Jej autorka, Agnieszka Kłys z Działu Naukowego Muzeum Stutthof w Sztutowie, powiedziała PAP, że ekspozycja przybliża realia życia z perspektywy młodych więźniów — ich codzienność, dramat rozłąki z rodziną, walkę o przetrwanie oraz powojenne losy.
— Celem wystawy jest upamiętnienie najmłodszych ofiar i świadków historii, a także refleksja nad losem dzieci w czasach wojny i znaczeniem pamięci o tych tragicznych wydarzeniach minionego stulecia — powiedziała.
Wystawa oparta jest na świadectwach, materiałach archiwalnych oraz czytelnie przedstawionym kontekście historycznym. Autorka zaznaczyła, że choć temat jest bardzo trudny emocjonalnie, ma istotne znaczenie poznawcze i edukacyjne. Wyjaśniła, że umieszczenie wystawy w sieci pozwala dotrzeć do szerokiego grona odbiorców.
— Wystawa online daje dostęp osobom, które nie mogą odwiedzić muzeum, oraz pozwala zwiedzać ją niezależnie od miejsca pobytu. Udostępnienie materiałów archiwalnych — zdjęć i dokumentów — stanowi także formę ich zabezpieczenia na kolejne lata — podkreśliła.
Temat zaprezentowany na wystawie jest przedmiotem badań Kłys, które realizuje od kilku lat jako pracownik naukowy muzeum. W 2020 r. ukazała się publikacja „Dorośli odbierają wydarzenia inaczej. Wspomnienia młodocianych więźniów Stutthofu”, której była redaktorką.
Podstawę źródłową badań nad losem dzieci w obozie stanowią dokumenty obozowe przechowywane w archiwum muzeum, relacje byłych więźniów zbierane przez lata przez pracowników placówki oraz nagrania świadków wydarzeń.
— Jest to szczególny zbiór relacji zgromadzonych w ramach projektu „Ostatni świadkowie”, a także artefakty muzealne oraz fotografie pozyskane od rodzin byłych więźniów lub przekazane przez nich samych. Materiały te mają ogromną wartość i dokumentują historie młodych osób dotkniętych tą tragedią — powiedziała.
Dodała, że wystawa jest skierowana do szerokiego grona odbiorców, ze szczególnym naciskiem na młodzież. — Mam nadzieję, że posłuży nauczycielom i uczniom jako wsparcie w omawianiu tematów takich jak wojna, rasizm i etyka. Chcę, aby poprzez prezentację indywidualnych losów dzieci tworzyła przestrzeń do refleksji, wzbudzała empatię i skłaniała do namysłu nad konsekwencjami ludzkiej przemocy i nienawiści. Mam nadzieję, że zostanie pozytywnie odebrana jako wystawa skłaniająca do refleksji — dodała.
Na pytanie o różnice między relacjami młodocianych więźniów a świadectwami dorosłych ocalałych Kłys przytoczyła słowa byłego więźnia Jana Brodzińskiego, jednego z bohaterów książki i wystawy: „Dorośli odbierają wydarzenia inaczej. Omawiają je, konkludują i przewidują skutki. Dzieci nie — one tylko doświadczają i ma to formę radości albo bólu.”
— Jan Brodziński trafił do obozu w wieku 10 lat, więc jego wypowiedź doskonale oddaje charakter dziecięcego postrzegania wojennej rzeczywistości. Relacje dzieci niosą inną perspektywę i ładunek emocjonalny, co nie umniejsza ich wartości narracyjnej. Są bardziej dosłowne, obrazowe i intensywne emocjonalnie — powiedziała.
Autorka podkreśliła, że wystawa nie ma formy zamkniętej — może być uzupełniana o nowe źródła i relacje świadków oraz pozostawać aktualnym źródłem wiedzy dla różnych grup wiekowych.
Dostępna jest na stronach internetowych muzeum oraz pod adresem www.mlodociani.stutthof.org (PAP)
pm/ aszw/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz