Poprawna dokumentacja zgodna z prawdą nie jest mocną stroną władz Redy. Mógł się o tym przekonać Sąd Rejonowy w Wejherowie... Niebawem może tak stać się w innych sądach i to niekoniecznie pomorskich. Teraz Marcin Ruszczyk podniósł sprawę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym teren mający pozostać obszarem zielonym stał się nagle przestrzenią do zabudowy.
Tworzenia własnej rzeczywistości to swoista domena władz miasta, które na przykład mimo zapewnień instytucji państwowych, że nie ma rowu melioracyjnego, twierdzą, że ów według nich jest. Choć nigdzie nie ma śladu w dokumentacji oficjalnej. Za to pojawił się w dokumentach wytworzonych przez Redę.
Teraz mamy do czynienia z kolejną gimnastyką słowną w kolejnym dokumencie...
"Mateusz Richert - Burmistrz Redy z radnymi Miasta Reda skutecznie wykiwał partyjnych Kolegów z Koalicja Obywatelska Mieczysław Struk Marcin Skwierawski - Wicemarszałek Województwa Pomorskiego oraz resztę Sejmiku Województwa Pomorskiego w zakresie ochrony krajobrazu.
26 czerwca 2025 Rada Miejska w Redzie uchwaliła opracowany przez zespół burmistrza Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego obejmujący działkę nr 1356 w Redzie. Przeznaczenie tej działki w planie to: Tereny Zieleni Naturalnej.
28 lipca 2025 Sejmik Województwa Pomorskiego uchwalił Audyt Krajobrazowy Województwa Pomorskiego. Zgodnie z nim ta działka znajduje się w obszarze Krajobrazu Priorytetowego. Jego treść była znana władzom Redy przed uchwaleniem MPZP z czerwca.
W audycie jest zapis:
"rekomenduje się utrzymanie otwartego charakteru oraz sposobu użytkowania ekosystemów siedlisk łąkowych za wyjątkiem terenów przeznaczonych w obowiązujących dokumentach planistycznych na funkcje inne niż rolne"
Działka ta jest więc wyłączona z ochrony krajobrazu w ramach audytu. Tuż przed jego uchwaleniem została przeznaczona na funkcję inną niż rolna, bo zieleń naturalna jest funkcją inną niż rolna.
Teraz w ramach Planu Ogólnego Gminy Miasto Reda dla tej działki jest przewidziana zabudowa. Ma być on uchwalany na sesji 25 czerwca 2026. Zgodnie z ustawą powinien zostać uchwalony do końca sierpnia.
Przeznaczono działkę na zieleń naturalną, po to by móc ją zabudować.
Zgadniecie do którego z deweloperów należy ta działka?
Burmistrz i radni dobrze wiedzą komu robią dobrze.
Tyle pozostało z haseł władz miasta Reda jak "Zielona Reda", "Zielony Lider", "Adaptacja do zmian klimatu" czy "Stop Betonozie". Nic nie mówili o napychaniu kieszeni deweloperowi." - podsumował Marcin Ruszczyk.
I tak rządzący Redą idą w zaparte! Jednak niebawem może okazać się, że czas opowiadania niestworzonych historii odchodzi do przeszłości. Praktyka wytwarzania dokumentów "dziwnych" jest właśnie badana i miasto czeka prawdziwe trzęsienie ziemi. I radni również mogą za to ponieść odpowiedzialność, choć udają (a dostali komplety dokumentów), że nic się nie dzieje i sprawa ich nie dotyczy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz