Nie milkną echa głośnej sprawy w powiecie chojnickim, związanej ze skargą radnej powiatowej Mirosławy Daleckiej, w której uznała, że starosta naruszył zasady współpracy z radną. Samo posiedzenie komisji skarg i petycji nie wyraziło w konsekwencji swojego zdanie, gdyż jej przewodnicząca Teresa Kropidłowska zamknęła obrady podsumowując swoją decyzję słowami: „Ja jestem głupia i nic nie wiem...”
[ZT]80323[/ZT]
- Są sytuacje, które trzeba wyjaśnić. Zbyt często w Polsce dochodzi do zdarzeń, w których urzędnicy próbując zakryć swoją niekompetencję czy niechęć do mieszkańca czy radnego posługują się pomówieniem lub celowo dyskredytują adwersarzy. Konflikt wokół zachowania starosty może mieć swoje pozytywne konsekwencje i obnażyć definitywnie złe praktyki stosowane w powiecie. Musimy pamiętać, że urzędnicy to nie jakieś święte krowy! Pracują za nasze pieniądze, z naszych podatków mają wynagrodzenie... Mają służyć mieszkańcom, a nie ich obrażać czy pomawiać. Dlatego zaczynając od genezy sprawy skierowałem wniosek o udostępnienie informacji publicznej - na podstawie art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (j. t. Dz. U. z 2020 r. poz. 2176 ze zm.) - informuje Michał Gruchała z Chojnickiego Dialogu.
Chojnicki watchdog poprosił o udostępnienie informacji na jakiej podstawie radca prawny Starostwa Powiatowego w Chojnicach Krzysztof Malinowski wykonuje swoje obowiązki?
- Jeśli wykonuje na podstawie umowy - poproszę skan ten umowy.
- Czy radca prawny Krzysztof Malinowski posiada kompetencje w Prawie Pracy? Szczególnie mowa tu o mobbingu. Proszę o skany z szkoleń radcy potwierdzające jego kompetencję.
- Czy radca prawny Krzysztof Malinowski posiada kompetencje związane z równym traktowaniem mężczyzn i kobiet? Proszę o skany szkoleń.
* * *
Opisywany przykład pokazuje jak daleko jeszcze powiat chojnicki ma do jawności i transparentności działania. Jednak, jak uważa Michał Gruchała - trzeba reagować i wywierać presję na władzę, by ta "nie odleciała" za wysoko.
Teraz jest doskonały okres. Do wyborów parlamentarnych pozostało tylko pół roku. Starosta reprezentuje Koalicję Obywatelską, a ta będzie musiała mocno się "nagimnastykować", by utrzymać władzę w kraju. Dlatego takie zdarzenia będą jednoznacznie działały na jej niekorzyść, co może doprowadzić do refleksji i zmiany podejścia do mieszkańców i opozycyjnych radnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz