Mirosława Dalecka 18 grudnia br. złożyła skargę na starostę, który uniemożliwił radnej uczestnictwo w Starostwie Powiatowym w Chojnicach w spotkaniu Rodzin Zastępczych Zawodowych oraz Rodzinnych Domów Dziecka ze starostą.
"Na to spotkanie zaprosiły mnie te rodziny, abym wraz z nimi uczestniczyła w tym spotkaniu. Jednak staroście to się nie spodobało i nie życzył sobie rozmowy w mojej obecności na tematy podwyższenia stawek dla tych rodzin i w ustalaniu innych wydatków z budżetu powiatu dla tychże rodzin. Jak sam przyznał na moje pytanie, czy są to sprawy poufne, że ja jako radna nie mogę uczestniczyć w tym spotkaniu? Odpowiedział, że nie są to sprawy poufne." - mówi Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego.
Tajne sprawy w samorządzie? A co na to Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego albo Centralne Biuro Antykorupcyjne? Działania urzędników, nawet tych najważniejszych - winny być jawne i transparentne. Zatajanie spraw przed radną jest sprzeczne z zapisami ustawy o samorządzie powiatowym. Tym bardziej, kiedy w spotkaniu biorą udział inni przedstawiciele władzy.
Działania władz powiatu chojnickiego zaczynają przypominać dziwną sytuację w mieście Reda, gdzie już coraz głośnie mówi się o zmowie urzędniczej, a tocząca się sprawa sądowa ujawnia kolejne nietransparentne praktyki, jak chociażby tajemnicza teczka wysokiej urzędniczki gminnej.
Czy zatem pojawiające się głosy mieszkańców o konieczności zmiany starosty mogą w konsekwencji do tego doprowadzić? Raczej nie... Obecny układ polityczny jest mocno "zabetonowany" od lat. Najpierw musi dojść do "pozbawienia tronów" wielokadencyjnych wójtów i burmistrzów. To może doprowadzić również do wymiany w radach powiatu. W każdym razie radna miała prawo uczestniczyć w spotkaniu, a starosta, jako urzędnik zatrudniony przez mieszkańców nie powinien tego kwestionować.
"Nadmieniam, że w tym spotkaniu brała udział również skarbnik powiatu i dyrektor PCPR. A radna, która jest również w komisji rewizyjnej Rady Powiatu Chojnickiego nie mogła uczestniczyć, bo starosta uznał, nie bo NIE. Nie może być tak, że dla widzimisię starosty ogranicza się radnej wykonywanie swojego mandatu i zarazem reprezentowanie rodzin zastępczych, które mnie zaprosiły na to spotkanie jako swojego reprezentanta i radną. Jestem przekonana, po ostatnich kompromitujących zachowaniach starosty i przewodniczącego rady powiatu, że skarga zostanie odrzucona, ale dzięki temu mogę pokazać w jaki sposób starosta traktuje urząd starostwa powiatowego, jak swój prywatny folwark. Mało tego chce kontrolować komisję skarg, wniosków i petycji, co pokazał na grudniowej sesji Rady Powiatu Chojnickiego, gdzie powoływał się na protokół Komisji, którego jeszcze nie było. To dopiero buta i arogancja władzy powiatowej." - dodaje Dalecka.
Zachowanie Marka Szczepańskiego spowodowało, że radna Mirosława Dalecka postanowiła złożyć na starostę skargę!
"Na podstawie art. 16a ust. 1 Ustawy o samorządzie powiatowym w związku z art. 227 kpa wnoszę skargę na działania Pana Starosty Chojnickiego Marka Szczepańskiego polegające na bezprawnym ograniczeniu mi możliwości wykonywania mandatu radnej Powiatu Chojnickiego w dniu 18 listopada 2025 r. w urzędzie Starostwa Powiatowego w Chojnicach podczas spotkania Starosty Chojnickiego z Rodzinami Zastępczymi Zawodowymi i Rodzinnymi Domami Dziecka. Na spotkanie zostałam zaproszona przez te rodziny, które chciały mieć swojego przedstawiciela podczas tych rozmów dotyczących podniesienia stawek wynagrodzeń ze Starostą." - podsumowała Mirosława Dalecka.
* * *
Poniżej publikujemy uzasadnienie skargi skierowanej przez radną Mirosławę Dalecką:
Przebieg zdarzenia W dniu 18 listopada 2025 r. odbyło się spotkanie w urzędzie Starostwa Powiatowego Starosty Chojnickiego z opiekunami Zawodowych Rodzin Zastępczych oraz Rodzinnych Domów Dziecka z całego Powiatu Chojnickiego, podczas którego miały być omawiane tematy związane z wydatkowaniem środków publicznych, w szczególności dotyczące wypracowania nowych stawek za dla rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka. Nadmieniam, że w tym spotkaniu brali również udział Skarbnik Powiatu oraz Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chojnicach.
W spotkaniu uczestniczyłam, na zaproszenie rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka reprezentując ich sprawy oraz jako radna Powiatu Chojnickiego. Jak sam potwierdził Starosta spotkanie to nie miało formuły poufnej.
Na samym początku spotkania, które miało miejsce w urzędzie Starostwa Powiatowego w Chojnicach, Starosta Chojnicki zwrócił się do mnie z pytaniem: „W jakim charakterze pani jest na tym spotkaniu?"
Odpowiedziałam, że uczestniczę w spotkaniu na zaproszenie rodzin zastępczych i jako radna reprezentując rodziny i mieszkańców powiatu. Zapytałam Starostę, czy są to sprawy poufne, że nie mogę jako radna uczestniczyć w tym spotkaniu? Starosta odpowiedział, że są to wewnętrzne sprawy między Powiatem, a rodzinami zastępczymi.
Pomimo tej jasnej odpowiedzi Starosta Chojnicki poinformował, że skoro rodziny zastępcze go zaskakują zapraszając radną, to będzie dzisiaj luźne spotkanie o pismach, które złożyły rodziny zastępcze do niego. Pan Starosta powiedział, że zaprosi te rodziny na następne spotkanie tylko z rodzinami zastępczymi sugerując, że będzie zmuszony zakończyć spotkanie, bo nie będzie rozmawiał przy radnej, podkreślając te sprawy Poufne to nie są. I jeżeli rodziny zaprosiły radną Dalecką to może zaprosić na następne spotkanie resztę radnych. A przecież rodziny zastępcze wyraźnie wskazały swojego przedstawiciela, mnie jako radną i byłam przygotowana clo spotkania, znając wnioski do Starosty. Ostatecznie opuściłam spotkanie, żeby rodziny zastępcze kolejny już raz nie były zmuszone przybyć z całego Powiatu Chojnickiego na drugie spotkanie ze Starostą Chojnickim i rozmawiać o podwyższeniu ich wynagrodzeń. Widziałam ich zażenowanie i strach, że nie wypracują żadnych zmian na tym spotkaniu zapytałam więc, czy mam wyjść? Z tego co wiem, jedna rodzina powiedziała, te tak. Szanując i podziwiając wszystkie rodziny zastępcze, a także ich zaangażowanie w pracę oraz czas poświęcany swoim podopiecznym wyszłam, aby spotkanie doszło do skutku.
Tym samym Starosta Chojnicki uniemożliwił mi uczestnictwo w spotkaniu dotyczącym wypracowania nowych stawek wynagrodzeń i zmian w finansowaniu Zawodowych Rodzin Zastępczych i Rodzinnych Domów Dziecka. Nadmieniam, że znałam treść wniosków, które trafiły wcześniej do Starosty, które stanowią załącznik. Mimo, że były to sprawy związane z finansami powiatu nie mogłam uczestniczyć w spotkaniu, gdyż w mojej obecności Starosta odmówił rozmów i wypracowania zmian o podwyższeniu wynagrodzeń tym rodzinom, gdzie nie było żadnych rozmów poufnych, w których radny nie mógłby uczestniczyć.
Spotkanie dotyczyło wydatkowania środków publicznych, czyli spraw, nad którymi jako radna mam ustawowy obowiązek i prawo sprawowania kontroli. Tym bardziej, że pracuję w Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Chojnickiego już trzecią kadencję.
Ograniczenie radnej obecności, a w szczególności poruszanych kwestii finansowych z rodzinami zastępczymi w takim spotkaniu narusza zasady transparentności finansów i działań władz publicznych powiatu chojnickiego oraz utrudnia wykonywanie mandatu radnej, zgodnie z art. 21 ust. 2a Ustawy o samorządzie powiatowym „W wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały oraz wglądu w działalność starostwa powiatowego, a także spółek z udziałem powiatu, spółek handlowych z udziałem powiatowych osób prawnych, powiatowych osób prawnych, powiatowej jednostki organizacyjnej oraz zakładów i przedsiębiorstw samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej."
Zachowanie Starosty Chojnickiego stanowi bezpodstawne ograniczenie praw i wykonywania mi mandatu radnej, narusza zasadę jawności finansów oraz budzi wątpliwości co do rzetelności prowadzenia spraw i rozmów dotyczących finansów publicznych. Co Starosta Chojnicki ma do ukrycia, że ograniczył uczestnictwo radnej w tym spotkaniu z rodzinami zastępczymi? To zachowanie Starosty spowodowało ogromny niesmak tych rodzin, które mnie zaprosiły do tych rozmów ze Starostą Chojnickim i były ze mną w kontakcie również po tym spotkaniu.
Działania organu wykonawczego, jakim jest Starosta i Zarząd Powiatu, któremu przewodniczy, w tym zakresie może nosić znamiona nadużycia władzy oraz stanowić próbę wykluczenia przedstawiciela mieszkańców w spotkaniu i debacie dotyczącej podwyżek i wydatkowania środków publicznych.
W wyniku zachowania Starosty Chojnickiego: jako radna i przedstawiciel tych rodzin zostałam pozbawiona możliwości reprezentowania ich. Ponadto ograniczono mi nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych. Naruszono zasadę transparentności życia publicznego. Powiatowa jednostka samorządu terytorialnego została pozbawiona demokratycznej kontroli radnej.
W związku z powyższym wnoszę o:
Przeprowadzenie postępowania wobec Starosty Chojnickiego Pana Marka Szczepańskiego i zbadanie legalności i zasadności pozbawienia mojej osoby — jako radnej Powiatu Chojnickiego uczestnictwa w całym spotkaniu w urzędzie Starostwa Powiatowego, celem reprezentowania tych rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka pomimo znajomości tematu spotkania i pisma skierowanego do Starosty od tych rodzin.
Zobowiązanie Starosty Chojnickiego do respektowania praw radnych Powiatu Chojnickiego i zapewnienie im możliwości swobodnego wykonywania ich mandatu.
Poinformowanie skarżącej o wynikach rozpatrzenia skargi.
- napisała Mirosława Dalecka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz