O tym, że w Prawie i Sprawiedliwości trwa poważne przesilenie już nikogo przekonywać nie trzeba. Partia Kaczyńskiego znalazła się na rozdrożu. Politycy, którzy już dawno powinni odejść na partyjną emeryturę nadal próbują kreować wizerunek organizacji, jednak w oparciu o zasady z poprzedniego wieku, które już w żaden sposób nie są odpowiedzią na potrzeby wynikające z rzeczywistości.