Samorząd

Zamknij

Skurat: dziś najważniejsze jest jedno - po pięciu latach projekt w końcu wchodzi

Mariusz Sieraczkiewicz 21:20, 25.04.2026 Aktualizacja: 22:11, 25.04.2026
Skomentuj Skurat: dziś najważniejsze jest jedno - po pięciu latach projekt w końcu wchodzi foto Adam Skurat / FB

Realizacja zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego nie zawsze idzie tak, jakby mieszkańcy tego oczekiwali. "Setki" problemów, przeciwwskazań, niedogodności, utrudnień i tzw. przeszkód obiektywnych...

Zetknął się z tym między innymi Adam Skurat

"To miała być jedna z prostszych inwestycji w ramach Budżetu Obywatelskiego.

Zamiast tego mamy 5 lat czekania.

Pięć lat frustracji, rozmów i poczucia, że coś, co powinno być stosunkowo proste, niepotrzebnie się przeciąga. Dwa nieudane przetargi oraz brak realnego wsparcia ze strony miasta tylko ten stan pogłębiały.

Ostatecznie projekt dochodzi do skutku dzięki wspólnej decyzji radnych dzielnicy, którzy zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce i domknąć jego finansowanie.

Informacja o przetargu pojawiła się w miejskich kanałach. Mój komentarz pod artykułem został usunięty — mimo że był krytyczny, ale oparty na faktach. Trudno nie odebrać tego jako próby uciszenia niewygodnego głosu.

Słabe. I po prostu przykre.

Dobrze, że inwestycja rusza.

Szkoda, że dopiero teraz." - podsumował Adam Skurat, radny Karwin.

BO do naprawy?

Realizacja projektów budżetu obywatelskiego generuje wnioski mieszkańców, którzy uważają, że należy diametralnie zmienić podejście urzędników gdyńskiego ratusza do BO, gdyż zamiast pomagać szukają przeszkód. 

W tym przypadku partycypacja społeczna weszła w stan patologii, z którą władze miasta powinny walczyć i zakończyć czas utrudnień, tak by mieszkańcy mieli w końcu poczucie współpracy Urzędu Miasta Gdyni z autorami projektów. Skoro mieszkańcy głosując na nie doprowadzają do ich zwycięstwa, to bez dyskusji jest to akceptacja społeczna i dla władz miasta oraz podległych im urzędników realizacja powinna być priorytetem. I to władze miasta wraz ze swoimi urzędnikami powinni szukać mozliwoście realizacji i wspierać mieszkańców - przecież biorą za to publiczne pieniądze!!!

* * *

Poniżej publikujemy opis sprawy przedstawiony przez inicjatywę "Ogólnodostępny plac zabaw przy Makuszyńskiego"

"5 lat. Tyle trwała droga od głosów mieszkańców do realnej realizacji.

W 2021 roku mieszkańcy Karwin wybrali w Budżecie Obywatelskim projekt budowy placu zabaw. Jasny sygnał i konkretna potrzeba – inwestycja, która powinna zostać sprawnie przeprowadzona i oddana do użytku w rozsądnym czasie.

Nie została.

Kolejne miesiące przyniosły coś, co wielu zna z podobnych historii: rosnące koszty, niedoszacowany budżet i próby dopasowania projektu do realiów, które zmieniały się szybciej niż założenia na papierze. Do tego dwa przetargi zakończone bez rozstrzygnięcia, bo oferty znacząco przekraczały dostępne środki. Pojawiły się też próby pozyskania dodatkowego finansowania – bez efektu.

W praktyce oznaczało to jedno: projekt utknął, a czas mijał.

Rok 2023 przyniósł zakończenie projektowania, a 2024 był momentem, w którym inwestycja powinna być już dawno zrealizowana. Tymczasem między 2024 a 2026 rokiem nie wydarzyło się nic, co przybliżałoby finał. Po prostu kolejne miesiące oczekiwania.

W międzyczasie Rada Dzielnicy Karwiny jednogłośnie podjęła decyzję o przekierowaniu blisko 150 tys. zł ze swojego budżetu, żeby domknąć finansowanie inwestycji, której nie udało się wcześniej doprowadzić do realizacji.

To była decyzja, która zmieniła wszystko. Bez niej ten projekt najpewniej nadal pozostawałby w zawieszeniu.

Dziś, po pięciu latach od głosowania mieszkańców, podpisano umowę z wykonawcą. To moment, który powinien wydarzyć się znacznie wcześniej, ale najważniejsze jest to, że w końcu się wydarzył.

W tym miejscu składamy szczególne podziękowania dla Radnych Dzielnicy Karwiny za decyzję o wsparciu projektu. To przykład sytuacji, w której konkretne działanie na poziomie dzielnicy przesądziło o realizacji zwycięskiego wniosku.

Dziękujemy również mieszkańcom – za głosy, zaufanie i cierpliwość.

Ta historia pokazuje też szerszy problem. Jeśli projekty w Budżecie Obywatelskim nie będą realnie wyceniane już na starcie, podobne sytuacje będą się powtarzać. Koszty inwestycji rosną, a projekty planowane kilka lat wcześniej często nie mają szans zmieścić się w pierwotnych założeniach.

Dziś najważniejsze jest jedno: po pięciu latach projekt w końcu wchodzi w fazę realizacji."

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%