Sprawa budowy kolejki linowej w Gdyni nabrała już ogromnych rozmiarów medialnych. Tworzone są memy, które rozlewają się po sieci, ku uciesze mieszkańców. Praktycznie, oprócz przedstawicieli władz miasta wszyscy negują pomysł w aspekcie realizacji, kiedy Gdynia nie ma pieniędzy na drogi czy przebudowę węzła Karwiny, a są to niezaprzeczalnie inwestycje niezbędne dla poprawy stanu bezpieczeństwa i rozładowania korków.
Słusznie zauważa Piotr Szpajer, że jest to marnotrawienie środków publicznych, które można by przeznaczyć na rzeczywiście ważne zadania, na które czekają Gdynianie i Gdynianki.
Na razie mamy jednak do czynienia z pokazem narcyzmu i megalomanii. Nawet jeśli owa kolejka ma stać się atrakcją turystyczną, to jest to bardzo dziwne podejście do budowania "atrakcyjności turystycznej". Obecnie Gdynia jest na etapie zwijania się gastronomii, więc budowa kolejki bez zapewnienia odpowiedniej oferty gastronomicznej to plucie w twarz tym przedsiębiorcom, którzy musieli pozamykać swoje interesy. A już padają kolejne zapowiedzi likwidacji...
Czasy mamy trudne, pełne zakrętów dziejowych i niespełnionych obietnic. Dlatego budowę kolejki linowej należy traktować albo jako wyraz narcyzmu władzy albo jako specjalnie uruchomiony temat zastępczy, który ma zakryć nieudolność, a przede wszystkim brak zdolności do ogarnięcia tematów Estakady Kwiatkowskiego, Drogi Czerwonej, węzła Karwiny, Kaczych Buków, tunelu na Puckiej...
A może obecna władza już zdaje sobie sprawę z tego, że do mieszkańców dotarło, że wybranie dzisiejszych włodarzy to największa pomyłka w stuletniej historii Gdyni i planują "coś po sobie zostawić"?
To temat, który kilka razy wybrzmiał. Jednak może okazać się przeszkodą nie do pokonania. Od strony Oksywia na trasie potencjalnej kolejki mamy Stocznię Wojenną i Port Wojenny. Miejsca dla szpiegów jak ta lala - wsiadamy w kolejkę linową i robi zdjęcia "z lotu ptaka".
Dlatego jednak bardziej należy skłaniać się ku tezie, że jest to specjalnie spreparowany temat zastępczy, który ma wyzwalać emocje, a kiedy nie dojdzie do skutku, to można winę zwalić na oponentów...
::news{"type":"see-also","item":"83336"}
foto nowakowskimarcin1 / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz