Do gry w sprawach związanych z inwestycjami na Kaczych Bukach wkraczają mieszkańcy. W czasie kontroli radnej w Urzędzie Miasta Gdyni Annie Szpajer towarzyszyły mieszkanki Kaczych Buków: Monika Balcer i Ada Ambroziak.
Przekonały się na własnej skórze w jakim miejscu są władze miasta i że inwestycje na Kaczych Bukach to sfera marzeń lub scenariusza produkcji science fiction. Kosiorek wykorzystała społeczność lokalną do kampanii wyborczej, a kiedy już została prezydentką, sprawę schowała pod dywan...
Monika Balcer na FB „Kacze Buki - forum mieszkańców” przedstawiła swoją opinię na temat ostatnich wydarzeń i działań, które mają zamiar podjąć.
„Cześć obiecałam, że napiszę dłuższe podsumowanie sytuacji na Kaczych Bukach. Jak wiecie w czwartek Anna Szpajer - Radna Miasta Gdyni. w ramach uprawnień kontrolnych radnych złożyła wizytę w Wydziale Inwestycji w naszej sprawie. Towarzyszyłam jej razem z Adą Ambroziak i Piotrem Szpajerem.
Cóż....sytuacja nasza jest żałosna i tragiczna.
Niech to wybrzmi na początku. Jeśli liczycie, że coś tu się zmieni w 2026 roku, a nawet w 2027 to możecie zapomnieć. Ale, by tu coś się zmieniło, potrzebujemy Waszego wsparcia.
Temat dróg ciągnie się od maja 2021 roku. Projekt powinien być gotowy w październiku 2022. Na ten moment sam tylko odbiór dokumentacji jest opóźniony 3,5 roku!!! I nadal nie wiadomo kiedy to nastąpi. Temat na swoim profilu fajnie opisał @Piotr.
Przetarg wygrał "projektant", którego zadanie ewidentnie przerosło. Wprawdzie styczniu 2026 oddał dokumentacje, ale miała tyle braków formalnych, że kolejny termin odbioru przesunięto na marzec 2026. Urzędnicy nie chcieli nam pokazać dokumentacji podczas kontroli, więc szczegóły poznamy w interpelacji.
Sprawy nie ułatwia fakt, że po stronie UM Gdynia jest mega urzędnicze i biurokratyczne podejście.
TERAZ SMUTNE FAKTY
Miasto nadal nie zabezpieczyło środków na wykup gruntów, tzw ZriD, pod inwestycje ani w budżecie 2026, ani w wieloletniej prognozie finansowej. To ok 16 mln. Jest to warunek konieczny, aby wgl wnioskować o ZRID. Niestety czas upływa i bardzo prawdopodobne jest, że przepadną nam zewnętrzne pozwolenia na realizacje tej inwestycji (wody polskie, energa, orange itp.) Na same wody polskie czekaliśmy ponad rok!!!Mając ZRiD inwestycja jest bezpieczna, bo zatrzymuje wszystkie pozwolenia.
Co więcej, miasto nie tylko nie zabezpieczyło kasy na ZRiD, ale nie ma nawet środków, by u nas ten remont przeprowadzić. Tu już nie chodzi o cywilizowane drogi, chodniki i oświetlenie. Tu chodzi także o inwestycje Pewik, lepszy dostęp do kanalizacji, ale także tak wyczekiwany tutaj OPEC i dostęp do miejskiej sieci ciepłowniczej.
Czy wiecie, że na Kaczych Bukach jest najwyższa taryfa za ogrzewanie w całej sieci OPEC obejmująca Gdynię, Rumię, Wejherowo? Tak, bo mamy jakieś beznadziejne, tymczasowe kotłownie olejowe z absurdalną kwotą za 1 GJ. Mamy ciepło nawet 2-3x droższe niż w innych dzielnicach. Więc ten remont to także realna korzyść finansowa dla większości osiedli.
Miasto nie podjęło nawet kroków, by pozyskać dofinansowania niezbędne dla naszej inwestycji, bo zasłania się brakiem ukończonej dokumentacji. To jest absurd.
Wiecie ile docelowo mieszkań ma być na Foresterii, jeśli cała inwestycja dojdzie do skutku? 920! Tuż za Puszczyka buduje się kolejne Osiedle Flora Park, wiosną znów rusza 3 etap Zielonej Laguny, a pozwolenie dostały kolejne etapy (na tej pustej łące).
Mamy ok 8-9 mln z umów drogowych, ale żadna nie została zrealizowana przez miasto "bo kiedyś będzie remont". (umowy wrzucam w komentarzu). Te pieniądze nie są dziś warte już tyle samo, co kiedyś. Jedynie Robyg jako cywilizowany deweloper ma umowę rzeczową, więc sam, własnymi nakładami know-how będzie realizował w pełni cywilizowaną drogę do Foresterii za ok 6,8 mln. Ale ta droga będzie mniej więcej od skrzyżowania ze stajnią, do osiedla. A co dalej? Szkoda gadać.Niektórych rzeczy już nawet nie chcę pisać na forum....ręce opadają.Więc jedyne co nam zostało, to wywoływać presje na UM Gdynia, w tym na Panią prezydent, bo bez tego nie zobaczymy pierwszych prac ani w 2027, ani w 2028 roku. Myślę, że nawet 2029 r jest pod znakiem zapytania....
CO TERAZ?
Nie zostawimy tak tego.
Ania złożyła szczegółową interpelację do Pani prezydent.
Złożyliśmy pismo do Pani Prezydent z prośbą o spotkanie w sprawie Kaczych Buków. Spotkanie ma się odbyć w marcu w SP20. Zobaczymy, jak na nie odpowie. Jeśli poznamy więcej szczegółów, damy znać. Będziemy mocno naciskać, by takie spotkanie się odbyło, liczymy na Waszą obecność.
O sprawie powiadomimy media
Robyg zadeklarował pomoc w naszej sprawie, sama też odezwę się do Coltex-Reczek, który buduje u nas osiedle Flora Park (za osiedlem Puszczyka), zobaczymy, co powie, czy nam zechce jakoś pomóc.
Liczę, że będzie się działo.
Ogólnie smutny wniosek jest taki, że musimy się mega domagać i prosić tu o wszystko. Naprawdę rozmowy z miastem są przytłaczające. Wszystkie inwestycje najchętniej, by odbywały się w centrum (tak uważa grono naszych wielu radnych miejskich), a dzielnice mieszkalne mogą być pozostawione same sobie.” - napisała Monika Balcer.
Wiosna w Gdyni zapowiada się „ciekawie”... Inicjatywa mieszkańców Kaczych Buków może wygenerować protesty w innych dzielnicach, co w konsekwencji może wywołać swoistą falę eksponowania niezadowolenia z rządów koalicji Kosiorek – Szemiot.
Determinacja mieszkańców Kaczych Buków może stać się przykładem i wzorem do naśladowania i eskalacji żądań. Zresztą słusznych! Wszak Aleksandra Kosiorek i Tadeusz Szemiot naobiecywali wiele w czasie kampanii wyborczej. A co dostali mieszkańcy? Sklejanie piz...y i tępą kur...ę. Ot, jak władza, takie inicjatywy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz