„Ludzie pamiętają, tęsknią za Janem” - powiedział Bogdanowi Rymanowskiemu w październiku 2025 roku Patryk Galewski, który pod wpływem księdza Kaczkowskiego zmienił się z młodocianego bandyty recydywisty w cenionego szefa kuchni wytwornych restauracji i szczęśliwego ojca rodziny. „Tęsknią za tą prawdą, której Jan nie bał się mówić” – podkreślił w podcaście „Rymanowski live”. Ddoał, że ksiądz Jan nikogo nie odrzucał, w każdym widział człowieka i „zawsze ten człowiek był słyszany – jeżeli chciał być usłyszany”.