Po uznaniu skarg, między innymi Marcina Ruszczyka na działalność burmistrza Redy, teraz przyszła kolej na usunięcie znaku drogowego, który pokazywał nieprawdę. Oj coś ta nieprawda przylgnęła już do władz miasta...
::news{"type":"see-also","item":"83660"}
"Należy zauważyć, że Mateusz Richert - Burmistrz Redy czasami zrobi coś właściwego. Przy ulicy Morskiej nie ma już znaków, o których pisałem w poście z 17.05, informujących, że ulica Bosmańska jest "ślepa". Zarządcą obu ulic jest burmistrz miasta Reda." - podkreśla Ruszczyk.
Skargi, petycje, znak drogowy... To sygnały, że w samorządzie redzkim nie dzieje się dobrze. Do tego bezapelacyjnie należy doliczyć awanturę z próbą aneksji Rekowa Górnego i wygenerowanie konfliktu na linii Reda - gmina Puck.
Nadal niewyjaśniona sprawa dotacji dla R3DA 3.0, w którą zamieszani są obecni radni, co pokazuje, że z transparentnością też ciężko w Redzie.
I przede wszystkim sprawa rzekomego rowu melioracyjnego na działce przy ul. Rzecznej.
A już pojawia się nowy obszar absurdu i ogromny wątpliwości w aspekcie zgodności z prawem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i planu ogólnego.
Dlatego działania Marcina Ruszczyka są jak najbardziej obywatelskie i pokazujące obszary, w których władze Redy powinny jak najszybciej podjąć interwencje i zacząć naprawiać miasto. Zresztą burmistrz obiecywał to w kampanii wyborczej.
* * *
Poniżej opisywana ulica przed i po interwencji Marcina Ruszczyka

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz