"Sprawa wydaje się prosta - wycięcie uszkodzonych fragmentów, oczyszczenie, zabezpieczenie i uzupełnienie. Jednak na ul. Konwaliowej można prowadzić zajęcia ze studentami o tym, jak nie powinno wyglądać proste działanie." - sygnalizuje Jakub Ubych, radny Gdyni opisując działania rzekomo naprawcze drogowców.
Zamiast profesjonalnego podejścia do naprawy nawierzchni po zimie mamy do czynienia z totalną amatorszczyzną i to jeszcze stwarzająca zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego.
I tak mamy kolejny przykład na to, że władze Gdyni nie ogarniają samorządu, nie potrafią odpowiednio monitorować działań, które leżą w ich gestii.
"Pozostawienie "smoły" na trawniku obok, bez zabezpieczenia.
Wycięcie ubytków miało miejsce... w czwartek, 6 dni temu.
Część z ubytków nie jest zabezpieczona.
Patrząc na fakt, że samochody muszą się mijać / przepuszczać / jechać pod prąd ... to wręcz należałoby zgłosić tymczasową organizację ruchu
Wycięcie poprzeczne jest na fragmencie na tyle głębokie, że samochód z niższym zawieszeniem może zahaczyć...
A gdyby było tak: w czwartek wycięcie, w piątek przygotowanie, w sobotę ułożenie masy i koniec. A w ogóle lepiej - w piątek po szczycie wycięte, a w sobotę rano ułożenie masy.
Zdjęcia: wycięcia z wczoraj, pozostawienie "smoły" z dzisiaj.
Do ZDM idzie zapytanie o to jaką mieli koncepcję zlecając tę naprawę i czy byli na miejscu od czwartku..." - podsumowuje Ubych.
Sposób wykonania urąga wszelkim zasadą naprawczym i w normalnie zarządzanym mieście nie powinien mieć miejsca. Dlatego rodzi się teza, że może to dobrze, iż w obecnej kadencji nie są wykonywane inwestycje drogowe? Po doświadczeniach z ul. Unruga, obwodnica Witomina i teraz modernizacją ul. Wiczlińskiej należy z wielkim dystansem podchodzić do tego, co robią "drogowcy" budując drogi w Gdyni.
Brak odpowiedniego nadzoru i kompetencji do prowadzenie takich realizacji nakazuje odpuścić i poczekać na zmianę władzy, by Gdynią zaczął rządzić ktoś, komu będzie zależało na dobru mieszkańców i będzie miał pojęcie o inwestycjach drogowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz