Zamknij

Ubych: zadłużenie wzrasta o 280 mln złotych

Mariusz Sieraczkiewicz 20:34, 29.11.2025 Aktualizacja: 20:58, 29.11.2025
Skomentuj

"Podczas Komisji Gospodarki Komunalnej rozmawialiśmy o budżecie na przyszły rok. Poniżej kilka ciekawostek, które są dla mnie szokujące." - napisał Jakub Ubych, radny Gdyni, na swoim profilu.

Wiedząc, że w Gdyni jest wiele inwestycji czekających na realizację, radny Ubych sprawdził jak wygląda procedura przetargowa.

"Pytanie: Ile jest gotowych przetargów inwestycyjnych (dokumentacja projektowa, uzyskana zgoda, dokumentacja przetargowa).

Odpowiedz: JEDEN

Pytanie: Czyli możemy spodziewać się ogłoszenia przetargu "na dniach".

Nie można tego założyć. Po zmianach w UM za wszystkie przetargi odpowiada centralny wydział, który obecnie nie ma regulaminu.

Sprawdziłem - w strukturze miasta wydział odpowiadający za zamówienia powstał 1 października... czyli dwa miesiące temu.

Na komisji było więcej "ciekawostek" np. centralizacja zwrotów z VAT, powtarzające się niedoszacowane ZDiZ nawet na poziomie egzystencji (obecnie środków na 3 kwartały) i często poddawane hasło: "W ciągu roku zostanie zwiększone" - pytaniem jest z czego skoro przy tym budżecie zadłużenie wzrasta o 280 mln złotych." - podsumował Jakub Ubych.

Komentarz Ubycha próbował zripostować radny Piesiewicz:

"Uściślając, bo byłem na tej samej komisji - z wypowiedzi przedstawicielki Wydziału Inwestycji moim zdaniem chodziło o regulamin zamówień, a nie regulamin Wydziału, który zaczął być organizowany od 1 października. Pytanie o gotowe przetargi dotyczyło przetargów, gdzie jest gotowa pełna dokumentacja. Na tak postawione pytanie moim zdaniem odpowiedź jaka padła to zero. Bo pełnej, gdzie w tej minucie można wrzucić przetarg, nie ma. Co do centralizacji VAT - to jest ciekawy wątek i należałoby sprawdzić, dlaczego dopiero teraz, jak inne samorządy zaczęły kreatywnie odzyskiwać VAT 7-10 lat temu (np. Gdańsk). Ile przez te lata straciliśmy. Dobrze, że te prace dziś się toczą, bo każda faktura na samorząd, gdzie VATu nie odzyskujemy, to strata. Co do zadłużenia - zapewne to nie wybrzmiało, ale na koniec tego roku na dziś miasto ma najniższe zadłużenie od lat - 940 mln zł (na koniec 2023 r. wynosiło 1 mld 40 mln, a mamy za sobą ok. 13 % inflacji, więc realny spadek jest jeszcze większy) wynika głownie z braku wykonań w jednostkach inwestycyjnych, ale też z różnych optymalizacji zadłużenia. Moim zdaniem przy niższych stopach procentowych i wysokich potrzebach inwestycyjnych powinniśmy zadłużenie zwiększać."

Ubych odpowiedział:

"1) Regulamin zamówień wydziału. Stąd moje pytanie czy Wydział Inwestycji może cokolwiek zlecić - przedstawicielka powiedziała, że do 130 000 tak. Stąd regulamin zamówień jako taki jest - więc chodzi o rozwiązania wydziałowe dot. PZP.

2) Dopytałem - JEDEN. Wiadukt na płk. Dąbka - jest skompletowane i Wydział Zamówień ma wszystko - poza regulaminem prowadzenia postępowań. Więc inwestycje zrobiły co do nich należy i opóźnienie można wskazać, jako chaos w zmianie organizacyjnej - powołanie Wydziału nie mając gotowych rozwiązań.

3) Zadłużenie - jak się zrzuca kilkadziesiąt milionów inwestycji, jest w tym obszarze zapaść... to można lekko obniżyć zadłużenie. Przypomnę, że przejmując władzę było niespełna 890 mln.

4) To zadłużenie wyskoczy w przyszłym roku na poziom 1,24 mld i będzie o 40% wyższe jak w momencie przejęcia. To też efekt zrzucenia wydatków z tego roku na przyszły. O tym mógłbym więcej i więcej.

5) Co do VAT - owszem - ciekawy - i VAT był odzyskiwany. Pani Skarbnik powiedziała, że jednostki same odzyskiwały VAT i go wykorzystywały (jak np. ZDIZ czy GCS). Uwaga była co do jednostek kultury - chociaż tam sprawa nie jest tak oczywista."

I teraz może okazać się, że próby zmniejszenia zadłużenia przez obecną administrację spowodują jednak jego wzrost.

Zaklinanie rzeczywistości uprawiane przez radnego Pisiewicza na niewiele się zda... Już teraz, podczas dyskusji o budżecie na komisjach Rady Miejskiej wywołuje wiele wątpliwości i radni nie są skorzy poprzeć najważniejszego dokumentu finansowego miasta. Co zresztą ma konsekwencje w decyzjach komisji. 

Komisje na nie!

Komisja Gospodarki Komunalnej i Komisja Budżetowa, czyli najważniejsze komisje w kwestiach budżetowych nie poparły projektu budżetu miasta Gdyni na 2026 rok. To tym bardziej dziwne, że póki co koalicja rządząca miastem ma nadal większość. Czy oznacza to zatem, że nawet w samej koalicji nie ma zgody na taki budżet?

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%