Zamknięcie ul. Wiczlińskiej wprowadzi cały ruch na wąskie (często nie asfaltowe) uliczki osiedlowe. To nie tylko znaczące utrudnienia w ruch zarówno samochodów, jak i pieszych. Właśnie dlatego pojawia się ogromne niebezpieczeństwo zagrożeń, które mogą generować zdarzenia drogowe.
Na ten fakt zwrócił uwagę radny Jakub Ubych, lider Ruchu Społecznego Kocham Gdynię, który uzależnia bezpieczeństwo pieszych, w tym dzieci idących do szkoły, od tego, jak zachowywać będą się kierowcy.
"Objazd przez ul. Stankiewicza. Bezpieczeństwo pieszych, dzieciaków, rowerzystów, ale też "komfort" mieszkańców będzie zależał od wszystkich uczestników ruchu - w tym pojazdów związanych z budową - zarówno drogi, jak i nieruchomości.
Jak widzicie takie sytuacje dajcie znać, będziemy starali się docierać do osób odpowiedzialnych." - podkreśla Ubych.
To rolą władz miasta jest monitorowanie tego, co dzieje się na objazdach. To prezydent miasta ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców. Dlatego konieczne jest nie tylko obserwowanie jak poruszają się uliczkami osiedlowymi przede wszystkim samochody ciężarowe, ale również porozumienie z Policją, która powinna kontrolować ruch wokół ul. Wiczlińskiej. Na filmiku widzimy, że kierowca ciężarówki ma za nic bezpieczeństwo pieszych i innych kierowców. Czy nie powinien kto polecieć mu po punktach? A może zabrać prawo jazdy i wysłać na ponowny egzamin?
Poślizg w budowie nie upoważnia do zamieniania uliczki osiedlowej w tor wyścigowy formuły 1...
Skoro nikt z władz Gdyni nie wpadł na pomysł, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców uliczek, po których wyznaczone są objazdy, to trzeba się spodziewać nawet obywatelskich blokad tych dróg. Bo życie ludzkie jest najważniejsze!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz