Samorząd

Zamknij

Ubych: 2025 to najgorszy rok w historii Gdyni pod względem realizacji inwestycji

Mariusz Sieraczkiewicz 23:24, 23.06.2026 Aktualizacja: 22:19, 23.06.2026
Skomentuj Ubych: 2025 to najgorszy rok w historii Gdyni pod względem realizacji inwestycji grafika Koszulkowo

W środę, 24 czerwca br. gdyńscy radni będą głosować nad absolutorium i votum zaufania dla prezydentki Aleksandry Kosiorek. Jednak to pamiętać należy, że Kosiorek "nie rządzi" sama. Razem z Koalicją Obywatelską, na której czele stoi przewodniczący Rady Miasta Tadeusz Szemiot kieruje miastem. I tak naprawdę to głosowanie będzie pokazem "walki o utrzymanie władzy", która nieprzerwanie od dwóch lat (od ponad roku w układzie koalicyjnym) degraduje Gdynię.

Miniony rok podsumował radny Jakub Ubych, lider Ruchu Społecznego Kocham Gdynię

"Hej #Gdynia! Trzeba już to głośno powiedzieć: "Mamy problem - wszyscy, jako mieszkańcy i jako miasto". Metoda zarządzania: "jakoś to będzie" wyczerpała się.

2025 to najgorszy rok w historii Gdyni pod względem realizacji inwestycji. Wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak kończące się półrocze 2026 nie wypełnia niemal niczego z planów, które samo miasto rozpisało na papierze.

Dokumenty Urzędu Miasta - co miało zostać ogłoszone, ruszyć albo zostać zrobione?

Prawoskręt na Swarzewskiej. Płocka. Sochaczewska. Fredry. Cztery termomodernizacje szkół. Plac Konstytucji. Droga dla rowerów na Wielkopolskiej od Łowickiej do Al. Zwycięstwa. Buspas na Wielkopolskiej. Przebudowa Wójta Radtkego. 3 Maja. Władysława IV. Duże projektowanie Morskiej – postępowanie unieważnione.

Gdzie w tym wszystkim myślenie o przygotowaniu rejonu Puckiej i Starogardzkiej? Hutnicza? Cisza. Jedynie wyciąganie dokumentacji i koncepcji z poprzedniej kadencji i próba kolorowania na nowo.

Powiem to wprost: miasto jest administrowane, a nie zarządzane. Bieżące utrzymanie bez inwestycji będzie wyniszczać potencjał i budżet - to prosty mechanizm.

Ruszyła kula śnieżna i drugi rok z rzędu struktury miasta nie są w stanie ogłosić przetargów nawet na rzeczy zaczęte w poprzedniej kadencji. Opóźnienie będzie wpływało na kolejne projekty, a to na brak spójności. Przy tym wszystkim są jeszcze dofinansowania, których harmonogramy stają się napięte.

To co jeszcze trzyma wskaźniki na poziomie mułu – a nie pod nim? To nie sukcesy obecnych władz, a cudza praca z poprzedniej kadencji.

Basen Chwarzno-Wiczlino – przetarg na budowę z poprzedniej kadencji.

Obwodnica Witomina – przetarg z poprzedniej kadencji.

Wiczlińska i płk. Dąbka – dokumentacja gotowa lub niemal gotowa wcześniej; dziś wybrano z niej warianty minimum.

O jakości realizacji Wiczlińskiej można napisać książkę

Co dzieje się naprawdę? Projekty oświetleniowe po kilkanaście lamp – gotowe, czekające od dwóch lat. Chodnik do SKM Grabówek – zapowiadany na trzy miesiące pracy, dziś szacuje się blisko 10 miesięcy opóźnienia. Trzy miesiące zamieniły się w rok w małym działaniu.

O projektowaniu Kaczych Buków i kuriozalnej propozycji dzielenia jednej inwestycji na kawałki, o nieodebranej dokumentacji Dębowej Góry, o zmianie zakresu Stankiewicza – aż trudno pisać spokojnie.

O umowach drogowych napiszę osobno. Dodam jedno: inwestorzy w kolejnych miejscach zaczynają trzymać miasto w szachu. Miasto oddaje inicjatywę, nie nadaje rytmu, przejmuje ją ktoś inny i nie zawsze w interesie mieszkańców.

To tu jest sedno, ponieważ problemem nie jest jedna opóźniona budowa, a utrata sprawczości – zdolności do tego, żeby zaplanować, ogłosić, rozstrzygnąć i zbudować.

Mamy więcej pieniędzy, a brakuje nam decyzji i odwagi, aby zmieniać miasto. Rachunek za tę zwłokę zapłacą mieszkańcy - droższymi inwestycjami, degradacją, dziurami w chodnikach i potencjałem, który po prostu przepadł.

Czy ten tekst miał dokopać? Piszę, bo zarządzanie miastem to nie jest opieka nad tym, co zbudowali inni. To podejmowanie decyzji i branie za nie odpowiedzialności. Jednego i drugiego dziś brakuje.

Chce po prostu, żeby Gdynia działała i dlatego powiem to, co coraz więcej z Was widzi gołym okiem: metoda "jakoś to będzie" wyczerpała się. Czas najwyższy, żeby ktoś w tym mieście znowu zaczął rządzić." - Ubych szczegółowo podszedł do tematu i w jednym miejscu zebrał wtopy i porażki obecnego koalicyjnego układu władzy.

Lepiej nie będzie?

Wszystko wskazuje na to, że lepiej już nie będzie. Nerwowa i arogancka koalicja z rozsądku bardziej skupia się na balach, galach, festynach, rautach i eventach promocyjnych niż na zwykłej samorządowej robocie.

A na to czekają mieszkańcy! Na remonty i modernizacje dróg (z naciskiem na Kacze Buki, gdzie doszło już do kuriozalnych sytuacji), na tunel na ul. Puckiej, na przebudowę węzła Karwiny, na miejsca parkingowe, na zarzucenie irracjonalnej polityki "wyższości rowerów" (może za chwilę dowiemy się, że w Gdyni będą karetki rowerowe i zintegrowane rowery strażackie?), na ożywienie gastronomiczne (kierunek turystyka!), na rzeczywistą rozmowę z mieszkańcami (do dialog stał się słowem passe przez Kosiorek i środowisko, które ją wprowadziło na fotem prezydenta)...

Jednak trzeba liczyć się z tym, że w tej kadencji nic z tego zrealizowane nie będzie!

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%