Zamknij

Stanęli za Morawieckim. To odpowiedź na ataki „starozakonnych” i ich zwolenników

Mariusz Sieraczkiewicz 20:07, 03.01.2026 Aktualizacja: 21:26, 03.01.2026
Skomentuj foto Mateusz Morawiecki / FB foto Mateusz Morawiecki / FB

O tym, że w Prawie i Sprawiedliwości trwa poważne przesilenie już nikogo przekonywać nie trzeba. Partia Kaczyńskiego znalazła się na rozdrożu. Politycy, którzy już dawno powinni odejść na partyjną emeryturę nadal próbują kreować wizerunek organizacji, jednak w oparciu o zasady z poprzedniego wieku, które już w żaden sposób nie są odpowiedzią na potrzeby wynikające z rzeczywistości.

Permanentny atak na Mateusza Morawieckiego może być ich reakcją na to, że czas płynie. Nie rozumieją tego, że to nie są lata '90, ani nawet pierwsze 20 lata XXI wieku.

Od kilku dni jest już 2026 roku... To jednak chyba nie dotarło do seniorów PiSu! Zamiast oddać stery partii w regionach młodszym na siłę trzymają się partyjnego „koryta” i sieją zamęt.

W szeregach partii nie pojawia się młodzież, która wybiera Konfederację lub Konfederację Korony Polskiej. Te partie wiedzą jak trafić do pokolenia, które wchodzi w dorosłość. PiS zarządzany przez seniorów nie ma o tym pojęcia!

Destruktorzy z Pomorza?

Pomorskim przykładem samolikwidacji Prawa i Sprawiedliwości jest poseł Aleksander Mrówczyński, któremu sekundują posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk i poseł Michał Kowalski.

Przykładem rozkładania partii jest decyzja Mrówczyńskiego o odwołaniu z funkcji pełnomocniczki PiSu w powiecie kartuskim Sylwii Leyk, radnej województwa pomorskiego i powołanie na jej miejsce "swojego" człowieka z peerelowskim rodowodem z branży generała Kiszczaka (tego samego, co z Jaruzelskim stan wojenny wprowadził).

Być może formuła, która budował PiS już się wyczerpała i czas na zmiany, dobre zmiany!

Prędzej rząd Tuska zreformuje służbę zdrowia zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwa niż seniorzy PiSu doprowadzą partię do XXI wieku i zbudują relacje pozwalające na przypływ młodych ludzi, którzy wejdą również do ciał podejmujących decyzje.

W obecnej chwili tylko ekipa zgromadzona wokół Mateusza Morawieckiego ma szansę na odmłodzenie PiSu, co może mieć znaczący wpływ na wynik wyborów.

Dlatego ataki na człowieka, który reprezentuje właśnie obóz mogący te zmiany wprowadzić może być dla PiSu w dotychczasowej formie niczym innym, jak „marszem pogrzebowym”...

Bo to Mateusz Morawiecki jest dla legend podziemia i Solidarności człowiekiem, na którego chcą postawić.

Murem za Mateuszem Morawieckim!

Znany działacz podziemia, współpracownik Komitetu Obrony Robotników Ryszard Majdzik opublikował na swoim profilu na FB Stanowisko Działaczy na Rzecz Niepodległości Polski w sprawie ataków na Mateusza Morawieckiego.

Wśród sygnatariuszy znalazło się troje założycieli Solidarności z Trójmiasta: Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda, Andrzej Kołodziej – w sierpniu 1980 roku inicjator strajku i Przewodniczący Komitetu Strajkowego Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni.

Warszawa, 1 stycznia 2026 r.

W końcu ubiegłego roku miała miejsce seria niegodnych i szkodliwych ataków wymierzonych w Pana Mateusza Morawieckiego. Jest to zdarzenie o tyle szczególne, że w tych atakach sprzymierzyły się siły obozu rządowego, konkurencyjnych partii politycznych, a także reprezentantów jego własnej partii. I o tyle szkodliwe, że jest to próba niszczenia polityka, który zdecydowanie wybija się ponad przeciętność w polskiej klasie politycznej rozumieniem gwałtownie zachodzących w świecie przemian, profesjonalizmem, wiedzą, doświadczeniem i patriotyczną postawą.

Wiceprezes partii Prawo i Sprawiedliwość sprawował urząd Prezesa Rady Ministrów w najtrudniejszych latach pandemii, kryzysu energetycznego, wojny za wschodnią granicą, a do tego nieprzyjaznej wobec Polski polityki władz UE. Pomimo tak niesprzyjających warunków Mateusz Morawiecki wydatnie przyczynił się do cywilizacyjnego, historycznego i materialnego awansu Polski.

Dzisiaj jest on celem brutalnej kampanii oszczerstw i fałszywych narracji. Ze strony rządu i innych partii politycznych atakowany jest z wyraźnym zamiarem usunięcia najgroźniejszego politycznego konkurenta, a tym samym znacznego osłabienia Prawa i Sprawiedliwości. Ze względu na doświadczenie w dziedzinie gospodarki i finansów państwa, doświadczenie na arenie międzynarodowej, a także ze względu na realne osiągnięcia w podniesieniu jakości życia Polaków, Mateusz Morawiecki stanowi dla innych partii szczególną konkurencję i wyjątkową przeszkodę w walce o głosy wyborców.

Związane z tym nękanie i publiczne groźby wobec Mateusza Morawieckiego ze strony organów państwa nie są jednak krzywdą największą, bo i nie są dla niego niczym nowym. Warto przypomnieć, że już w wieku 15-19 lat był on zatrzymywany, przesłuchiwany, zastraszany z użyciem broni palnej, więziony i bity – co potwierdzają dokumenty i świadkowie. Od wczesnych lat Mateusz Morawiecki działał w strukturach niepodległościowej konspiracji, a jako syn człowieka poszukiwanego przez komunistyczny aparat terroru z użyciem bezprecedensowych sił i środków – przez długi szereg swych młodych lat żył w realiach permanentnego zagrożenia. Później, w wolnej Polsce, niewielu ludzi w podobnym stopniu jak Mateusz Morawiecki wspierało skrzywdzonych w czasie przemian i transformacji ustrojowej działaczy niepodległościowej konspiracji.

Najbardziej krzywdzące i budzące największe oburzenie są podejmowane w podobnym duchu ataki ze strony członków tego samego politycznego obozu. W tych atakach chodzi najwyraźniej o chęć wzmocnienia własnej pozycji w partii, bez baczenia na to, że dzieje się to kosztem osłabienia Prawa i Sprawiedliwości oraz kosztem zwiększenia ryzyka przegranej w wyborach. A to w konsekwencji wiąże się z ryzykiem zmniejszenia bądź utraty szans rozwojowych Polski. Szczególnie szkodliwe i budzące najwyższy niesmak są ataki osób, które nie po raz pierwszy podejmują takie działania: dzielące środowisko, nie służące dobru wspólnemu, a jedynie własnym korzyściom.

Wobec tej bezwstydnej próby pozbycia się z polskiej polityki jednej z najzdolniejszych i najbardziej obiecujących postaci, wobec faktu, że tak różne siły sprzymierzyły się w niegodnych atakach – jako osoby reprezentujące różne organizacje i nurty ruchu niepodległościowego i patriotycznego – czujemy się w obowiązku zabrać głos w obronie dobrego imienia Pana Premiera Mateusza Morawieckiego i zdecydowanie potępić wymierzoną w niego kampanię oszczerstw i pomówień.

Sygnatariusze stanowiska:

Stanisław Błoński, prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków III RP,

Adam Borowski, działacz opozycji niepodległościowej, członek Zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa,

Joanna Duda-Gwiazda, współtwórczyni Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ „Solidarność”,

Andrzej Gwiazda, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ „Solidarność”,

prof. Andrzej Kisielewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Solidarność Walcząca,

Andrzej Kołodziej, przywódca strajku w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni w Sierpniu 1980, Solidarność Walcząca Trójmiasto,

Jerzy Kropiwnicki, współtwórca Solidarności, członek władz krajowych i regionalnych,

Ryszard Majdzik, współpracownik KOR, działacz opozycji antykomunistycznej,

prof. Andrzej Nowak, historyk, publicysta, pisarz, Uniwersytet Jagielloński, Instytut Historii PAN,

Zofia Romaszewska, współtwórczyni Biura Interwencyjnego KSS KOR i Radia Solidarność,, działaczka opozycji niepodległościowej,

prof. Wojciech Roszkowski, historyk, działacz opozycji niepodległościowej

Andrzej Słowik, współtwórca „Solidarności”,członek władz krajowych i regionalnych, więzień polityczny w okresie PRL,

Bogusław Sonik, b.europoseł i poseł na Sejm, współzałożyciel Studenckich Komitetów Solidarności,

prof. Stanisław Ułaszewski, prezes Zarządu Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej,

Bronisław Wildstein, pisarz, współzałożyciel Studenckich Komitetów Solidarności,

Jan Winnik, przewodniczący Stowarzyszenia Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych "Niezłomni",

prof. Andrzej Zybertowicz, profesor nauk społecznych

Małgorzata Żaryn, historyk,

prof. Jan Żaryn, historyk, prezes Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza.

* * *

Osoby, które podpisały stanowisko broniące Mateusza Morawieckiego są niekwestionowanymi legendami walki z komuną.

Według naszych informacji również w samym PiSie może dojść do zorganizowanej akcji poparcie dla Mateusza Morawieckiego, co w rzeczywistości może pokazać, że grupa, z którą związany jest również chojnicki poseł Mrówczyński i jego świta, to wydmuszka, która straciła już poparcie dołów.

W tym przypadku wiele może zależeć od Prezydenta Karola Nawrockiego, który swoim poparciem może wywrócić wszystko do góry nogami, również dominację seniorów w PiSie.

Tak mocne uderzenia na początku toku zapowiada ostrą walkę polityczną. W efekcie albo PiS postawi na Morawieckiego i uratuje partię albo dojdzie do rozłamu, co w konsekwencji może spowodować, że drugą siłą polityczną w Polsce stanie się najbardziej w tej chwili wyraziste ugrupowania, czyli Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%