Remont sekretariatu burmistrza Chojnic ma opiewać na 100 tysięcy złotych... Radna Marzenna Osowicka nie kwestionuje potrzeby napraw i dostosowania pomieszczenia do optymalnych warunków pracy. Jednak czy koszt nie jest za wysoki?
„Moim zdaniem mamy do czynienia z kolejnym wykwitem megalomanii i jakiegoś irracjonalnego szukania poklasku, tym razem za wygląd urzędniczego pokoju. Jak doskonale wiemy w Chojnicach jest ogrom potrzeb bieżących, które przez burmistrza i większość w Radzie Miejskiej są bagatelizowane, a nawet celowo nierealizowane. Do tego dochodzi jeszcze kwestia odpowiednich zgód i ustaleń. Wszak budynek chojnickiego ratusza jest zabytkiem, a w takim przypadku wszelkie prace remontowe winny być konsultowane z konserwatorem zabytków. Powinniśmy być już do takich akcji przyzwyczajeni, ze burmistrz wyczynia różne cuda, by potwierdzać słynny już obraz, na którym jest niesiony w lektyce przez służby mundurowe. Jednak czy zasadne jest przyzwyczajać się do złych praktyk?” - podkreśla Marzenna Osowicka.
Dla przypomnienia – nr rej. A/393/1 z 25.11.1993 – to numer chojnickiego ratusza na liście zabytków.
A mimo wszystko i tak dziwi ogromna kwota przeznaczona na remont, kiedy w mieście jest tyle do zrobienia!
Sytuacja inwestycyjna w Chojnicach od lat pozostawia wiele do życzenia. Przywołajmy choćby obiecywane, nawet na piśmie, przez burmistrza remonty miejskich dróg, to jedna z największych bolączek miasta.
Za to propaganda i zabiegi marketingowe to obszary, które są bardzo mocno pilnowane przez włodarzy Chojnic. Tu należy zwrócić uwagę na „sztuczki” wizerunkowe. Przykładem może być zakup hali magazynowej, rzekomo na cele ochrony ludności. A o schronach cisza...
A przecież mieszkańcy nie skryją się pomiędzy pojemnikami z wodą.
Arseniuszowi Finsterowi brakuje umiejętności rzeczywistego dialogowania, dzięki którym mógłby znaleźć wspólne język z mieszkańcami. Mamy za to do czynienia z pokazami (jakby burmistrz miał jakąś ukrytą tęsknotę bycia wielkim aktorem, który czeka na Oskara) nagrywanych filmików, pełnych gestów, grymasów, podkreśleń skalą głosu i prezentacji „papierów” przeróżnych.
Czasy jednak zmieniają się, a referendum w Krakowie udowodniło, że niemożliwe stało się możliwe. I teraz ten trend roznosi się na cały kraj.
Może dotrzeć również do Chojnic...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz