"Uroczysta sesja Rady Miasta Gdyni z okazji 100-lecia nadania Gdyni praw miejskich pozostawiła we mnie ogromny niedosyt i smutek." - podkreśla Anna Szpajer, radna Gdyni.
Wymazanie Kaszubów z uroczystości 100 lecie miasta, które w swoich podstawach ma właśnie dziedzictwo kaszubskie i w którym w ramach obchodów stulecia ma odbyć się ogólnoświatowy Zjazd Kaszubów jest ogromnym policzkiem, czy wręcz sponiewieraniem i zdyskredytowaniem.
Aż dziw, że obecni na sali "wielcy" działacze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego nie podnieśli rabanu, nie zareagowali, choć pluto im w twarz...
Jedynie Anna Szpajer ma odwagę stanąć w prawdzie i powiedzieć głośno o tym jak władze Gdyni potraktowały rodowitych mieszkańców tej ziemi!
"Zabrakło w niej miejsca dla Kaszubów, dla ludzi, którzy byli tu od zawsze. Przecież to właśnie na kaszubskiej ziemi, w kaszubskiej wsi Gdynia, sto lat temu zaczęła się historia naszego miasta.
Bez Kaszubów nie byłoby Gdyni i jak słusznie podkreśliła w swoim przemówieniu podczas uroczystości Barbara Nowacka - Minister Edukacji Narodowej - to tu jest stolica Kaszub.
Boli mnie to tym bardziej, bowiem dziś tak wiele mówimy o pielęgnowaniu tradycji i kaszubskiej tożsamości. W lipcu odbędzie się w Gdyni po raz drugi w historii naszej tegorocznej Jubilatki Światowy Zjazd Kaszubów. Z okazji obchodów jubileuszowych powstają liczne publikacje, mocno podkreślamy znaczenie naszego dziedzictwa a jednocześnie w tak ważnym momencie podczas uroczystej sesji Rady Miasta zabrakło wyraźnego odniesienia do naszych korzeni. Krótka wzmianka w animacji jubileuszowej to zdecydowanie zbyt mało!
Jako Kaszubka z Gdyni i członkini Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie oddział w Gdyni a zarazem gdyńska radna miejska czuję z tego powodu ogromne rozczarowanie.
Pamięć o bogatej historii i tradycji tej ziemi nie powinna być dodatkiem, ona jest jej fundamentem. I zasługuje na szacunek oraz wyraźne wybrzmienie, zwłaszcza podczas tak doniosłych uroczystości." - podsumowała Anna Szpajer.
Podejście władz Gdyni do historii nie dość, że wybiórcze to na pewno bez jakiejkolwiek strategii czy planu. Z jednej strony prezydentka Kosiorek "leci" składać kwiaty ku pamięci hitlerowców, którzy zginęli w wyniku działań wojennych, a z drugiej - rok później wymazuje Kaszubów z uroczystości urodzinowych. Przypadek?
"Czy opowieść o 100-letniej historii Gdyni i jej przyszłości, której doświadczyliśmy podczas dzisiejszej uroczystej sesji Rady Miasta Gdyni, to opowieść o mieście pozbawionym jego kaszubskiego rodowodu, mieście, które nie dostrzega potrzeb osób z niepełnosprawnością, mieście odhumanizowanym, zorientowanym głównie na rozwoju sztucznej inteligencji, która nie niesie ze sobą tylko pozytywnych przemian, ale również szereg zagrożeń dla człowieka? Futurystyczna wizja przyszłości Gdyni wykreowana przez AI i zaprezentowana podczas dzisiejszej uroczystości, nie wzbudziła we mnie entuzjazmu a wręcz stanowiła swoisty dysonans w porównaniu z moimi odczuciami i oczekiwaniami co do rangi tego wyjątkowego wydarzenia." - dodała Szpajer.
Zestawiając wszystkie wydarzenia - i te rocznicowe, i te aktualne (m.in. zasypane i zalodzone miasto, zamieszanie wokół Estakady Kwiatkowskiego, wycinanie pieniędzy na inwestycje) można śmiało postawić tezę, że władze Gdyni odważnie kroczą naprzód... jednak nie dostrzegają tego, że na horyzoncie już widać przepaść (bez mostu).
Mieszkańcy są bezlitośni... W komentarzach na wielu profilach setki, jak nie tysiące wypowiedzi jednoznacznie krytykujących postawę władz miasta. To sygnał, że ich czas zbliża się ku końcowi...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz