Pojawiła się informacja o przeprowadzeniu konsultacji społecznych w Redzie. Mieszkańcy mają wypowiedzieć się na temat przyłączenia części gminy Puck.
Kto by myślał, że sprawa zbliża się ku zaprzestaniu pomysłu będzie teraz zdziwiony. Według nieoficjalnych informacji za kilka dni nabierze nowego rozpędu i zacznie wokół inicjatywy się dużo dziać.
Natomiast władze gminy Puck z wójtem Marcinem Nikrantem na czela również milczą i nie podejmują żadnych działań, co może wskazywać na pogodzenie się z utratą ważnej części dającej samorządowi spora podatki.
To pokazuje, że temat może ożyć i znów rozpoczną się protesty. Jednak równie dobrze możemy mieć do czynienia z aprobatą ze strony dotychczasowych przeciwników przyłączenia, którzy dali się uśpić deklaracjami zwolenników „bycie Redą”, którzy „zajęli się” krytyką wójta bez eksponowania oderwanie Rekowa Górnego.
Za oknem pada śnieg i Pomorze jest zasypane. Jednak zima kiedyś minie i wtedy mieszkańcy Rekowa Górnego obudzą się mentalnie już jako kolejna społeczność lokalna Redy.
Kwestie zmian administracyjnych wynikających z przynależności Rekowa Górnego do powiatu puckiego to już sprawa wtórna. Po prostu jeden powiat zmniejszy się terytorialnie, a drugi, czyli wejherowski zwiększy.
Jest jeszcze wątek polityczny – może bowiem okazać się, że te działania utożsamiane z burmistrzem Mateuszem Richertem, który jest jednoznacznie kojarzony z Koalicją Obywatelską – będą miały wpływ na wynik wyborów parlamentarnych, w których KO straci na tym terenie. Tak mieszkańcy zareagują na podejmowanie decyzji wbrew ich woli.
Przez to w okręgu nr 26 KO może nawet stracić jeden mandat, który najprawdopodobniej trafi do Konfederacji. Oczywiście, kiedy ta wykorzysta sytuację i zbuduje na niej narrację antyspołecznych zachować ludzi z Koalicji Obywatelskiej.
W konsekwencji zmieni się polityczny układ sił na Pomorzu, ale... Rekowo Górne będzie już Redą...
Tu pojawia się bardzo dużo wątpliwości. Przede wszystkim w aspekcie sprawy sądowej dotyczącej rzekomego rowu melioracyjnego przy ul. Rzecznej w Redzie. Tu władze miasta mogą „polec”, co doprowadzi do procesu odszkodowawczego.
Ten może Redę i jej mieszkańców kosztować kilkadziesiąt milionów złotych.
Skąd wtedy wezmą fundusze na przystosowanie Rekowa Górnego do funkcji miejskich? To już problem radnych i burmistrza, którzy będą musieli tłumaczyć się przed i starymi, i nowymi mieszkańcami miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz