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%