Kiedy Marcin Ruszczyk porusza niewygodne dla redzkiej władzy tematy pojawiają się od razu przeróżne kontry, których celem jest ograniczenie przekazywania informacji. Nawet jak sprawa nagłaśniana przez Ruszczyka dotyczy bezpośrednio mieszkańców i sygnalizowanych przez nich problemów.
"Poprzedni mój post dotyczył liberalizacji wskaźników dla zabudowy Osiedla przy Młynie w Redzie przewidzianej w Projekcie Planu Ogólnego Gminy. Niestety Radna z tego osiedla Katarzyna Smolska, będąca Administratorką grupy Reda - Osiedle Semeko (Przy Młynie) długo nie dopuszczała do opublikowania mojego posta na tej grupie, by w końcu go odrzucić. Nie ma w nim nic niestosownego, więc to czysta cenzura.
Na moje pytanie dotyczące Jej opinii w tej samej sprawie również nie odpowiedziała. Oczywiście nie musi.
Tak w praktyce wygląda deklarowana otwartość na kontakt z mieszkańcami." - Marcin Ruszczyk przedstawiła sprawę cenzury, którą zastosowała radna Smolska.
Być może Reda ma coś do odpracowania? Najpierw przez lata miastem rządził kontakt operacyjny Służby Bezpieczeństwa, teraz radna, która winny budować relacje z mieszkańcami zachowuje się jak znienawidzona instytucja z okresu PRLu, której główna siedziba mieściła się przy ul. Mysiej w Warszawie. Mowa oczywiście o Głównym Urządzie Kontroli Publikacji i Widowisk – centralny urząd cenzury państwowej w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Była to instytucja, która zajmowała się kontrolą i weryfikacją publikacji prasowych, radiowych i telewizyjnych, wydawnictw książkowych, filmów, spektakli teatralnych, widowisk oraz wystaw.
Dziś w Redzie, jak okazuje się - pełni radna Smolska...
Jak również wiadomo, Marcin Ruszczyk w swojej walce o normalność jest zdeterminowany i zawsze merytorycznie przygotowany. Być może musi "przejść cały szlak bojowy", by doczekać rzeczywistości, w której słowa dane przez kandydata na burmistrza, m.in. o walce z patodeweloperką, będą miały odzwierciedlenie po wyborach.
Póki co, niestety - zagęszczenie zabudowy mieszkaniowej to również element patodeweloperki. Zabiera się potencjalnym mieszkańcom tereny zielone czy miejsca na parkingi, żeby deweloper mógł postawić więcej bloków czy domów kilkurodzinnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz