Sytuacja w Wielkim Kacku zaognia się... Chodzi o Kacze Buki, które wykorzystane przez Aleksandrę Kosiorek i Gdyński Dialog do kampanii wyborczej, są "za burtą". Nie ma kasy na obiecywane inwestycje!
"Odbiór dokumentacji projektowej to jedno (który to już aneks do umowy UM z wykonawcą?) a zagwarantowanie finansowania to drugie.
Prezydent Miasta Gdyni - Aleksandra Kosiorek - ma Pani odwagę spojrzeć mieszkańcom w oczy i powiedzieć - tak w tym roku zagwarantujemy środki finansowe a w przyszłym ruszymy z budową nowego układu drogowego, albo przyznać - nie ma możliwości na realizację tej inwestycji w tej kadencji?
Czy pamięta Pani jeszcze, co mówiła w kampanii wyborczej?" - podkreśla Anna Szpajer, radna Gdyni.
Już w trakcie kampanii wyborcze zwracano uwagę, że zarówno Koalicji Obywatelska, jak i Gdyński Dialog obiecują mieszkańcom rzeczy, których nie da się zrealizować bez "wielkich milionów". Mieszkańcy łyknęli i na fotelu prezydenta posadzili osobę, która już dawno się pogubiła, a jedyne co jej wychodzi to wymazywanie zasłużonych dla miasta osób i wydarzeń, którymi sama pochwalić się nie może.
O kompletnym fiasku przygotowania modernizacji ul. Nowodworcowej poinformowała Rada Dzielnicy Wielki Kack.
"Jak informowaliśmy kilka tygodni temu, fiaskiem zakończyło się projektowanie ulicy Nowodworcowej. Projektant nie podołał temu zadaniu, mimo kilku aneksów wydłużających terminy do prawie 6 lat Dopóki miasto mogło, to nakładało na niesolidnego projektanta kary umowne. Te możliwości już się wyczerpały, dlatego odebrano mu pełnomocnictwa i zerwano umowę.
Co ważne, ponieważ nie uzupełniono dokumentacji niezbędnej do uzyskania decyzji ZRID, prezydent miasta wydała odmowną decyzję. Pod względem prawnym, sprawa wraca więc do punktu wyjścia.
Jakie są dalsze kroki? W tej chwili ZDM analizuje, czy istnieje możliwość zlecenia dokończenia tego projektu. Nie jest to łatwe, bo mimo zapytań nikt się nie zgłosił do zlecenia. Jeśli się nie uda, to wtedy władze miasta będą musiały podjąć decyzję: czy projektować całość zupełnie od nowa od Wielkopolskiej aż po Starodworcową, czy może projekt podzielić i projektować etapami.
Odcinki ulicy różnią się stanem technicznym, strukturą własności czy też koniecznością uzgodnień. Sprawy nie ułatwia to, że styka się ona z planowaną do modernizacji linią kolejową. No i koszty... Wiadomo, że w 2018 roku szacowano koszt inwestycji na 5 milionów. W tym momencie byłoby to 2 razy więcej, a przecież nie ma szans na szybkie rozpoczęcie prac.
Ulica Nowodworcowa to bardzo skomplikowany pod względem inżynierskim, prawnym i technicznym projekt. Nie ulega wątpliwości jednak, że jest jest on bardzo potrzebny. Dlatego będziemy monitorować ten temat." - czytamy w stanowisku radnych Wielkiego Kacka.
Gdyni powoli (aczkolwiek skutecznie) chyli się ku zapaści.
Władze nie mają pomysłu na cokolwiek. Może skorzystałyby ze sztucznej inteligencji. To potrafią! A już na pewno przewodniczący Tadeusz Szemiot ma pojęcie. Kiedyś ludzie odwoływali się do magii. Jednak w "CeVaukach" w tej kadencji zatrudnionych urzędników nie ma informacji, by ktoś był absolwentem Hogwartu. Czary więc odpadają... Zostaje sztuczna inteligencja... Tylko trzeba spełnić jeden warunek - osoba (osoby) korzystająca musi mieć choć odrobinę wrodzonej inteligencji...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz