W trakcie sesji absolutoryjnej w Chojnicach Michała Gruchała z Chojnickiego Dialogu wystąpił w debacie o stanie miasta. Przestrzeń publiczna Chojnic jest przepełniona kontrowersyjnymi sprawami, w których uczestniczy władza samorządowa. Co chwilę pojawiają się kolejne awantury i przepychanki, czy to w mediach, czy w sieci. Mieszkańcy są już przyzwyczajeni do deklaracji bez pokrycia czy ataków na mieszkańców, którzy zdeterminowani brakiem reakcji na ich potrzeby krytykują poczynania władzy.
"W trakcie debaty o stanie miasta Chojnice pan przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach, Maciej Bonna, stwierdził: „Pan jest umysłem ścisłym, a dużo treści ideologicznej”.
Program współpracy z organizacjami pozarządowymi to nie tylko pieniądze na sport, ale także kompetencje i wartości ważne zarówno w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej, jak i w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyli zagadnienia, których brakuje w Chojnicach, takie jak:
Powinny one podlegać szczególnej ochronie. Należy zauważyć, że pan przewodniczący reprezentuje Koalicję Obywatelską, dla której również są to – przynajmniej deklaratywnie – ważne zagadnienia.
Myślę, że w kontekście obietnicy burmistrza Chojnic, złożonej posłowi na Sejm Krzysztofowi Szymańskiemu, iż nastąpi upamiętnienie Romana Dmowskiego poprzez nadanie jego imienia ulicy lub rondu, warto przypomnieć dyskusję dotyczącą tej postaci.
Pan przewodniczący stwierdził również: „Ja doskonale pana znam z sytuacji, w której porównał mnie pan do policjanta”.
Dodał, że stawiało to policjantów w złym świetle. Być może przewodniczący nie pojął żartu. Jednak jego stwierdzenie, że uruchamia „Policję Sesyjną”, było warte komentarza i artykułu." - podkreślił Michał Gruchała.
Wyrzucenie senatora z Torunia, porażka w Krakowie, podejrzenia o korupcję na kwotę 1,5 mln zł we Wrocławiu i wreszcie Szpital Południowy w Warszawie. Do tego należy już dołożyć sprawy z Pomorza. Na początek pieniądze na fotowoltaikę w Miastku i proces sądowy z udziałem miasta Redy...
Przede wszystkim na czoło wysuwa się kwestia poniżania i dyskryminacji kobiet, w czym miasto przoduje od lat. O tym również mówił Michał Gruchała...
Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Radni, Panie Burmistrzu.
Zacznę od współpracy z organizacjami pozarządowymi.
22 października 2025 r. konsultowałem „Program współpracy z organizacjami pozarządowymi”. Jako reprezentant Stowarzyszenia „Chojnice – Tu Bije Moje Serce” zaproponowałem następujące zmiany:
W Rozdziale 3 „Zasady i formy współpracy”, § 3 ust. 1, zaproponowałem zastąpienie punktu 5:
następującym brzmieniem:
W § 4 pkt 2 zaproponowałem dodanie:
f) wsparcia merytorycznego organizacji i prowadzenia działalności doradczej związanej z funkcjonowaniem organizacji pozarządowych,
g) prowadzenia i bieżącego aktualizowania elektronicznej bazy danych o działających na terenie miasta organizacjach pozarządowych,
h) podejmowania inicjatyw integrujących organizacje pozarządowe, służących wymianie doświadczeń i promowaniu wolontariatu,
i) udzielania rekomendacji organizacjom współpracującym z miastem, które ubiegają się o dofinansowanie z innych źródeł,
j) udzielania organizacjom pozarządowym wsparcia prawnego i organizacyjnego.
W Rozdziale 5 „Priorytetowe zadania publiczne” zaproponowałem dodanie:
Zapisy te były konsultowane z wieloma organizacjami pozarządowymi w Polsce i częściowo zostały zaczerpnięte z programów współpracy funkcjonujących w innych miastach.
Na moje propozycje otrzymałem następującą opinię komisji, która de facto odzwierciedla stanowisko burmistrza Ostatniej Kadencji lub osoby przez niego wyznaczonej:
„Negatywnie – sformułowania zawarte w projekcie uchwały w przedmiotowym zakresie są wyczerpujące i nie ma potrzeby ich rozbudowywania”.
Otóż nie, Panie Burmistrzu i Państwo Radni.
Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w art. 5a ust. 1 wyraźnie wskazuje, że organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego uchwala roczny program współpracy po konsultacjach z organizacjami pozarządowymi.
Konsultacje są po to, aby włączać mieszkańców i organizacje pozarządowe w życie wspólnoty oraz umożliwiać każdemu, kto chce działać na rzecz miasta, gminy czy osiedla, realny wpływ na swoją małą ojczyznę.
Nie są po to, aby zgłaszane propozycje odrzucać z powodów politycznych czy bez merytorycznej dyskusji. Wiele miast już to zrozumiało. Obawiam się, że Chojnice pod obecnym kierownictwem nie mają szans na rzeczywisty rozwój współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi.
Drugą interesującą odpowiedzią było:
„Negatywnie – przedstawione zapisy wykraczają poza zakres typowego programu współpracy”.
Co odrzucono? Przypomnę:
Równość praw kobiet i mężczyzn jest wartością wynikającą zarówno z Konstytucji RP, jak i z prawa Unii Europejskiej. Blokowanie zapisów dotyczących równości budzi poważne wątpliwości i stoi w sprzeczności z duchem art. 21 i 23 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 32 i 33 Konstytucji RP.
Przypomnę:
„Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym”.
Odrzucono również zapis dotyczący upowszechniania i ochrony wolności oraz praw człowieka, swobód obywatelskich, rozwoju demokracji, wspólnot lokalnych i wolontariatu.
Taka decyzja stoi w sprzeczności z ideą działalności pożytku publicznego oraz wartościami zapisanymi w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej, w szczególności dotyczącymi wolności wypowiedzi, wolności zrzeszania się i zakazu dyskryminacji.
Czy władze Chojnic, tak chętnie korzystające ze środków unijnych, nie powinny jednocześnie realizować wartości zapisanych w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej?
Czy miasto może ponosić konsekwencje związane z naruszaniem zasad równości i niedyskryminacji? Takie ryzyko istnieje.
Na tej sali są ludzie którzy nie rozumieją praw człowieka, Karty Praw Podstawowych. Może te deficyty wynikają z tego że szkolili się rosyjskich uczelniach z natury zamkniętych że Wolność człowieka i obywatela.
Burmistrz Ostatniej Kadencji Miasta Chojnice ogłosił konkurs na stanowisko Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach.
Termin na spełnienie wszystkich wymogów wynosił zaledwie 7 dni. Wymagań było wiele, między innymi przygotowanie programu realizacji zadań w zakresie bieżącego funkcjonowania i rozwoju biblioteki na najbliższe 5 lat, z uwzględnieniem jej statutu oraz warunków organizacyjno-finansowych.
Moim zdaniem termin ten był wyjątkowo krótki.
Po zakończeniu naboru, 22 grudnia 2025 r., Zarządzeniem nr 225/2025 pan burmistrz Kopczyński zatwierdził wybór pana Przemysława Zientkowskiego.
Dodatkowo cieniem na tej nominacji kładą się wypowiedzi pana Przemysława Zientkowskiego dotyczące Romana Dmowskiego.
W dyskusji na temat upamiętnienia Romana Dmowskiego w Chojnicach pan Przemysław Zientkowski napisał m.in.:
„Ja nie uważałem i nie uważam, że ten jeden z ojców niepodległości był zapatrzonym w Rosję mizoginem i antysemitą. To nie kwestia mojej opinii. To są fakty historyczne (...). I tak jak protestowałbym przeciwko upamiętnianiu Hitlera, Stalina czy Bandery, tak protestuję przeciwko upamiętnieniu postaci ideowo i moralnie dwuznacznej, jaką był Roman Dmowski”.
Wypowiedź ta mnie zszokowała. Tak nie mówi polak i historyk.
Poprosiłem o stanowisko Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku. W odpowiedzi dr Marek Szymaniak napisał między innymi:
„pierwszy raz od prawie dwudziestu pięciu lat mojej służby państwu polskiemu przydarza mi się formułować odpowiedź na pytanie czy postać Romana Dmowskiego jest godna upamiętnienia? Pragnę z całą mocą podkreślić nie tylko szlachetność samej inicjatywy utrwalania pamięci o Romanie Dmowskim w polskiej przestrzeni publicznej, ale również wielki patriotyczny wymiar i ogromną tożsamościową wagę podejmowania takich działań. Przyczyniają się one w najwyższym stopniu do budowania i definiowania naszej dumy z bycia Polakami i dawania wyrazu miłości do Polski jako naszej Ojczyzny”.
Zarzucane Romanowi Dmowskiemu w chojnickiej przestrzeni internetowej i publicystycznej „dwuznaczności moralnej", „antysemityzmu" i „zapatrzenia w Rosję" są wyłącznie wyrazem braku merytorycznego przygotowania osób formułujących tego rodzaju „opinie" do rzeczowej, wynikającej z dorobku historiograficznego oceny tej Postaci. Natomiast w odniesieniu do porównania przez Przemysława Zientkowskiego upamiętnienia Romana Dmowskiego z „upamiętnianiem Hitlera, Stalina, czy Bandery", mamy do czynienia z dyskwalifikującymi autora takich mniemań skrajną ignorancją i bezmyślnością”
Na dzień dzisiejszy żadna ulica ani rondo w Chojnicach nie noszą imienia Romana Dmowskiego.
Czy nie było lepszych kandydatów na stanowisko dyrektora biblioteki niż bezmyślny, w opinii dyrektora gdańskiego IPN skrajny ignoranta? Czy to miasto jest tylko dla swoich?
W Biuletynie Informacyjnym Miasta Chojnice za rok 2024 napisano:
– budowa ulic na osiedlu Kolejarz – etap I: Gryfa Pomorskiego, Batalionu Strzelców, Bińczyka, Myśliwka i częściowo Sybiraków. Powstał projekt, jednak możliwości realizacji oceniono jako bardzo ograniczone.
– projekt budowy osiedla Kolejarz – etap II: Dąbka, Wryczy i Sybiraków. Zapowiadano rozpoczęcie prac projektowych jesienią 2024 r., jednak do dziś ich nie rozpoczęto.
Odrzucono również pomysł zakupu świetlicy osiedlowej zgłoszony do Budżetu Obywatelskiego. Dziś słyszymy, że istnieje projekt, ale brakuje środków finansowych na jego realizację.
Na zebraniu mieszkańców Osiedla Kolejarz pan burmistrz apelował, aby mieszkańcy sami poszukali środków na inwestycję.
Przypomnę także drugi projekt, który zgłosiłem do Budżetu Obywatelskiego na rok 2025 – program przeglądów dentystycznych dla dzieci. Projekt został odrzucony, ponieważ zapowiadano realizację podobnych działań przez miasto. Do dziś jednak ich nie uruchomiono.
Tymczasem opieka zdrowotna nad dziećmi w wieku szkolnym należy do podstawowych obowiązków samorządu.
Ostatni temat dotyczy niszczenia zabytkowych budynków na przykładzie nastawni PKP w Chojnicach.
Choć budynek znajduje się w złym stanie technicznym, został dodatkowo uszkodzony poprzez montaż banerów, kotew i linek stalowych.
Sprawę udało się częściowo nagłośnić dzięki interpelacji posła Michała Kowalskiego, który uzyskał odpowiedź od sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marcina Wróbla.
Podczas kontroli ustalono między innymi, że bez wymaganego pozwolenia zamontowano na elewacji budynku stalową linkę przytwierdzoną do haków osadzonych w cegle. Stwierdzono również uszkodzenia orynnowania oraz degradację fundamentów spowodowaną przez roślinność.
W związku z tym Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków zalecił:
Termin wykonania tych prac wyznaczono na 30 września 2025 r.
Apeluję do Rady Miasta i Burmistrza o zdecydowane działania wobec osób - Hunów odpowiedzialnych za niszczenie naszego dziedzictwa kulturowego.
Dziękuję za uwagę.

W debacie wziął udział również Wojciech Czapiewski
* * *
Do spraw poruszanych przez Michała Gruchałę wrócimy niebawem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz