- Dla wielu piewców rzekomej budowy trasy szybkiego ruchu Via Pomerania wielkim ciosem muszą być sława wiceministra Bukowca, w których ten jednoznacznie stwierdza, że "nowa droga – Via Pomerania – nie jest uwzględniona w dokumentach rządowych i aktualnie resort infrastruktury nie prowadzi prac związanych z tą inwestycją". - zauważa Witold Zajst, burmistrz Miastka poprzedniej kadencji.
A było tyle konferencji prasowych, ogłaszania sukcesów i zysków, klepania się po plecach, politycznych ochów i achów. A wszystko okazało się pustosłowiem, kiełbasą przedwyborczą, czy wręcz partyjnym kłamstwem powtarzanym dla budowania wizerunku.
Kto bardziej okłamie wyborców, ten być może zyska większe poparcie w wyborach. I jak teraz czują się ci samorządowcy, posłowie i wszelkiej maści działacze, którzy przez miesiące powtarzali te kłamstwo?
A se naoszukiwali i tego im już nikt nie zabierze, ale może rozliczyć przy urnie wyborczej!
Sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury Stanisław Bukowiec jednoznacznie określił, którego inwestycje na Pomorzu będą kontynuowane i które drogi będą budowane. Zaznaczył, że wynika to określone w rozporządzeniu Rady Ministrów.
"Docelowa sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 15 maja 2004 r. w sprawie sieci autostrad i dróg ekspresowych (Dz. U.z 2018 r. poz. 741, z późn. zm.). Wyznaczone przez Radę Ministrów cele dotyczące budowy nowych ciągów autostrad i dróg ekspresowych ujęte zostały w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.), na realizację którego przewidziano środki Krajowego Funduszu Drogowego na poziomie 302,1 mld zł." - Bukowiec odwołał się do decyzji rządu.
- Czy jestem zaskoczony? Raczej nie... Funkcjonując od lat w samorządzie słyszałem już wiele obietnic, które potem okazały się tylko deklaracjami bez pokrycia. Szkoda, że taki los spotkał drogę Via Pomerania. Pokazuje to, że powiat bytowskie traktowany jest po macoszemu i nadal pozostanie jednym z najbardziej wykluczonych drogowo i komunikacyjnie. Swoją drogą Via Pomerania dałaby większe możliwości... Mam nadzieję, że doczekamy czasów, kiedy Miastko, Bytów i inne miejscowości powiatu bytowskiego będą uwzględniane w projektowaniu nowych dróg, projektowaniu i oczywiście realizacji - dodaje Zajst.
"Układ autostrad i dróg ekspresowych w rejonie Pomorza Środkowego obejmuje ciągi dróg ekspresowych S6 i S10 w układzie wschód-zachód oraz S11 w układzie północ-południe. Droga ekspresowa S6 biegnąca od Szczecina do Trójmiasta znajduje się na końcowym etapie realizacji. Odcinek od Koszalina do Słupska został oddany do użytkowania w dniu 22 grudnia 2025 r. Drugą jezdnię obwodnicy Słupska udostępniono kierowcom w dniu 4 lipca 2025 r. Natomiast odcinek od obwodnicy Słupska do węzła Bożepole Wielkie znajduje się w końcowej fazie realizacji. Planuje się, że oddanie tego odcinka do użytkowania nastąpi w II kwartale br. Łączny koszt budowy drogi ekspresowej S6 od Koszalina do węzła Bożepole Wielkie to ponad 4,6 mld zł. Rozpoczęła się również budowa brakujących odcinków drogi ekspresowej S10 Szczecin Kijewo – Szczecin Zdunowo i S10 od Stargardu do Piły oraz drogi S11 od Bobolic do Szczecinka." - na obecnym etapie dla rządu ważniejsze jest ukończenie drogi ekspresowej łączącej Trójmiasto ze Szczecinem.
Jak widać rozpoczęte lub przygotowane do realizacji inwestycje na chwilę obecną są priorytetami, w gronie których nie mieści się Via Pomerania.
"Równocześnie w korytarzu drogi – nazywanej na roboczo – Via Pomerania –podejmowane są działania na istniejącej sieci dróg krajowych niższych klas polegające na przebudowie istniejących ciągów drogowych w ramach Programu Wzmocnienia Krajowej Sieci Drogowej do 2030 r. lub też budowy obwodnic w ramach Programu Budowy 100 Obwodnic na lata 2020-2030 i ww. Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych.W kwietniu 2024 r. zakończyła się rozbudowa trzynastokilometrowego odcinka drogi krajowej nr 21 Ustka – Słupsk, której koszt wyniósł ok. 190 mln zł. Planowana jest również budowa obwodnicy Słupska i Kobylnicy w ciągu drogi krajowej nr 21. Obecnie trwają prace przygotowawcze dla tej inwestycji, a zakładany koszt budowy to ok. 290 mln zł." - Bukowiec informuje, że zamiast Via Pomeranii ministerstwo infrastruktury stawia na rozbudowę istniejący dróg.
Takim rozwiązaniem jest modernizacja drogi krajowej nr 25, która łączy zachodnią część województwa pomorskiego z Bydgoszczą. W tę inwestycję wpisuje się również budowa obwodnicy Człuchowa, na którą mieszkańcy czekają już kilkanaście lat.
"Prowadzone są również prace związane z rozbudową drogi krajowej nr 25 na prawie dziesięciokilometrowym odcinku od Człuchowa do granicy województwa, której koszt wynosi ok. 154 mln zł. W trakcie są prace przygotowawcze do kompleksowej rozbudowy tej drogi w ramach siedmiu zadań na ponad 37 km odcinku od granicy województwa do Bydgoszczy. Łączny koszt powyższych zadań to ponad 612 mln zł.
Jednocześnie planowana jest budowa obwodnicy Człuchowa w ciągu drogi krajowej nr 22 i nr 25 oraz obwodnicy Sępólna Krajeńskiego i Kamienia Krajeńskiego w ciągu drogi krajowej nr 25. Dla obwodnicy Człuchowa o długości 22,2 km trwają prace przygotowawcze. Zakładany koszt budowy to ok. 500 mln zł. Dla budowy obwodnicy Sępólna Krajeńskiego o długości 6,4 km podpisana została umowa na realizację. Zakładany koszt budowy tej inwestycji to ok. 170 mln zł. Budowa obwodnicy Kamienia Krajeńskiego o długości 2,5 km również znajduje się na etapie realizacji. Zakładany koszt budowy tej obwodnicy to ok. 70 mln zł. Ponadto w ciągu drogi krajowej nr 25 w latach poprzednich zrealizowana została obwodnica m. Brzezie." - zliczając koszty inwestycji jednoznacznie widać, że jest to kilka miliardów złotych. Dlatego można założyć, że pomysłodawcy Via Pomeranii musieli brać pod uwagę to, że w tej kadencji nie będzie na tę inwestycję pieniędzy. I mimo tego opowiadali "głupoty"... a tu jeszcze nie posadzili tego drzewa, z którego ma być trzonek do łopaty, która wbita w ziemię kiedyś być może rozpocznie budowę Via Pomeranii.
Jednak na razie według informacji rządowych, Via Pomerania pozostaje w sferze science fiction i już wyzwala wielki niesmak. Wielu samorządowców dało się wkręcić i również egzaltowało się wypowiadając publicznie - jakie to zyski trafią do ich gmin i powiatów dzięki temu, że Via Pomerania powstanie.
"Należy podkreślić, iż priorytetem resortu infrastruktury jest ukończenie budowy obecnie określonego przez RM układu dróg szybkiego ruchu w Polsce, poprzez realizację aktualnie obowiązującego Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych, z uwzględnieniem wyznaczonych limitów finansowych. Nowa droga – Via Pomerania – nie jest uwzględniona w ww. dokumentach rządowych i aktualnie resort infrastruktury nie prowadzi prac związanych z tą inwestycją." - Bukowiec podsumował los Via Pomeranii.
Przede wszystkim jednak ta sytuacja pokazuje, że politycy PSL - poseł Marek Biernacki, doradca Maciej Samsonowicz - opowiadali bajki o nowej pomorskiej drodze, a rząd ją jedną wypowiedzią wiceministra odstrzelił.
Czyżby nerwowa atmosfera przedwyborcza zaczyna konfliktować koalicjantów? KO swoje, PSL swoje... i co gorsza każdy mówi co innego...
foto michalkrk / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz