"Jutro (w piątek, o godz.: 4.00) pomimo protestów, wskazań zagrożeń, ogromnego chaosu - decyzją Władz Miasta ulica Wiczlińska będzie zamknięta. Od jutra czeka nasz zespół jeszcze więcej pracy - poza placem budowy będziemy "pilnować" objazdów, co dzisiaj uznajemy za największe zagrożenie." - przypomniał wczoraj Jakub Ubych, radny Gdyni, lider Ruchu Społecznego Kocham Gdynię.
Radny Ubych doskonale wie, że mieszkańcom Wiczlina przypominać nie trzeba. To jak zostali potraktowanie przez władze miasta będą pamiętać długo, a na pewno do wyborów samorządowych, gdzie podsumują układ koalicyjny Szemiot - Kosiorek, bo to ta nieudolna i niekompetentna grupa przypadkowych osób odpowiada za stan miasta, które pogrąża się w coraz większym chaosie.
"Objazdy NIE SĄ przygotowane. Każdy kto twierdzi inaczej - zapraszamy w czasie popołudniowego szczytu... Co więcej - materiał gdynia.pl, czyli Władz Miasta już we wstępie informuje: : "Przygotowano objazdy".
W materiale miejskim (z dzisiaj) jest przedstawiany niepoprawny optymizm, jak to będą powstawały kolejne warstwy konstrukcji drogowych. TO NIE JEST ISTOTA - to w rejonie przyszłych rond jest najwięcej zagrożeń - w tym co do możliwych kolizji infrastruktury.
W poniedziałek podczas spotkania zadaliśmy konkretne pytania o szczegółowych harmonogram kluczowych prac - bez odpowiedzi. Informacją jest materiał prasowy, który jest w oderwaniu od głównych zastrzeżeń.
Dostawy na budowy, wpływ na okoliczne drogi, dociążenie dróg pomiędzy domami jednorodzinnymi, bezpieczeństwo pieszych, możliwość dojścia osób poruszających się komunikacją miejską (bus z ul. Fregatowej nie rozwiązuje problemów mieszkańców Niemotowa i Wielkiej Roli), bezpieczeństwo na przelotkach do Jana Kazimierza i Kormorana... Tu są realne problemy i przekonanie, że mieszkańcy to przetrwają.
Odpowiedzialnością nie jest optymizm, że wszystko jakoś się ułoży. Odpowiedzialnością jest przewidywanie zagrożeń i przeciwdziałanie nim.
W marcu można było zacząć przygotowywania do wywrócenia życia mieszkańców. ten czas zmarnowano. Gdyby nie praca blokująca wprowadzenie zamknięcia 2 czerwca - doszłoby do tragedii. Dopiero ten czas i nasz silny głos zmienił część placu budowy - pojawiły się wygrodzenia, utwardzenia dla pieszych - choć droga do ideału daleka.
Jak możecie - podsyłajcie dalej zdjęcia i filmy. Pokazujmy groźne sytuacje. Skoro możemy przede wszystkim liczyć na siebie ...
Wiemy, że nasze wiadomości czyta wiele osób i mamy wielu sprzymierzeńców! Dziękujemy za każdą pomoc!
A już w niedzielę..." - czytamy w stanowisku Ubycha.
Jak widać bolszewickie praktyki wpisały się już bardzo mocno w narrację gdyńskiego ratusza. Piszą jedno, a jest drugie... albo nie w ogóle nic...
A Tadeusz Szemiot z całym aparatem większej części koalicji (w tym Koalicji Obywatelskiej) nie reaguje, nie przywołuje prezydentki Aleksandry Kosiorek do porządku, nie zwołuje konferencji prasowej, ale przede wszystkim nie rozmawia z mieszkańcami Wiczlina, zresztą nie tylko Wiczlina. Taki to przewodniczący Rady Miasta Gdyni, który jakby zapomniał o tym, że Gdynia to nie tylko zdjęcia z ministrami z Warszawy, gale, bale i wizerunkowy bełkot, ale przede wszystkim mieszkańcy!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz