"Dokładnie rok temu padła zapowiedź budowy pomnika Franciszki "Franki" Cegielskiej - legendarnej prezydent Gdyni, kobiety, która zostawiła po sobie nie tylko wspomnienie, ale też wartości, które wciąż powinny nas inspirować." - radny Jakub Ubych przypomina o deklaracjach składanych rok temu przez obecnie rządzących.
Jak widać administracja Aleksandry Kosiorek wspierana przez koalicjantów na czele z Tadeuszem Szemiotem nie za bardzo coś do deklaracji podchodzą...
Swoją ciężką pracą, zaangażowaniem i determinacją wspólnie ze współpracownikami realizowała wizję rozwoju Gdyni. To Jej miasto zawdzięcza ogromne inwestycje i przygotowanie do wkroczenia w XXI wiek. Miała na kim się oprzeć i z kim pracować. Przede wszystkim chodzi o kompetencje i miłość do Gdyni!
W czasie swoich rządów Franciszka Cegielska wspierana była między innymi przez Wojciecha Szczurka, Macieja Brzeskiego, Jerzego Zająca, Stanisława Szwabskiego, Bogusława Stasiaka, Marka Stępę, Joannę Zielińską.
"W budżecie miasta na 2025 rok zabezpieczono na ten cel 1 milion złotych. Wydawało się, że to zapowiedź realnych działań: konkursu, wyboru koncepcji, przygotowań. Minął rok. Nie ma przetargu. Nie ma zapytania. Nie ma konkursu.
Złożyłem interpelację z prostym pytaniem: Czy zostały podjęte jakiekolwiek formalne kroki w związku z realizacją zapowiedzi? Lokalizacja, forma konkursu ... cokolwiek.
Odpowiedź? Nie, odpowiedzi jeszcze nie ma. Dowiedziałem się natomiast, że… moje pytanie jest tak skomplikowane, iż urząd potrzebuje kolejnych tygodni, by na nie odpowiedzieć.
Nie chcę w tym miejscu rozstrzygać, czy sama "Franka" chciałaby, by na jej pomnik przeznaczać tak znaczące środki (uważam, że 1 mln to może być za mało z zagospodarowaniem terenu), czy może raczej wolałaby, by te pieniądze zainwestować w coś, co realnie służy mieszkańcom: w projekt edukacyjny, lokalne wsparcie społeczne, czy miejskie inicjatywy, które łączą ludzi.
Ale jedno jest pewne, jeśli coś zapowiadamy, zabezpieczamy na to środki i mijają miesiące bez żadnych działań, to problem nie tkwi w braku funduszy, tylko w braku decyzji. A czasu na przygotowanie projektu artystycznego potrzeba naprawdę dużo - przykład pomnika Tadeusza Wendy pokazuje to doskonale.
Rok po zapowiedzi pozostaje więc jedno, bardzo proste pytanie: Czy pomnik, o którym mówiono z takim przekonaniem, powstanie choćby w kolejną rocznicę tej obietnicy? Wskazywano na 100 urodziny naszego miasta." - dodaje Jakub Ubych.
* * *
Do sprawy wrócimy...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz