"Podejmuje się zamiar likwidacji z dniem 31 grudnia 2026 roku Pomorskiej Biblioteki Pedagogicznej im. Gdańskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku. Filia w Chojnicach.
Wykonanie uchwały powierza się Zarządowi Województwa Pomorskiego." - czytamy w uchwale Sejmiku Województwa Pomorskiego.
Władze województwa pomorskiego likwidują siedem filii Biblioteki Pedagogicznej, czym nie tylko degradują prestiż miejscowości, niektórych i tak już mocno nadwyrężony, ale przede wszystkim pozbawiają wielu mieszkańców bezpośredniego dostępu do fachowej literatury.
- W przypadku Chojnic to cios również w burmistrza i jego ekipę, która próbuje nam od lat wmówić, że Chojnice mają swoją rangę i są znaczącym ośrodkiem na mapie województwa pomorskiego. Najbardziej jednak kuriozalne jest to, że to z naszych Chojnic jest wicemarszałek Leszek Bonna. Nie dał rady czy nie chciał uratować filii biblioteki? Nie poprosił mieszkańców o wsparcie... Raczej by je uzyskał. A tu taki blamaż. Można powiedzieć, że to władza, która ewidentnie reprezentuje marszałek Bonna likwiduje filię biblioteki pedagogicznej w Chojnicach - podkreśla Michał Gruchała z Chojnickiego Dialogu.
- Nie rozumiem ich toku myślenia. A już to, że Leszek Bonna nie uratował bibliotek uważam za skandal. To całkowite ignorowanie środowiska nauczycielskiego. Czy władzom województwa zależy na tym, żeby zaniżać poziom nauczania i odcinać nauczycieli od dostępu do fachowej literatury z dziedziny psychologii, pedagogiki, socjologii i tak dalej? Nie wierzę, żeby to były jakieś ogromne koszty dla takiego województwa, które cały czas chwali się różnymi dotacjami i pozyskiwaniem funduszy na rozwój. Czyżby rozwój edukacji nie mieścił się w polityce województwa pomorskiego? - dodaje Marzenna Osowicka, radna miasta Chojnice.
- W przypadku Miasta jest to kolejny krok zmierzający do kompletnej degradacji naszej gminy, która miała być stolicą powiatu. Dziś "wyprowadza się na zawsze" z Miastka policyjną drogówkę, inspekcję weterynaryjną, za chwilę pod młotek pójdzie szkoła podstawowa, teraz dowiadujemy się, że pochodzący z powiatu bytowskiego Przewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego Jan Kleinszmidt swoim nazwiskiem firmuje likwidację filii Biblioteki Pedagogicznej. Teraz powoli zaczniemy oczekiwać kto będzie tym ostatnim, który zgasi światło? - mówi Witold Zajst, burmistrz Miastka poprzedniej kadencji.
25 maja 2026 r. odbyła się XXVI sesja Sejmiku Województwa Pomorskiego, podczas której poruszono temat planowanej do końca roku likwidacji filii Pomorskiej Biblioteki Pedagogicznej w Gdańsku. Sprawę nagłośniła radna sejmiku wojewódzkiego, Marta Müller-Gajek:
„Głosami radnych KO podjęte zostały uchwały w sprawie zamiaru likwidacji:
3 filii Pomorskiej Biblioteki Pedagogicznej w Słupsku: w Człuchowie, Lęborku i Miastku;
4 filii Pomorskiej Biblioteki Pedagogicznej w Gdańsku: w Chojnicach, Nowym Dworze Gdańskim, Pruszczu Gdańskim i Wejherowie.
Kolejnym etapem wygaszania filii będzie uzyskanie opinii Pomorskiego Kuratora Oświaty oraz związków zawodowych. Przeprowadzenie procesu likwidacji planowane jest na grudzień 2026 roku. Podczas sesji podejmowano również inne tematy ważne dla Chojnic”.
„Analiza wykorzystania zasobów filii w okresie ostatnich czterech lat wykazała, że liczba aktywnych czytelników w poszczególnych latach kształtowała się na poziomie między 200 a 300 osób. W tym gronie znajdowało się około 100 nauczycieli, co stanowi nieznaczną część pedagogów zatrudnionych w szkołach i placówkach oświatowych na obszarze powiatu chojnickiego. Wobec tak niewielkiego wykorzystania zbiorów, mimo podejmowania działań upowszechniających ofertę placówki, jej dalsze funkcjonowanie w kontekście efektywnego wydatkowania środków publicznych jest nieracjonalne i niezasadne.
Likwidacja filii nie ograniczy realizacji zadań PBP określonych przepisami prawa. Dyrektor w swoim wniosku podkreśla, że dotychczasowi czytelnicy zachowają pełny dostęp do usług i księgozbioru PBP. Jednocześnie instytucja, dzięki wysokospecjalistycznemu systemowi bibliotecznemu Prolib, umożliwia użytkownikom zdalne przeglądanie zawartości katalogu, rezerwację i zamawianie wybranych pozycji, a także korzystanie z zasobów cyfrowych za pośrednictwem platform: IBUK LIBRA, Academica, BIBLIO Ebookpoint, Legimi oraz Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej”.
Niestety, likwidacja fizycznych bibliotek oraz innych instytucji budujących kulturę i tożsamość narodową nieustannie kojarzy mi się z wypowiedzią Hansa Franka: „Polakom należy umożliwić kształcenie się jedynie w tym zakresie, aby uświadomili sobie, że jako naród nie mają żadnych perspektyw (…), szkoły wyższe są już zamknięte”.
Bardzo podobnie brzmią uzasadnienia pozostałych likwidacji...
"To właśnie w obecnych czasach powinno się rozwijać biblioteki oraz inne ośrodki wspierające język polski i kulturę, zamiast likwidować wszystko pod pretekstem szukania oszczędności." - podsumowuje Michał Gruchała.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz