Zamknij

Radni i mieszkańcy Redy będą mogli przekonać się, że sprawa sądowa dot. rowu melioracyjnego to dopiero początek...

Mariusz Sieraczkiewicz 23:41, 14.02.2026 Aktualizacja: 23:51, 14.02.2026
Skomentuj Radni i mieszkańcy Redy będą mogli przekonać się, że sprawa sądowa dot. rowu foto ms

Od wielu miesięcy, ponad rok – trwa dziwna zmowa milczenia. W październiku 2024 rok przed Sądem Rejonowym w Wejherowie w sprawie rzekomego rowu melioracyjnego przesłuchiwany był burmistrz Redy Mateusz Richert wraz ze swoją zastępczynią Dominiką Kudlińską. Również w 2024 przed sądem zeznawał były burmistrz Krzysztof Krzemiński. W 2025 roku przesłuchiwany był m.in. Marek Kopicki, kierownik referatu Inwestycji i Inżynierii Miejskiej UM Redy.

Mimo szerokich relacji z przebiegu sprawy sądowej i prezentacji materiałów dowodowych oraz zeznań, z których jasno wynika, że żadnego rowu melioracyjnego nie było, burmistrz nadal oficjalnie nie przedstawił mieszkańcom i radnym żadnych konkretnych informacji na temat procesu sądowego.

Pojawiają się za to informacje, że sprawa już jest przez Redę wygrana, że już dawno „po sprawie”, że nie ma się o co martwić...

A jak jest naprawdę?

Powiedzieć można - dość kłamstw i przeinaczeń!

Najwyższy czas, aby radni przestali udawać, że nie wiedzą o co tak naprawdę chodzi. Przecież przyjmując mandat wyrazili zgodę na wzięcie odpowiedzialności za miasto. Nie mogą więc tłumaczyć się, że nic nie wiedza, nie znają sprawy...

Takie mówienie to nic innego jak obnażanie własnej niekompetencji, nieudolności i ignorancji. Ustawa nakazuje im przyjęcie odpowiedzialności.

Każdy może przyjść...

Informujemy zatem wszystkich radnych i zainteresowanych prawdziwym losem miasta Redy, że kolejna rozprawa przed Sądem Rejonowego w Wejherowie II Wydział Karny, już w najbliższą środę 18.02.2026 r. o godzinie 10:30 w sali 226 XII. Zgodnie z planem przesłuchiwany będzie emerytowany Kierownik Wydziału Inwestycji i Inżynierii miejskiej Andrzej J., który to na poprzednią rozprawę nie zdecydował się przybyć i nie stawił się, a Sąd zdecydował o nałożeniu na niego kary finansowej w kwocie 1000 złotych.

Czy w końcu dojdzie do jego przesłuchania dowiemy się już w najbliższą środę, jednak już dziś należy się spodziewać kolejnych emocjonujących informacji z uwagi na składane zeznania pod groźbą odpowiedzialności karnej na podstawie art.233 Kodeksu Karnego zagrożonej karą do 8 lat więzienia.

Sprawa jest niezwykle istotna z punktu widzenia miasta, bowiem czas, aby radni i mieszkańcy dowiedzieli się o prawdziwej przyczynie absurdalnej i celowej sprawy sądowej, aby poznali mechanizmy i metody postępowania w tej i innych sprawach, gdzie pod fałszywymi pretekstami przez wiele lat wstrzymywano zmiany studium i planów zagospodarowania, aby w tym czasie wprowadzać korekty wielokrotnie dla innych nieprzypadkowych nieruchomości.

W tym celu bowiem podjęto działania przeprowadzenia analizy przez biegłego sądowego z dziedziny Planistyki i Urbanistyki przy Sądzie Okręgowym w Warszawie i NSA na okoliczność zbadania na przestrzeni lat zmian planistycznych, uzgodnień, wydawanych pozwoleń na budowę i realizacji inwestycji budowlanych w tym deweloperskich, liczną sprzedaż nieruchomości i występujące w księgach wieczystych nazwiska osób i spółek powiązanych.

Tu należy wymienić między innymi radnego Kazimierza Okroja. Osób, które mają bądź miały związek z Urzędem Miasta w Redzie jest więcej. Nie bez znaczenia wydaje się fakt, iż od wielu lat aktualny burmistrz Mateusz Richert zasiadał w Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska a emerytowana Kierownik Wydziału Architektury Iwona K. współpracuje nadal przy opiniowaniu planów zagospodarowania w ramach prac w Komisji Urbanistycznej. Stąd hasło burmistrza „Stop patodeweloperce” wydaje się nie mieć związku z rzeczywistością.

Jako przykład należy przytoczyć chociażby KW GD2W/00032065/0 dotyczący spółki między innymi należącej do radnego Kazimierza Okroja i od niedawna jego członka rodziny. I tu warto wspomnieć tylko termin „Skarga Pauliańska”, a sama księga wieczysta pokazuje ogrom ewolucji zmian dla dziesiątek nieruchomości.

Czy radni zdecydują się na udział i przyjdą do Sądu o tym już niebawem się przekonamy, pewne jest jedno, że sprawy nabierają tempa a dotychczasowy mechanizm potencjalnej zmowy urzędniczej runął… i z całą pewnością wielu aktualnych i byłych już radnych może spodziewać się zaproszenia do sądów.

W myśl tego żaden z urzędników, bądź osób związanych z urzędem czy też radni - nie powinni unikać czy też obawiać się złożenia zeznań przed sądem, jeśli ich zeznania i intencje są zgodne z prawdą. Wtedy absolutnie nie mają się czego obawiać.

Intencją strony jest również zaprezentowanie wszystkim radnym genezy oraz historii toczącej się sprawy, co jednoznacznie powinno całkowicie dać im wiedzę o działaniach włodarzy i niektórych urzędników.

Przede wszystkim jednak musi do radnych dotrzeć, że Redę czeka proces odszkodowawczy, w którym może pojawić się kwota zadośćuczynienia kompletnie destabilizująca budżet miasta, czy wręcz paraliżująca jego dalsze funkcjonowanie.

Istotne jest w tym miejscu to, że burmistrz Mateusz Richert na pytanie sądu w sprawie podtrzymania decyzji o kontynuacji sprawy, odpowiedział twierdząco, potwierdzając to pismem sygnowanym w jego imieniu przez wiceburmistrz Dominikę Kudlińską, czym on również weszła w sprawę i przyjęła na siebie odpowiedzialność.

Dlatego radni, którzy z mocy ustawy są władzą gminy miasta Redy muszą liczyć się z przesłuchaniem w charakterze świadka. Wtedy będzie jasne na ile interesują się tym, co dzieje się w mieście, a przede wszystkim jak wypełniają mandat powierzony im przez mieszkańców. Z tej racji mają obowiązek dbać o majątek miasta, a ten może się znacząco uszczuplić...

* * *

Obecnie toczy się kilka działań związanych m.in. z potencjalnym procesem odszkodowawczym. Stronę atakowaną przez miasto Redę reprezentuje znana warszawska kancelaria Dubois i Wspólnicy.

Zestawiając to z kontynuacją próby aneksji Rekowa Górnego oraz uznaniem przed Radę Miejską skarg na burmistrza za zasadne – nieciekawie rysuje się przed władzami Redy bieżący rok.

Zarówno burmistrz, jego zastępcy, jak i radni z przewodniczącym Łukaszem Kamińskim na czele muszą być przygotowani na coraz większą aktywność watchdogową mieszkańców. W samej Redzie obecnie jest kilka punktów zapalnych, m.in. filia SP 3, opłaty za śmieci, parkingi, niebezpieczne ulice w Pieleszewie...

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%