O tym, że Rada to zjawiskowa przestrzeń samorządowa, już nikogo nie trzeba przekonywać. Można zaryzykować stwierdzenie, że zaniku dźwięku podczas koncertu Oskara Cymsa to oznaka swoistej zadyszki miasta, które mimo szczerych chęci i Uśmiechów na portalu społecznościowym wpada w stan chaosu i sprzeczności.
Nagle mieszkańcy dowiadują się, co zauważa Marcin Ruszczyk, że władze zwiększając gęstość zabudowy. A co na to Donald Tusk? Może okazać się, że również będzie musiał interweniować w Redzie i podjąć decyzje podobne do Torunia, Krakowa, czy Wrocławia. I to wcale nie ze względu na betonozę...
"Wygląda na to, że według Mateusz Richert - Burmistrz Redy na Osiedlu przy Młynie jest zbyt mało betonu. W projekcie Planu Ogólnego Miasta Reda proponuje względem aktualnych zapisów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego zwiększenie o 5% powierzchni zabudowy (z 40% do 45%) i zwiększenie intensywności zabudowy z 2,4 na 2,7 (ile m2 zabudowy może przypadać na m2 działki).
Hasło "Stop Betonozie" wpisuje się w "Jedno gadamy, drugie robimy".
Hasło „zielona Reda” obowiązuje gdy trzeba kupować kolejne drzewka za grube pieniądze." - podsumowuje Marcin Ruszczyk.
W sieci co jakiś czas pojawiają się informacje o jakichś dotacja i rzekomym rozwoju miasta. Jednak w rzeczywistości mamy do czynienia z "pudrowaniem trupa" i wieloma nierozwiązanymi problemami, których kumulacja może wywołać armagedon.
Marcin Ruszczyk od wielu lat tropi absurdy i irracjonalne decyzje władzy. Niestety ma również jedną porażkę na swoim koncie - zaufał Mateuszowi Richertowi i startował z jego listy. Dziś wie, że to by błąd i chwilowe uwiarygodnienie kandydata, który udawał (w wyborach tak często bywa), że jest zwolennikiem zmiany i odejścia od doktryny Krzemińskiego.
Niestety jest ona dalej realizowana, a nawet "rozwijana", czego przykładem jest próba aneksji Rekowa Górnego, czy nadal nie rozwiązana sprawa mitycznego rowu melioracyjnego na działce przy ul. Rzecznej w Redzie.
Dodatkowym bardzo dziwny redzkim zwyczajem jest tworzenie dokumentów, których zapisy nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości... I to jest temat bardzo rozwojowy - o tym jednak w innym materiale, dotyczącym całkowicie innej sprawy. A i z kolejki trzeba skorzystać... i pojechać do samego końca...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz