„Kacze Buki! Po mojej interwencji Linia 137 funkcjonuje już bez zakłóceń.” – napisała dumnie na swoim profilu społecznościowym prezydent Gdyni. Cała sytuacja wygląda jak scenariusz filmu akcji klasy B: źle zaparkowany samochód jako wróg publiczny numer jeden, zepsuty midibus, miasto w potrzasku, a na końcu… bohaterska interwencja. Ale od początku." - radny Jakub Ubych napisał na swoim profilu FB.
Radny Ubych odniósł się do kuriozalnej sytuacji zablokowania pętli autobusowej na Kaczych Bukach, które jak widać nie mają szczęścia do obecnej ekipy rządzącej Gdynią. Potrzeba było aż kilku dni, żeby ktoś podjął decyzję. W czasie kampanii wyborczej było tyle deklaracji i obietnic, właśnie składanych na Kaczych Bukach. A co dostają mieszkańcy? Brak inwestycji i teraz wykluczenie komunikacyjne...
"Nieprawidłowo zaparkowany samochód blokował autobusom linii nr 137 wjazd na pętlę przy ul. Puszczyka. (tu bardzo krótko powinienem napisać jakie kolejne działania podjęto, tj. jakie decyzje, jakie czynności, o chaosie komunikacyjnym, informacjach o przejęciu kursów, działaniach radnych dzielnicy. To pokazuje absurd sytuacji tj. podjęto multum działań, dużo osób straciło czas, a "miasto" nie zadziałało).
Wszystko po to, aby na koniec pani prezydent mogła pochwalić się swoją sprawczością. Tyle tylko, że jak wynika z komentarzy mieszkańców (m.in. p. Błażeja) samochód został przeparkowany dzień przed publikacją informacji o rzekomej akcji ratunkowej. Co więcej, pojazd należał do jednego z mieszkańców, z którym po prostu… skontaktowali się sąsiedzi, a ten swój samochód przeparkował.
Przypomnijmy podstawy:
Miasto ma zawartą umowę na odholowywanie pojazdów. Jest "Nadzór ruchu ZKM”, jest Policja. Jest / powinna być procedura.
W sytuacji, gdy pojazd blokuje infrastrukturę transportu publicznego: zgłoszenie do służb, wezwanie właściciela (jeśli to możliwe), brak reakcji -> holowanie, reakcja –> przeparkowanie, koniec tematu..
To kwestia godzin, a nie dni i procedura, a nie heroizm. Całe zdarzenie jest nie tylko groteskowe, ale jest również przerażające. Otóż ukazuje ono jak na dłoni, w jaki sposób pani prezydent pojmuje sprawczość swojego urzędu oraz z jakich jej działań my jako mieszkańcy Gdyni powinniśmy dziś jej zdaniem cieszyć się.
Niestety cała sytuacja prowadzi do smutnej konstatacji i diagnozy, którą przedstawiliśmy podczas konferencji na molo w czerwcu bieżącego roku – o braku gospodarza. Źle zaparkowany samochód to nie jest zarządzanie kryzysowe, a jedna z tysięcy zwykłych spraw.
Miasto nie potrzebuje dziś bohaterów od przeparkowanych aut oraz ich komunikatów o wielkiej sprawczości. Potrzebuje natomiast procedur, które działają bez autopromocji." - czytamy w materiale zamieszczonym przez radnego Ubycha.
I tak znów wtopa prezydentki, która ogłasza "uwolnienie" pętli autobusowej już po tym, jak sami mieszkańcy zainterweniowali. Wizerunkowa klapa! Ktoś kto podpowiada pani prezydent jak ma się promować wykazał się totalna ignorancją i brakiem sztuki reagowania. Za to dał kolejny argument mieszkańcom Kaczych Buków, by ci coraz mocniej stanęli w opozycji do obecnych władz miasta.
* * *
Piotr Szpajer z Kocham Gdynię też ustosunkował się do wpisu prezydentki Kosiorek, dziękując... nie jej, a radny dzielnicy Wielki Kack, którzy stanęli na wysokości zadania i podjęli działania, by ZKM mógł dojeżdżać linią 137 do samej pętli.
Musi interweniować prezydent miasta i się tym szczycić na profilu prezydenckim, aby banalna sprawa, zgłoszoną wcześniej przez Radę Dzielnicy doczekała się wreszcie reakcji, to powinno zostać załatwione bezzwłocznie!
Dla niewtajemniczonych - nieprawidłowo zaparkowany pojazd blokował od kilku dni autobusom linii nr 137 wjazd na pętlę przy ul. Puszczyka, konieczne było czasowe zawieszenie kursòw.
Dziękuję koleżankom Monice Balcer i Adzie Ambroziak za zgłoszenie sprawy a przewodniczącemu Rady Dzielnicy Kajetanowi Lewandowskiemu za podjęcie interwencji."
xxx
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz