Zamknij

Droga Krzyżowa i Uniwersytet o marszu śmierci w Baninie

aj 20:06, 03.03.2026 Aktualizacja: 20:09, 03.03.2026
Skomentuj Droga Krzyżowa i Uniwersytet o marszu śmierci w Baninie foto Witold Szmidtke Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie

Marsz śmierci to temat, który zawsze wzbudza duże emocje na Kaszubach. Była to mordercza ewakuacja więźniów z niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof, która wiodła przez Żuławy i Kaszubską Ziemię. Na Kaszubach, począwszy od Pręgowa, więźniowie byli dokarmiani przez miejscową ludność.

- Społeczność kaszubska uratowała wiele istnień ludzkich. Szczególnie wsławili się mieszkańcy Luzina, którzy przez wiele dni dokarmiali więźniów nie tylko w Luzinie, ale także w innych miejscach, zwłaszcza w Rybnie – wyjaśniała Elżbieta Grot, wieloletni kustosz Muzeum Stutthof, która przybyła do Banina z wykładem w ramach Uniwersytetu dla Każdego.

Zainteresowanie było ogromne. Trudno się dziwić. Otóż marsz ten wiódł także przez teren obecnej parafii Banino. W lesie w Miszewie jest jeden z licznych grobów, gdzie spoczywa 16 ofiar. Razem zmarło około 5 i pół tysiąca spośród 11 tysięcy, które wyruszyły z lagru.

- Warto by zdecydowanie lepiej zadbać o ten pomnik, może jakieś uroczystości, spotkania. Trzeba się zastanowić nad bardziej godnym uszanowaniem więźniów, którzy ostatnie tchnienie wydali w Miszewie – podkreślano na spotkaniu. Mieczysław Stencel zaś spontanicznie dodał: - Moja mama była przy pochówku tych ludzi.

Sama prelegentka – indagowana przez uczestników - uznała, że powinna napisać kolejną książkę o marszu śmierci. Opowiedziała wiele szczegółów związanych z jego uczestnikami, wśród których było wielu Kaszubów, min. Ks. Franciszek Grucza, ks. Józef Bigus, czy Leon Zadurski z Dzierżążna, którego hitlerowcy zamordowali kilka kilometrów przed jego własnym domem.

Wciąż mamy niedostateczną wiedzę na temat ofiar, mimo że powstają kolejne książki w tym temacie. Zwłaszcza pytano o ludzi z tej ziemi. Niestety, żadne listy się nie zachowały. Niemcy operowali wyłącznie numerami. Nasza wiedza pochodzi głównie ze wspomnień świadków tego marszu. Przykłady takie zaprezentowano także na spotkaniu w materiałach filmowych, w których wypowiadali się Helena Kreft z Niestępowa, Henryk Gleinert z Rutek i małżeństwo Józefa i Stanisław Okrojowie z Miszewa.

Te wspomnienia wprowadziły zebranych w szczególny nastrój pełniejszego przeżywania tej tragedii. Zwłaszcza jednak poprzedzająca spotkanie Droga Krzyżowa w języku kaszubskim poświęcona tej tematyce, przyniosła wiele wzruszeń, co akcentowała prelegentka.

- Wspaniałe treści rozważań! – podkreśliła z kolei jedna z lektorek Agnieszka Tusk – nauczyciela języka kaszubskiego z Niestępowa. Oprócz niej czytali uczniowie Milena Arendt (SP2 Banino), Franciszek Tusk (SP2 Żukowo), nauczyciele Ewa Jeleń (SP Tuchom), Elżbieta Pryczkowska (dyrektor SP Tuchom) i działacze ZKP Banino Bogumiła Ropel i Witold Szmidtke oraz Eugeniusz Pryczkowski – autor tekstów.

(aj)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%