Lekarze, kierowcy samochodów ciężarowych, pielęgniarki czy nauczyciele – to tylko niektóre zawody, na które w 2026 roku będzie największe zapotrzebowanie. Tak wynika z ogólnopolskiego badania Barometru Zawodów zrealizowanego przez MRPiPS.
"Powiedzieć, że sytuacja jest niepokojąca, to nic nie powiedzieć. Od dłuższego już czasów docierają do mnie sygnały, że ludzie uciekają z urzędów. Zbyt niskie pensje nie zachęcają. Przybywa przepisów i nowoczesnych technologii, a brak szkoleń i motywacji. Kierujący samorządami, starostowie, wójtowie, burmistrzowie nie szukają dodatkowych pieniędzy na podniesienie poziomu zatrudnienia i pracownicy wybierają sektor prywatny, w którym sytuacja finansowa jest dużo lepsza. Przykładem braku patrzenia w przyszłość i strachu przed nowoczesnością jest chociażby nasz powiatowy Wydział Komunikacji. Tyle lat czekać, żeby zainstalować system na miarę XXI wieku i oczekiwań mieszkańców, ale póki co nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Mam coraz więcej obaw, że jak rząd nie podniesie widełek wynagrodzeń dla pracowników samorządu to grozi nam paraliż urzędów. Po prostu nie będzie komu pracować i sprawy mieszkańców zostaną zablokowane... Do tego jeszcze trzeba dodać firmy i instytucje podległe gminom i powiatom." - podkreśla Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego.
Według przedstawionych prognoz nawet 85 proc. powiatów może mieć problemy z zatrudnieniem lekarzy i kierowców samochodów ciężarowych. Tylko nieco mniej, bo 80 proc. powiatów będzie borykało się z niedoborem psychologów, pielęgniarek i położnych. Z kolei w edukacji w zależności od poziomu nauczania i typu placówki nauczycieli będzie brakować w 50-70 proc. powiatów.
Jak wynika z analizy, rynek pracy w porównaniu do roku poprzedniego ulegnie tylko lekkiej stabilizacji.
„Z punktu widzenia pracowników rynek pracy stał się bardziej wymagający, a spadek liczby ofert o blisko 20% w porównaniu do roku poprzedniego oraz presja automatyzacji w zawodach biurowych i kreatywnych ograniczają swobodę wyboru” – zwraca uwagę Unia Metropolii Polskich
Na spore braki kadrowe powinien się nastawić się rynek budowalny. Jak wskazują autorzy raportu, w 2026 r. w skali całego kraju wykwalifikowanych pracowników budowalnych i przemysłowych (m.in. spawaczy, elektryków czy monterów instalacji budowalnych) zabraknie w połowie lub ⅔ powiatów.
Barometr wskazuje, że największe problemy będą jednak odnotowywane w sektorze publicznym.
„Aby zapobiec degradacji usług decydujących o jakości życia w mieście, kluczowe staje się systemowe poprawienie atrakcyjności tego typu zawodów – zarówno poprzez działania podejmowane w skali pojedynczych ośrodków, jak i wprowadzanie ogólnopolskich rozwiązań” – zaznacza UMP
Z kolei dane dotyczące zatrudniania cudzoziemców wskazują, że pracodawcy w miastach UMP rzadziej niż przed rokiem zatrudniają obcokrajowców. W analizowanym okresie w 12 miastach UMP pracodawcy złożyli około 130 tys. oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi, co oznacza spadek o 18% w stosunku do roku poprzedniego. W poszczególnych miastach liczba zatrudnionych cudzoziemców wyniosła od 1,4 tys. w Rzeszowie przez 14,4 tys. we Wrocławiu i 16,1 tys. w Gdańsku do 43,2 tys. w Warszawie.
Badanie wskazuje, że najbardziej pożądanymi profesjami w miastach Unii Metropolii Polskich są: pracownicy fizyczni w produkcji i pracach prostych, personel sprzątający, pracownicy administracyjni i biurowi, robotnicy budowlani a także sprzedawcy i kasjerzy.
Specjaliści zwracają uwagę, że spośród 168 zawodów aż 107 uznano za deficytowe przynajmniej w 1 z 12 miast. Co więcej w przypadku 21 zawodów z tej grupy prognozuje się, że braki kadrowe będą bardzo wyraźne.
W 2026 r. tak samo jak w latach poprzednich w miastach UMP najbardziej deficytowe zawody z perspektywy potrzeb pracodawców to głównie profesje w usługach publicznych, przemyśle i branży budowalnej.
mo/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz