Samorząd

Zamknij

Kurecka: ilu z Was pracuje w wyuczonym zawodzie?

Mariusz Sieraczkiewicz 17:30, 13.02.2026 Aktualizacja: 17:41, 13.02.2026
1 Kurecka: ilu z Was pracuje w wyuczonym zawodzie?

Iwona Kurecka - liderka gdyńskiej Nowej Nadziei jest zaangażowana w Projekt 27 - autorskie przedsięwzięcie promowa przez Sławomira Mentzena, jako program partii w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Inicjatywa do tej pory nie spotykana na polskiej scenie politycznej, może przyczynić Nowej Nadziei i Konfederacji wielu nowych wyborców, co przełoży się na wynik wyborczy.

Kurecka jest ekspertką w edukacji!

Problem nietrafionego wyboru zawodu od lat w Polsce rozbrzmiewa. Jednak nikt do tej pory, żadna partia, żaden autorytet, żadna organizacja pozarządowa nie zaproponował realnego rozwiązania.

Z wyzwanie mierzy się Konfederacja

"W moim otoczeniu takich osób jest sporo. Ale znam znacznie więcej osób, które nigdy nie pracowały w niczym związanym z kierunkiem edukacji.

To często budzi frustrację. Często pojawia się pytanie, po co tyle lat się uczyłam/ uczyłem, skoro robię w życiu coś zupełnie innego.

Świetne spostrzeżenie.

Ilu z Was szuka ludzi do pracy i nie może znaleźć odpowiednio wykształconych młodych osób?

Ilu z Was widzi już teraz, albo ma świadomość, że Wasza praca jest coraz bardziej zagrożona w związku z rozwojem sztucznej inteligencji? Trudno się temu przeciwstawić. A wiesz jakie zawody przetrwają dalszy rozwój technologii?

Ilu z Was ma świadomość, że do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego, z całą pewnością będzie on podwyższony?

Wielu z nas swojej ścieżki zawodowej nie zacznie od nowa. Ale młodzież może trafniej wybrać swoją przyszłość.

Zapraszam do przeczytania i skomentowania mojego pomysłu na zmiany w edukacji, które rozwiążą część istniejących już problemów i przygotują młode pokolenie na nadchodzącą rzeczywistość." - zachęciła do reakcji.

Co innego na papierze, co innego w rzeczywistości...

I użytkownicy podzielili się swoimi historiami, co pokazuje, że sprawa poruszona przez Iwonę Kurecką jest rzeczywistym problemem.

"Z wykształcenia bibliotekarz. Nigdy nie pracowałam w zawodzie i nigdy nie chciałam. Miałam inna wizję swojej przyszłości. Nigdy nie ukrywałam, ze chce zarabiać duże pieniądze i jednocześnie robić to, co kocham. Niby nie do pogodzenia, a jednak. Najpierw poszłam w ubezpieczenia, a od kilkunastu lat nieruchomości - prezes zarządu spółki zarządzającej nieruchomościami i jednocześnie zarządca nieruchomości (licencjonowany). To kocham i w tym się sprawdzam. Najważniejsze, to mieć plan na siebie."

"Terapeuta zajęciowy 

Kosmetolog 

Ale moja droga to pielęgniarstwo Piękna i rozsądna inicjatywa z Pani strony. Fakt będziemy robić do 70 coś mi się wydaje... Chociaż zdarzają się 70 letnie pielęgniarki nadal aktualne w zawodzie to moim skromnym zdaniem - powinny już odejść na zasłużony odpoczynek."

"z wykształcenia Historyk - Archiwista (charytatywnie zdarza mi się oprowadzić po moim mieście, czy zrobić prezentację o starym Człuchowie) ale z zawodu wykonywanego handlowiec - negocjator"

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

a czego potrzebuje..a czego potrzebuje..

0 0

...rzeczywistość?
Bo że szkoły i uczelnie potrzebują materiału do przerobu, to oczywiste. Edukacyjny establishment musi z czegoś żyć, a politycy doceniają dostęp do umysłów. Więc koła się kręcą zasilane pogłownymi dotacjami od skolaryzacji. Coraz bardziej kręcą się na jałowym biegu, bo z niewielkim związkiem z rzeczywistością. Wypluty przez system absolwent ze zdziwieniem dowiaduje się, że nikt na niego nie czeka i nie jest potrzebny...

Z drugiej strony przedsiębiorcy narzekają na brak rąk i głów do pracy, jednak sami do edukacji i doskonalenia siły roboczej się nie garną, zostawiając ten trud państwu. Koszty i straty sie socjalizuje... Najwyżej ściągnie się "roboli" za zagranicy... I jeszcze zarobi na dotacji i dofinansowaniu. A jak nie będą chcieli wyjechać, to też... się zsocjalizuje.

Może i dobrze, że problem został dostrzeżony, ale obawiam się, że "dziecko zostanie wylane z kąpielą", bo dziesiątki lat negatywanej selekcji w zarzadzaniu edukacją i rynkiem pracy raczej nie są właściwym obszarem dla nawiedzonych "neokorwinistów", dla których wszystko jest "proste". A w rzeczywistości okazuje się prostackie...

Nie trzeba być fachowcem, aby problem dostrzec. Jednak fachowców trzeba, aby go rozwiązać. I to widać po wypowiedzi, która definiuje zjawisko, ale nie przyczyny. A tym bardziej, nie wspomina o kierunku (przeciw)działania. Bo jest to wysoce skomplikowana układanka interesów i zależności dość trwale wpisanych w naszą rzeczywistość...
Komuś to się opłaca...

14:01, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%