Osiemnaście organizacji społecznych i dziennikarskich zwróciło się do Prezydenta RP Karola Nawrockiego z apelem o podpisanie ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej.
"Ograniczenie możliwości zastraszania społeczników przez włodarzy samorządowych to istotny krok w budowaniu rzeczywistej demokracji, opartej na zasadach jawności, transparentności i partycypacji społecznej. Dziś przede wszystkim samorządowcy wywierają presję strachu mówieniem o kierowaniu spraw do sądu. Oczywiście robią to za publiczne pieniądze i wykorzystują samorządowe nośniki informacji. Czas z tym skończyć i uświadomić im, że nie są świętymi krowami, że też podlegają prawu!" - podkreśla Michał Gruchała z Chojnickiego Dialogu.
Sejm przyjął ją 29 maja 2026 r. (druk sejmowy nr 2488). Ustawa ma chronić przed tzw. SLAPP-ami — pozwami, których celem nie jest rozstrzygnięcie sporu, lecz zastraszenie i uciszenie krytyków.
SLAPP (z ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation) to postępowania sądowe wykorzystywane jako narzędzie nacisku. Sam proces staje się karą: koszty obsługi prawnej, wieloletnie postępowania, groźba wysokich roszczeń i ryzyko osobistej odpowiedzialności zniechęcają do dalszej aktywności publicznej. W małej społeczności lokalnej, redakcji czy organizacji jeden pozew potrafi uciszyć nie tylko pozwanego, ale całe środowisko.
Ochrona obejmuje wszystkich, którzy zabierają głos w sprawach publicznych — dziennikarzy, aktywistów, lokalnych watchdogów, blogerów, naukowców, artystów, sygnalistów i mieszkańców angażujących się w sprawy lokalne, a także osoby pełniące funkcje publiczne, gdy same stają się celem nękania prawnego za udział w debacie. Sygnatariusze podkreślają, że ustawa nie ma barwy politycznej i nie służy jednej stronie sporu.
Szeroką definicję debaty publicznej — obejmuje działalność dziennikarską, obywatelską, naukową, artystyczną, społeczną i strażniczą w sprawach budzących uzasadnione zainteresowanie społeczne.
Kaucję na zabezpieczenie kosztów — sąd może zobowiązać powoda do jej złożenia, jeśli pozwany uprawdopodobni, że pozew służy stłumieniu debaty lub szykanowaniu za udział w niej.
Udział organizacji pozarządowych w postępowaniu lub możliwość przedstawienia sądowi istotnych informacji i opinii.
Kryteria rozpoznawania SLAPP — m.in. nieproporcjonalność roszczenia, wszczynanie wielu podobnych postępowań, działanie w złej wierze, wykorzystywanie przewagi finansowej oraz pozywanie osób fizycznych zamiast podmiotów, w ramach których działały.
Szybkie oddalanie pozwów oczywiście bezzasadnych — w sprawach SLAPP czas ma kluczowe znaczenie, bo wieloletni proces sam w sobie bywa narzędziem represji.
Sankcje wobec nadużywających — grzywna oraz obowiązek publikacji sentencji wyroku na koszt powoda.
Wzmocnioną ochronę kosztową pozwanych — zwrot kosztów procesu, w tym rzeczywistych kosztów zastępstwa procesowego.
Ustawa nie ogranicza prawa do sądu. Pozwala odróżnić rzeczywiste spory prawne od postępowań nastawionych na wyczerpanie przeciwnika. Apel wiąże też wolność debaty z odpornością państwa na dezinformację: to dziennikarze, media lokalne i organizacje strażnicze najczęściej jako pierwsi wskazują nadużycia, konflikty interesów czy korupcję. Gdy są uciszani pozwami, państwo traci jeden z mechanizmów demokratycznej samoobrony.
foto 8photo / magnific.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz