Iwona Kurecka - liderka gdyńskiej Nowej Nadziei jest zaangażowana w Projekt 27 - autorskie przedsięwzięcie promowa przez Sławomira Mentzena, jako program partii w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Inicjatywa do tej pory nie spotykana na polskiej scenie politycznej, może przyczynić Nowej Nadziei i Konfederacji wielu nowych wyborców, co przełoży się na wynik wyborczy.
Problem nietrafionego wyboru zawodu od lat w Polsce rozbrzmiewa. Jednak nikt do tej pory, żadna partia, żaden autorytet, żadna organizacja pozarządowa nie zaproponował realnego rozwiązania.
"W moim otoczeniu takich osób jest sporo. Ale znam znacznie więcej osób, które nigdy nie pracowały w niczym związanym z kierunkiem edukacji.
To często budzi frustrację. Często pojawia się pytanie, po co tyle lat się uczyłam/ uczyłem, skoro robię w życiu coś zupełnie innego.
Świetne spostrzeżenie.
Ilu z Was szuka ludzi do pracy i nie może znaleźć odpowiednio wykształconych młodych osób?
Ilu z Was widzi już teraz, albo ma świadomość, że Wasza praca jest coraz bardziej zagrożona w związku z rozwojem sztucznej inteligencji? Trudno się temu przeciwstawić. A wiesz jakie zawody przetrwają dalszy rozwój technologii?
Ilu z Was ma świadomość, że do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego, z całą pewnością będzie on podwyższony?
Wielu z nas swojej ścieżki zawodowej nie zacznie od nowa. Ale młodzież może trafniej wybrać swoją przyszłość.
Zapraszam do przeczytania i skomentowania mojego pomysłu na zmiany w edukacji, które rozwiążą część istniejących już problemów i przygotują młode pokolenie na nadchodzącą rzeczywistość." - zachęciła do reakcji.
I użytkownicy podzielili się swoimi historiami, co pokazuje, że sprawa poruszona przez Iwonę Kurecką jest rzeczywistym problemem.
"Z wykształcenia bibliotekarz. Nigdy nie pracowałam w zawodzie i nigdy nie chciałam. Miałam inna wizję swojej przyszłości. Nigdy nie ukrywałam, ze chce zarabiać duże pieniądze i jednocześnie robić to, co kocham. Niby nie do pogodzenia, a jednak. Najpierw poszłam w ubezpieczenia, a od kilkunastu lat nieruchomości - prezes zarządu spółki zarządzającej nieruchomościami i jednocześnie zarządca nieruchomości (licencjonowany). To kocham i w tym się sprawdzam. Najważniejsze, to mieć plan na siebie."
"Terapeuta zajęciowy
Kosmetolog
Ale moja droga to pielęgniarstwo Piękna i rozsądna inicjatywa z Pani strony. Fakt będziemy robić do 70 coś mi się wydaje... Chociaż zdarzają się 70 letnie pielęgniarki nadal aktualne w zawodzie to moim skromnym zdaniem - powinny już odejść na zasłużony odpoczynek."
"z wykształcenia Historyk - Archiwista (charytatywnie zdarza mi się oprowadzić po moim mieście, czy zrobić prezentację o starym Człuchowie) ale z zawodu wykonywanego handlowiec - negocjator"
0 0
...rzeczywistość?
Bo że szkoły i uczelnie potrzebują materiału do przerobu, to oczywiste. Edukacyjny establishment musi z czegoś żyć, a politycy doceniają dostęp do umysłów. Więc koła się kręcą zasilane pogłownymi dotacjami od skolaryzacji. Coraz bardziej kręcą się na jałowym biegu, bo z niewielkim związkiem z rzeczywistością. Wypluty przez system absolwent ze zdziwieniem dowiaduje się, że nikt na niego nie czeka i nie jest potrzebny...
Z drugiej strony przedsiębiorcy narzekają na brak rąk i głów do pracy, jednak sami do edukacji i doskonalenia siły roboczej się nie garną, zostawiając ten trud państwu. Koszty i straty sie socjalizuje... Najwyżej ściągnie się "roboli" za zagranicy... I jeszcze zarobi na dotacji i dofinansowaniu. A jak nie będą chcieli wyjechać, to też... się zsocjalizuje.
Może i dobrze, że problem został dostrzeżony, ale obawiam się, że "dziecko zostanie wylane z kąpielą", bo dziesiątki lat negatywanej selekcji w zarzadzaniu edukacją i rynkiem pracy raczej nie są właściwym obszarem dla nawiedzonych "neokorwinistów", dla których wszystko jest "proste". A w rzeczywistości okazuje się prostackie...
Nie trzeba być fachowcem, aby problem dostrzec. Jednak fachowców trzeba, aby go rozwiązać. I to widać po wypowiedzi, która definiuje zjawisko, ale nie przyczyny. A tym bardziej, nie wspomina o kierunku (przeciw)działania. Bo jest to wysoce skomplikowana układanka interesów i zależności dość trwale wpisanych w naszą rzeczywistość...
Komuś to się opłaca...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz