Rzecznik rządu podkreślił, że celem ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim jest lepsza koordynacja rozwoju regionu, w tym transportu publicznego, inwestycji infrastrukturalnych i sprawne zarządzanie aglomeracją liczącą ponad 1,5 mln mieszkańców.
– Myślę, że dla wszystkich jest oczywiste, że tego typu rozwiązania usprawniają życie mieszkańców i nikt nie będzie blokował tej ustawy ani na etapie sejmowym, ani na dalszych etapach procesu legislacyjnego - dodał Szłapka.
"To, co wydarzyło się dziś na posiedzeniu Rady Ministrów, ma swoje korzenie w 2016 roku, gdy pomorscy samorządowcy jednogłośnie podjęli decyzję o wspólnym dążeniu do utworzenia związku metropolitalnego. Jednogłośnie., od małych gmin po największe miasta regionu. Nie był to gest polityczny, ale śmiały i niezwykle przemyślany krok.
Za tą dzisiejszą decyzją stoją lata niełatwej, precyzyjnej pracy i współpracy, od poziomu najmniejszych gmin, przez marszałków i prezydentów, po ministerstwa i Rząd RP. Dziesiątki spotkań, uzgodnień, kompromisów. Ludzie, którzy potrafili odłożyć na bok lokalne interesy i myśleć kategoriami regionu.Dziś to kamień milowy, ale jeszcze za wcześnie na ogłaszanie pełnego sukcesu. Przed nami droga legislacyjna: Sejm, Senat, podpis Prezydenta. Przez okres przejściowy, aż od 2030 roku jest szansa na stabilne wsparcie finansowe przez zwiększenie udziału z mechanizmu PIT, mówimy o setkach milionów złotych rocznie, które zostaną na Pomorzu zamiast odpływać do budżetu centralnego.
To nie jest tylko szansa dla naszych miast, ale to impuls dla każdego, kto wybiera Pomorze jako miejsce do życia przez edukację, transport, dostęp do usług i atrakcyjne miejsca pracy. Metropolia to marzenie tych, którzy przez lata budowali ten region, dziś zrobiliśmy bardzo duży krok, żeby to marzenie spełnić." - podsumował Jakub Ubych, radny Gdyni.
Przypomnijmy, że projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim trafił do Sejmu RP w 2020 roku jako senacka inicjatywa ustawodawcza, po czym ponad dwa lata spędził w tzw. zamrażarce sejmowej. W głosowaniu zabrakło 13 głosów, które zagwarantowałyby dalsze procedowanie. Jeśli posłowie PiS-u z Pomorza byliby „za”, projekt miałby szansę trafić pod obrady Sejmu.
– Brak tej ustawy jest szkodliwy dla Trójmiasta i Pomorza i stanowi barierę rozwojową. Nie ma żadnych merytorycznych powodów, by dalej blokować formalne powstanie metropolii. To smutne, że interesy mieszkańców znowu przegrały – komentował Wojciech Szczurek, były prezydent Gdyni i prezes Rady OMGGS.
Jeszcze przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że przyjęcie projektu, który jednocześnie „poprawia” ustawę o związku metropolitalnym w województwie śląskim, to ważny i długo oczekiwany moment zarówno dla Pomorza, jak i Śląska. Przyznał, że prace nad ustawą trwały dłużej niż zakładano, ale jej wprowadzenie znacząco poprawi jakość życia mieszkańców regionu.
Projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim oraz o zmianie niektórych innych ustaw, który opracowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, wprowadza podstawy do utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim, nowelizuje ustawę z marca 2017 r. o związku metropolitalnym w województwie śląskim oraz przepisy wybranych ustaw sektorowych w celu zapewnienia należytej funkcjonalności śląskiemu oraz pomorskiemu związkowi metropolitalnemu.
Celem projektu - zaznaczono w uzasadnieniu - jest usprawnienie procesu wykonywania zadań publicznych o charakterze samorządowym, lokalnym, w ściśle określonych obszarach tematycznych. Podkreślono, że propozycja nie narusza granic istniejących jednostek samorządu terytorialnego, tworzy natomiast „strukturę zarządczo-koordynacyjną”.
Projekt przewiduje m.in., że związek metropolitalny będzie realizował zadania z obszaru polityki rozwoju, kształtowania ładu przestrzennego, publicznego transportu zbiorowego na obszarze związku, mobilności miejskiej, adaptacji do zmian klimatu czy promocji związku i jego obszaru.
Wśród przewidzianych kompetencji znalazły się również inicjatywy wypracowane we współpracy ze środowiskami gospodarczymi i naukowymi. Ich celem ma być przyspieszenie i utrwalenie rozwoju gospodarczego oraz wzmocnienie potencjału innowacyjnego metropolii trójmiejskiej.
Chodzi o działania m.in. z zakresu promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej, prowadzenia centrów usług społecznych, polityki innowacyjnej, wspierania i rozwoju edukacji i szkolnictwa wyższego, czy dofinansowywanie badań, rozwoju kultury i ochrony dziedzictwa kulturowego obszaru związku metropolitalnego oraz realizacji inwestycji w zakresie gospodarki komunalnej.
To drugie podejście do ustawowego utworzenia metropolii obejmującej Trójmiasto i okoliczne samorządy. Pierwsze prace rozpoczęły się w 2020 r. z inicjatywy Senatu. Projekt ustawy został wtedy przyjęty w izbie wyższej bez głosów sprzeciwu i skierowany do prac w Sejmie. Tam jednak nie doczekał się dalszych prac. W tzw. zamrażarce sejmowej przeleżał dwa lata, po czym na początku 2023 r. ówcześni posłowie zdecydowali o jego odrzuceniu.
- Źle się stało, że ówczesna marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie poddała pod debatę publiczną ustawy metropolitalnej dla Pomorza, nie wprowadziła do porządku obrad. Niestety za tą błędną decyzją zagłosowali posłowie PiS, także z Pomorza. Mam nadzieję, że teraz do tego nie dojdzie - mówił w marcu PAP senator Koalicji Obywatelskiej Ryszard Świlski. Dodał, że dzięki ustawie w regionie pozostanie 0,49 proc. dochodów mieszkańców, co – według szacunków – może oznaczać wpływy rzędu ok. 450–500 mln zł rocznie.
Według niego, projektowana ustawa jest kluczowa dla Trójmiasta i okolicznych gmin, zwłaszcza w kontekście organizacji transportu i pozyskiwania funduszy na inwestycje. Świlski zaznaczył, że to przede wszystkim duża szansa dla rozwoju wsi i małych miast.
Dodatkowe środki dla Pomorza pozwolą między innymi na zakup autobusów, tramwajów, trolejbusów i pociągów, a także na tworzenie nowych połączeń i koordynację budowy priorytetowych dla metropolii dróg. Za inwestycjami w transport ma iść poprawa dostępności do usług zdrowotnych, szkół, uczelni, instytucji kultury i miejsc pracy.
O ustanowienie formalnej metropolii na Pomorzu od lat zabiegają przedstawiciele samorządów należących do Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot. OMGGS to 61 miast, gmin i powiatów woj. pomorskiego, w których mieszka 1,6 mln mieszkańców. Powstał w 2011 r. z inicjatywy ówczesnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Do 2015 r. działał pod nazwą Gdański Obszar Metropolitalny.(PAP)
anm/ mok/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz