Przez gminę Żukowo przeszedł armagedon wodociągowy. Tydzień temu mieszkańcy musieli zmierzyć się z kryzysem, jakiego jeszcze nie było. Woda przestała płynąć z kranów. Żukowo i Borkowo stanęło na kilka dni (za to w marketach woda mineralna szła jak... woda!).
W sieci, przede wszystkim na facebook'u nastąpił rozkwit twórczości komentatorskiej, skądinąd słusznej w założeniu – wszak "po to płacę ze media, żeby mi gmina wodę dostarczała”...
Rozdzwoniły się telefony. Wraz z rozwojem sytuacji napięcie rosło, padały coraz ostrzejsze słowa. Wiadomo – ludzie chcą mieć wodę! I zapewne jest w tym bardzo dużo racji, mieszkańcy mają swoje prawa, a gmina swoje obowiązki. Jednak należy w drodze ewaluacji sprawdzić dokładnie i szczegółowo, dlaczego doszło do kilkodniowej ciszy w kranach?
Według naszych informacji proces diagnozowania trwa i biorą w nim udział różne mądre głowy, również z Trójmiasta. Wszystko wskazuje na to, że za chwilę mieszkańcy dowiedzą się, co było przyczyną „okresu bez wody”.
– Obecna sytuacja jest bardzo wymagająca dla Spółki i trudna dla części mieszkańców, ale pozwala nam jednocześnie zidentyfikować rzeczywiste problemy systemu. W wielu obszarach mamy do czynienia z infrastrukturą, która przez lata funkcjonowała bez pełnego uporządkowania technicznego i dokumentacyjnego – mówi Adam Werbowy Prezes Spółki Komunalnej Żukowo sp. z o.o.
Spółka Komunalna Żukowo sp. z o.o. prowadziła (i prowadzi nadal) intensywne działania związane z przywróceniem stabilnej pracy systemu wodociągowego w rejonie Żukowa i Borkowa.
Kwestia uporządkowania stanu technicznego żukowskich wodociągów to sprawa priorytetowa, ale wymagająca konkretnych działań. Zbyt wiele zostało „popsute”, by stan poprawności osiągnąć w tydzień czy nawet miesiąc.
Tu kłania się totalny brak nadzoru organu prowadzącego w poprzednich kadencjach samorządu, co musiało doprowadzić do sytuacji „zatrzymania się” wody. Należy cieszyć się z tego, że tylko w Żukowie i Borkowie, a nie w całej gminie.
W trakcie awarii w godzinach nocnych system pracował stabilnie – pompy na ul. Dębowej utrzymywały ciśnienie na poziomie ok. 3,5 bara. Praca układu była na bieżąco monitorowana przy wsparciu zewnętrznego eksperta z zakresu eksploatacji hydroforni, który współpracuje ze Spółką przy uporządkowaniu schematów pracy oraz przygotowaniu instrukcji dla operatorów.
W dniu 24 marca, około godziny 20:00, czasowo wyłączono zasilanie wody w Borkowie. Działanie to pozwoliło na napełnienie zbiorników retencyjnych oraz stworzenie warunków do dalszej stabilizacji pracy układu.
W trakcie prowadzonych działań zdiagnozowano usterkę w jednym ze zbiorników (element pływakowy). Obecnie trwają prace naprawcze oraz działania mające na celu poprawę stabilności pracy układu.
Na ten moment woda stopniowo wraca do sieci, jednak sytuacja pozostaje dynamiczna i jest na bieżąco monitorowana przez służby techniczne Spółki.
25 marca 2026 r., po godzinie 13:00, odnotowano zatrzymanie pracy pomp na ul. Dębowej. Po interwencji pracowników ich działanie zostało przywrócone, jednak system nadal pracuje niestabilnie.
Sytuację utrudniają braki w dokumentacji technicznej obiektu, co wydłuża proces diagnostykii ustalenia przyczyn zakłóceń. W godzinach nocnych pracę układu monitorował doświadczony specjalista z zakresu hydroforni, który na podstawie obserwacji przygotowuje schematy działania oraz instrukcje dla operatorów, uzupełniające brakującą dokumentację.
- 26 marca będzie prowadzony całkowity serwis hydroforni przy ul. Dębowej. Do tego czasu prowadzimy działania interwencyjne mające na celu utrzymanie pracy systemu i zapewnienie dostaw wody w możliwie największym zakresie – informuje Krzysztof Kluczyk, Kierownik ds. eksploatacji sieci wod-kan SKŻ.
System wodociągowy w tym obszarze działa w układzie połączonym – woda ujmowana w Małkowie trafia do Żukowa, gdzie zasila zbiorniki, a następnie poprzez sieć i układ pomp kierowana jest dalej,w tym do Borkowa. Zakłócenie pracy jednego elementu wpływa na funkcjonowanie całego układu.
– W pewnym sensie przejmujemy i porządkujemy system „w trakcie jego działania”, a obecna sytuacja ujawniła szereg braków, które wcześniej nie były w pełni rozpoznane. Wśród nich są m.in. braki w podstawowej dokumentacji technicznej: odbiorowej, rozruchowej i eksploatacyjnej. Nie było ksiąg obiektów na ul. Dębowej i ul. Dambka, które zleciłem uzupełnić. Dodatkowo stwierdzono rozbieżności w mapach oraz ujawniono elementy sieci wymagające inwentaryzacji – wskazuje Prezes.
Jak podkreśla Spółka, w trakcie prowadzonych prac ujawniane są również nieprawidłowości eksploatacyjne, brak pełnej automatyki sterowania oraz niewykorzystane lub niewpięte do systemu urządzenia pomiarowe.
– To są kwestie, które bezpośrednio wpływają na sposób pracy układu. Dlatego równolegle z działaniami interwencyjnymi prowadzimy uporządkowanie i uzupełnianie dokumentacji oraz konfiguracji systemu, aby w przyszłości zapewnić jego stabilną i przewidywalną pracę – dodaje Adam Kwidziński, Ekspert ds. projektowania SKŻ.
Obecnie prowadzone są dalsze działania diagnostyczne, których celem jest pełne rozpoznanie przyczyn zaistniałej sytuacji oraz wdrożenie rozwiązań ograniczających ryzyko jej powtórzenia.
Po unormowaniu sytuacji w rejonie ul. Dębowej i Borkowa Spółka przystąpi do prac związanych z płukaniem sieci wodociągowej.
Równolegle podejmowane są działania o charakterze strategicznym. W dniu 25 marca, w godzinach 8:00–10:00, odbyło się spotkanie w siedzibie Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o., w którym uczestniczyli przedstawiciele zarządów i pracowników obu spółek.
Rozmowy dotyczyły możliwości tymczasowego podłączenia części Borkowa do infrastruktury kartuskiej – ujęcia w Dzierżążnie.
Rozwiązanie to mogłoby odciążyć system wodociągowy w Żukowie i Małkowie oraz zwiększyć bezpieczeństwo dostaw wody, szczególnie w okresach zwiększonego zapotrzebowania.
Spółka podjęła działania formalne oraz rozpoczęła analizy techniczne i zasobowe niezbędne do realizacji tego rozwiązania.
Docelowo prowadzone są również przygotowania do budowy nowego ujęcia oraz stacji uzdatniania wody w Żukowie.
– Naszym celem jest nie tylko przywrócenie bieżącego funkcjonowania systemu, ale przede wszystkim jego trwałe uporządkowanie i przygotowanie do dalszego rozwoju gminy. W ostatnich dniach pracownicy Spółki wykazali się dużym zaangażowaniem – pracowaliśmy razem o różnych porach dnia i nocy, żeby jak najszybciej przywrócić dostawy wody. Dziękuję zespołowi za tę pracę. Rozumiemy emocje mieszkańców i robimy wszystko, aby ustabilizować sytuację – podsumowuje Prezes.

To jest kwestia najbardziej irracjonalna! Rodzą się pytania, między innymi jak ta spółka do tej pory funkcjonowała, skoro nie opierając się o dokumentację?
Przede wszystkim jednak nasuwa się jeden, twardy i konkretny wniosek – firma wymaga szczegółowego, niezależnego i szerokozakresowego audytu. Dopiero wtedy będzie wiadomo kto i kiedy zawalił jaką sprawę!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz