Kontrowersji jest całe mnóstwo. Począwszy od samego pomysłu koncertu we wtorek wieczorem na Skwerze Kościuszki, poprzez dobór artystów na tą okazję, pomysły urodzinowych wydarzeń, aż po kwotę przeznaczoną na cały rok obchodów jubileuszowych." - podkreśla Iwona Kurecka z Nowej Nadziei.
Podejście prezydentki Aleksandry Kosiorek do urodzin Gdyni zadziwia (negatywnie) coraz bardziej. Najpierw Gdynianie i Gdynianki dowiadują się, że Sting zagra... w Sopocie, teraz szefowa miasta wyskakuje z Metallicą. Sam pomysł koncertu na zewnątrz pokazuje, że kompletnie nie ma pojęcia o jednym z najważniejszych zespołów rockowych świata, który nie występuje zimą na otwartych plenerowych imprezach i wszyscy o tym wiedzą. No nie wszyscy - organizatorzy obchodów urodziny Gdyni, z Kosiorek na czele - NIE!!!
"Tytuł dzisiejszego wywiadu pani Prezydent jest kwintesencją całości
Oczywiście, zima w lutym nikogo nie powinna zaskoczyć. Dlatego naprawdę trudno zrozumieć ideę urodzinowego koncertu na świeżym powietrzu. Artystów nie komentuję. Każdy ma prawo lubić coś innego, choć nie ukrywam, ja osobiście wolałabym Metallikę. Natomiast oficjalny powód odmowy mówi też dużo o samym podejściu do jubileuszu.
Czy skala uroczystości jest zbyt duża ?
Raczej zbyt...nieznana. Coś tam wiadomo, mnóstwo tematów jeszcze nie jest gotowych, ani oficjalnie znanych.
Nie mniej jednak, widząc skandalicznie zaniedbane i oblodzone chodniki, na których ludzie przewracają się każdego dnia i słysząc odpowiedzi pani Prezydent o dotychczasowych osiągnięciach, jak zmiana trasy autobusu na Witominie, której to potrzeby nie oceniam, tudzież wizja Gdyni przyszłości jako miasta tętniącego nowoczesną myślą, mam nieodparte poczucie, że Gdynię stać na więcej.
I sam pomysł, żeby przy tak gigantycznych długach miasta w ogóle mówić poważnie o gwiazdach kalibru Metalliki, nasuwa mi myśl, że mieszkańcy Gdyni chyba jednak woleliby tak ogromne pieniądze wydać na coś trwalszego.
Bez głębszego zastanowienia przychodzi mi do głowy:
Przykłady można mnożyć." - podsumowała Iwona Kurecka odnosząc się do tytułu z Dziennika Bałtyckiego, w którym padają słowa o Metallice.
Pomysł Kosiorek spotkał się z ogromnym odzewem mieszkańców Gdyni, którzy Metallicę ogłosili suportem Piaska. Gdyby obecne władze miasta rzeczywiście czuli urodziny i przede wszystkim posiadały kompetencje do organizacji tego typu wydarzeń, to mielibyśmy na stulecie dużą, markową i do zapamiętania na lata imprezę z koncertem jako głównym elementem rozpoczęcia obchodów.
A tak jest jakiś koncercik, ze średniej jakości gwiazdkami, organizowany w okresie mrozów, nadmiernych opadów śniegu i totalnego zlodowacenia nawierzchni ulic i chodników, również w centrum miasta...
Niestety, Kosiorek póki co jest prezydentem Gdyni i mieszkańcy muszą przełknąć tę "żabę". Sami (większościowo) wybrali sobie takie rozwiązanie i teraz muszą ponieść tego konsekwencje. Czy ci, którzy głosowali na Kosiorek przeproszą teraz tych, którzy nie poparli jej w wyborach, to już zupełnie inne sprawa.
W każdym razie Gdyński Dialog stał się Gdyńskim Konduktem, który prowadzi miasto w kierunku przepaści i zapaści.
I tak hasło, które przez lata było swoistą marką i sloganem reklamowym pozytywnie kojarzonym z miastem z morza i marzeń, dziś jest chichotem historii, podkreśleniem gagu, czy wręcz symbolem wyśmiania i szyderczej krytyki...
Jak długo jeszcze? Zapewne do kolejnych wyborów samorządowych...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz