Przed gmachem MZ protestowali przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP)i Związek Powiatów Polskich (ZPP).
"Protest służby zdrowia jest konsekwencją złych działań obecnej władzy. Również władze powiatów nie potrafią twardo postawić sprawę. W wielu przypadkach nie chcą przeciwstawiać się swojemu szefowi partyjnemu, czyli premierowi, a szpitale dogorywają. Zamykane są kolejne oddziały, ale zarządy zarabiają ogromne pieniądze. Nie ma na podwyżki dla pielęgniarek, ale jest na dziwne premie i nagrody. Za chwilę szpitale powiatowe zaczną znikać, a władze powiatów będą jedynie rozkładać ręce i twierdzić, że nie mają funduszy, by ratować placówki. Jeśli rząd nie podejmie natychmiastowych działań, to rzeczywiście dojdzie do sytuacji tak kryzysowej, jakiej jeszcze nigdy nie było. Jednak jakoś nie mogę uwierzyć w to, że obecny rząd cokolwiek zrobi, co pozwoli służbie zdrowia normalnie funkcjonować." - podkreśla Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego.
* * *
Protestujący przynieśli plakaty m.in. z hasłami: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”, a także „Zdrowie - konstytucyjny obowiązek państwa, a nie problem powiatów”.
Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski powiedział, że protest dotyczy przede wszystkim sytuacji bieżącej, czyli płatności za świadczenia. - Nie mogliśmy zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo zachwiana została nasza płynność finansowa. Mieliśmy pieniądze na papierze - powiedział.
Prezes OZPSP zapowiedział zaostrzenie protestu, jeśli MZ do końca marca nie rozwiąże kwestii finansowania podwyżek wynagrodzeń minimalnych. Zaznaczył, że trzy lata negocjacji prowadzonych przez MZ w sprawie zmiany mechanizmu podwyżkowego płac minimalnych nie przyniosły efektu.
Prezes Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka podkreślił, że samorządy i szpitale nie są przeciwko podwyżkom pensji minimalnych. - Chcemy powiedzieć pielęgniarkom, że nie jesteśmy przeciwni ich podwyżkom, natomiast te podwyżki nie mogą obciążać (...) NFZ - zaznaczył.
Według Płonki szpitale i oddziały szpitalne są zamykane, bo ich finansowanie jest niewystarczające. - Zamykamy je dlatego, że zabrakło środków z NFZ.(...) Zamyka je minister, zamyka je rząd - powiedział Płonka. Dodał, że samorządy nie zgadzają się, żeby oddziały były zamykane na „chybił trafił”.
Do protestujących wyszedł wiceminister zdrowia, któremu prezes OZPSP przekazał postulaty. Związek domaga się zapłaty za świadczenia udzielone w 2025 r. i wprowadzenia od kwietnia miesięcznych płatności za świadczenia nielimitowane. Chce także m.in. zapewnienia pełnego finansowania podwyżek pensji minimalnych w ochronie zdrowia z budżetu państwa. Kolejny z postulatów dotyczy zaprzestania obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych przez likwidację lub obniżenie współczynników korygujących.
Maciejewski zadeklarował gotowość do rozmów z OZPSP. - Bezpieczeństwo pacjentów jest dla nas wszystkich bardzo ważne i na pewno wspólny dialog, współpraca i dalsza praca nad zmianą systemu ochrony zdrowia, to jedyna droga, by rozwiązać współczesne problemy - powiedział.
W opublikowanym we wtorek komunikacie MZ zaznaczyło, że zdecydowana większość z 800 działających szpitali pozostaje w gestii samorządów. Resort zdrowia zaznaczył, że w inicjowaniu procesu konsolidacji kluczowa jest rola samorządów. Resort zaznaczył także, że przygotował narzędzia, które zarządzający i właściciele szpitali mogą wykorzystać w procesie konsolidacji.
Ministerstwo Zdrowia przekazało NFZ 4 mld złotych z rezerwy celowej na sfinansowanie nierozliczonej części nadwykonań za 2025 rok. Według MZ kwota ta pokrywa potrzeby NFZ na zapłatę za świadczenia nielimitowane oraz leki w chemioterapii i programach lekowych. Resort zdrowia podał, że NFZ przygotowuje się również do wypłaty części środków z tytułu nadwykonań świadczeń limitowanych.
1 lipca wynagrodzenia minimalne w ochronie zdrowia mają wzrosnąć o 8,8 proc.
MZ zaproponowało w styczniu, aby podwyżki pensji minimalnych wchodziły w życie w styczniu, a nie w lipcu, począwszy od 2027 r. Ponadto waloryzacja najniższych wynagrodzeń miałaby zostać powiązana ze wskaźnikiem o niższej dynamice wzrostu. Rozmowy na temat propozycji MZ mają być kontynuowane 16 marca na posiedzeniu Trójstronnego zespołu do spraw ochrony zdrowia.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) w lutym zapowiedział, że nie weźmie 3 marca udziału w proteście przed MZ, gdyż według OZPPiP pracodawcy postulują do ministra zdrowia o zmniejszenie gwarantowanych pensji. (PAP)
kno/ akar/
foto sasint / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz